Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co sądzicie o Woodstocku? Byliscie?


Lucy32

Rekomendowane odpowiedzi

Odważyłam się założyć taki wątek,z myślą o wymianie waszych/naszych doświadczeń,lub zdania na temat tej wielkiej imprezy.

Czy byliscie ? co myślicie o niej ? jak wam się podoba organizacja , muzyka i sama atmosfera tej imprezy?Czy też w ogóle was nie interesuje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Raccoontroche się zgadzam z tobą.Dziekuje za twoja wypowiedź.Ale to zależy trochę z jakim towarzystwem jedziesz.Ja bylam ze swoimi i nikt nie ćpał.A bylismy specjalnie w 2012 roku na koncert Sabaton.Ludzie sa weseli,sympatyczni.A ćpunow omijalismy.I bylo naprawde fajnie.ogolnie to bylismy dwa razy gdy odbywaly się jeszcze w Kostrzynie.Fajnie tez wystapil zespół Mazowsze.

Edytowane przez Lucy32

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Raccoon napisał(a):

Uważam że to patologia i ćpanie, nie byłem i nie zamierzam kiedykolwiek

To taka opinia krąży to samo że na rave'ach trzeba ćpać. A to tak naprawdę zależy od konkretnej osoby co będzie robić. No ale takie opinie wiadomo że się przyjmują w świecie i rozpowszechniaja. Ja nie byłam. Wiem że tam grają rock i metal ale ogólny vibe ludzi którzy tam jeżdżą przypomina mi trochę subkulture hippisow :D choć muza inna 

1 godzinę temu, Lucy32 napisał(a):

@Raccoontroche się zgadzam z tobą.Dziekuje za twoja wypowiedź.Ale to zależy trochę z jakim towarzystwem jedziesz.Ja bylam ze swoimi i nikt nie ćpał.A bylismy specjalnie w 2012 roku na koncert Sabaton.Ludzie sa weseli,sympatyczni.A ćpunow omijalismy.I bylo naprawde fajnie.ogolnie to bylismy dwa razy gdy odbywaly się jeszcze w Kostrzynie.Fajnie tez wystapil zespół Mazowsze.

Ten ludowy? Wow nie wiedziałam że tam taka muzyka też jest

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Dalila_ tak bylo ,co prawda z Goralem.Zobaczcie to i oceńcie ,czy to jest brzydkie?Ja tez mialam niechec to Wodstoocka,tez myslalam ze to menelska chamska impreza.Ale zmienilam zdanie.To zalezy z kim sie tam jest.A budasow ,cpunow owszem jest tam sporo i zlodziei.Ale są też rodziny z dzieciakami,i tez sie swietnie bawią

.

Trzeba sie tylko pilnowac,od takich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Chongyun napisał(a):

Muzycznie też nie moje klimaty, spanie w namiocie w błocie również a w dodatku uprawia się tam propagandę polityczną.

Masz na mysli ze Owsiak ją uprawia?Nie wiem jak to teraz tam wyglada.Teraz juz mysle ze ten Woodstock jest inny.Ja bylam w tamtym czasie.I to byl fajny klimacik.Kiedy jeszcze bylam w miarę zdrowa.I te namioty ,gdzie mozna bylo cwiczyc mantre i medytacje.Dla mnie to bylo smieszne,i co chwila ktos parskal smiechem🤣

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, cynthia napisał(a):

Siostry za młodu jeździły co roku, a ja nigdy nie byłam, chociaż bardzo bym chciała. Ale ludzie, hałas, chaos. Psychicznie nie dałabym rady w takim tłumie :( 

Ja pewno teraz tez bym nie dala rady.Ale wtedy jeszcze bylo ze mną dobrze🤣

Wogole bylam kiedyś innym człowiekiem,bez uprzedzen,nie interesowala mnie polityka.Bylam bardziej tolerancyjna i zawsze wesoła.Depresja mnie strasznie zmienila na gorsze.Wtedy chhielismy pobawic się,posluchac muzyki.Na zywo jest tam zupelnie inaczej.Mysle ze każdy by sie dobrze czul.A przynajmniej sie odnalazl.Muzyka tez nie tylko jakis rock,bylo tez Regae.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Lucy32 napisał(a):

Masz na mysli ze Owsiak ją uprawia?Nie wiem jak to teraz tam wyglada.Teraz juz mysle ze ten Woodstock jest inny.Ja bylam w tamtym czasie.I to byl fajny klimacik.Kiedy jeszcze bylam w miarę zdrowa.I te namioty ,gdzie mozna bylo cwiczyc mantre i medytacje.Dla mnie to bylo smieszne,i co chwila ktos parskal smiechem🤣

https://www.proto.pl/aktualnosci/politycy-po-na-woodstocku/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłam 3 razy, jak na taką masówkę to i tak było w miarę spokojnie to na plus! co do alkoholu to faktycznie jak pierwszy raz tam pojechałam to w zestawieniu z tym jak to było przedstawiane w TV można było doznac szoku : ) tak 80% osób wyglądała jak zombie pod wpływem %... Brat koleżanki siostry stwierdził, że już nigdy więcej nie pojedzie : ) 

Ostatni raz była naście lat temu bliżej 20 jeszcze w Kostrzynie... kawałek drogi z południa : ) Raczej już bym nie pojechała, ale tak ogólnie wspominam dobrze. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, marra napisał(a):

Byłam 3 razy, jak na taką masówkę to i tak było w miarę spokojnie to na plus! co do alkoholu to faktycznie jak pierwszy raz tam pojechałam to w zestawieniu z tym jak to było przedstawiane w TV można było doznac szoku : ) tak 80% osób wyglądała jak zombie pod wpływem %... Brat koleżanki siostry stwierdził, że już nigdy więcej nie pojedzie : ) 

Ostatni raz była naście lat temu bliżej 20 jeszcze w Kostrzynie... kawałek drogi z południa : ) Raczej już bym nie pojechała, ale tak ogólnie wspominam dobrze. 

 

No na taka ilosc ludzi, znajdą sie zawsze jacyś debile🤣My jechalismy zwykle na jedną noc,i w taki dzien ,gdy mielismy wypatrzony program koncertu,ktory nam odpowiadal.Na drugi dzien powrot.Fakt ze raz ukradli nam jeden namiot,gdy tylko poszlismy z rana po kawe.Wrocilismy i nie bylo juz hehee.Ale to byl juz ostatni dzień,wiec zlodzieje krazyli .Niektorzy tam chyba jeszcze z miesiac biwakowali.

50 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

Ja bym pojechała ale to chyba już nie jest ten sam klimat co kiedys, a po 2 za stara jestem na namiot i kolejkę do prysznica:) jeszcze jakby ktos zapewnil

pogode - ok, ale ewakuować sie przed deszczem to dzieki. Już tak kiedys spieprzałam na Helu ;)

Wlasnie,pogoda rzecz najwazniejsza.Lepiej jednak jak blotka nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na drugim byliśmy rozbici na dole tej drogi prowadzącej do namiotu ASP a z drugiej strony scena... ja z siostrą miałyśmy namiot w cieniu z jakieś 2 może 3 metry od drzewa i kurcze wieczorem, nocą to non stop jakiś typek robił sobie przystanek na sikanie pod tym drzewem bo do toi toia było za daleko... : )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×