Skocz do zawartości
Nerwica.com

O co chodzi?


Azorek1991

Rekomendowane odpowiedzi

Zacznę od jednego z dwóch palących i  nurtujących mnie problemów. Będzie to wyrwane jakby ze środka ale już nie wiem co mam robić. Nie wiem gdzie mam się udać o pomoc. 

Albo trochę skrócę. Jestem osobą niepełnosprawną, tak się życie ułożyło i (również ) moje decyzje i działania spowodowały że muszę wstawać do pracy o godzinie 4 rano a wracam do domu około 17-18 . W związku z tym raz że mam wrażenie że nie mam czasu "dla siebie" i mój dzień wygląda tak że wstaję, jadę do pracy, wracam z pracy , zjem obiad i w ciągu około godziny idę spać albo bardziej próbuję iść spać bo po prostu o godzinie 18 zamykają mi się oczy ,robię się senny i zmęczony . I tu zbliżamy się do problemu że mieszkam w dużym, kilkupokoleniowym domu z rodzicami, starszym bratem i jego rodziną. Jego rodzina to młodzież 20,18 i 15 lat i tu powoli sedno sprawy. W momencie kiedy próbuję spać muszę mieć ciszę, ciemno i spokój jak w trumnie inaczej zaczynam się denerwować, być wręcz agresywny ale przecież dla współdomowników 18 to środek dnia, normalne że rozmawiają,oglądają tv,odgrzewają posiłki a ja zamknięcie drzwi mikrofali słyszę wtedy kiedy próbuje zasnąć jakby mi ktoś ją zamykał nad głową mimo że mnie od kuchni w której znajduje się ta mikrofalówka( to tylko taki przykład ) dzielą dwoje drzwi i korytarz. Myślałem o zatyczkach do uszu- najprostsze rozwiązanie ale znów boję się że nie usłyszę budzika. I mam w związku z tym pytanie czy to moje zachowanie to kwestia psychiki? Czy mogła by pomóc wizyta u psychiatry ? Jakieś leki ? Problemów które chciałbym poruszyć jest więcej ale to jest w sumie najpilniejszy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też nienawidzę hałasów i też miałem spiny ze współlokatorami, gdy dawniej wynajmowałem z kimś mieszkanie.

Ale czemu od razu chcesz iść do psychiatry i brać leki? Nie wygląda to na zaburzenie czy chorobe tylko nieadekwatne do potrzeb warunki mieszkaniowe. Tego się nie leczy tabletkami

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

22 minuty temu, Azorek1991 napisał(a):

Jestem osobą niepełnosprawną, tak się życie ułożyło i (również ) moje decyzje i działania spowodowały

 

Nie wiem czemu, ale dziś czytam już któryś wpis z takim opisem. Intrygujące, nie powiem. Czy twoje decyzje spowodowały że jesteś niepełnosprawny?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, shadow_no napisał(a):

Też nienawidzę hałasów i też miałem spiny ze współlokatorami, gdy dawniej wynajmowałem z kimś mieszkanie.

Ale czemu od razu chcesz iść do psychiatry i brać leki? Nie wygląda to na zaburzenie czy chorobe tylko nieadekwatne do potrzeb warunki mieszkaniowe. Tego się nie leczy tabletkami

 

Przecież napisał że jest niepełnosprawny być może mieszka tam gdzie musi

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, mała_mi123 napisał(a):

 

Nie wiem czemu, ale dziś czytam już któryś wpis z takim opisem. Intrygujące, nie powiem. Czy twoje decyzje spowodowały że jesteś niepełnosprawny?

Rozumiem że chciałaś nas rozbawic ale po przecinku część zdania odnosi się już do tego o pracy  

Ludzie nIe zalamujcie mnie i nie witajcie Xd haha sorry

Nie wkurzajcie*

Ludzie czyli mała mi które mnie zawsze pociesza i shadow ojciec

:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, shadow_no napisał(a):

Też nienawidzę hałasów i też miałem spiny ze współlokatorami, gdy dawniej wynajmowałem z kimś mieszkanie.

Ale czemu od razu chcesz iść do psychiatry i brać leki? Nie wygląda to na zaburzenie czy chorobe tylko nieadekwatne do potrzeb warunki mieszkaniowe. Tego się nie leczy tabletkami

 

To samo. Razu pewnego miałam taką współlokatorkę która nadałaby się na wyspę Epsteina - tak lubiła drzeć japę o różnych porach doby w trakcie swych gorzkich godów. Co więcej, prowadziła tak żywe i głośne rozmowy telefoniczne, że chyba wszyscy z mieszkania słyszeli czy ma założoną spirale i czy jest z miedzi czy z innych metali. Julka curviarka. Do dziś żałuję że nie nagrałam tych dźwięków i nie wrzuciłam do sieci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Rozumiem że chciałaś nas rozbawic ale po przecinku część zdania odnosi się już do tego o pracy  

Ludzie nIe zalamujcie mnie i nie witajcie Xd haha sorry

Nie wkurzajcie*

Ludzie czyli mała mi które mnie zawsze pociesza i shadow ojciec

:D

A sorry, nie dojrzałam przecinka. Współczuję wstawania o 4. Toż to noc. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

32 minuty temu, Azorek1991 napisał(a):

nie mam czasu "dla siebie" i mój dzień wygląda tak że wstaję, jadę do pracy, wracam z pracy , zjem obiad i w ciągu około godziny idę spać albo bardziej próbuję iść spać bo po prostu o godzinie 18 zamykają mi się oczy ,robię się senny i zmęczony

Ja chodziłam do pracy po 7. Funkcjonowałam dokładnie tak samo i nie dałam rady :( jedna z Pan z pracy brała ma sen chyba od psychiatry trazodon. Również mianseryna pomaga na sen. Myślę że to dobry pomysł brać coś ma spanie, może lekarz rodzinny też ci będzie wypisywał. Najpierw spróbuj może leków bez recepty na spanie:) życzę zdrowka

3 minuty temu, mała_mi123 napisał(a):

To samo. Razu pewnego miałam taką współlokatorkę która nadałaby się na wyspę Epsteina - tak lubiła drzeć japę o różnych porach doby w trakcie swych gorzkich godów. Co więcej, prowadziła tak żywe i głośne rozmowy telefoniczne, że chyba wszyscy z mieszkania słyszeli czy ma założoną spirale i czy jest z miedzi czy z innych metali. Julka curviarka. Do dziś żałuję że nie nagrałam tych dźwięków i nie wrzuciłam do sieci.

XDDD

Jej podziwiam ludzi ja bym jak musiała mieszkać tak to bym prędzej skończyła z okna 

;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Dalila_ napisał(a):

Ja chodziłam do pracy po 7. Funkcjonowałam dokładnie tak samo i nie dałam rady :( jedna z Pan z pracy brała ma sen chyba od psychiatry trazodon. Również mianseryna pomaga na sen. Myślę że to dobry pomysł brać coś ma spanie, może lekarz rodzinny też ci będzie wypisywał. Najpierw spróbuj może leków bez recepty na spanie:) życzę zdrowka

Tylko po co on ma się faszerować lekami/ chemia. Niech reszta zachowuje się przyzwoicie i nie za głośno. Ewentualnie drzwi wyciszające czy regipsy w pokoju. 

mianseryna- ludzie ponoć po niej tyją. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, mała_mi123 napisał(a):

Tylko po co on ma się faszerować lekami/ chemia. Niech reszta zachowuje się przyzwoicie i nie za głośno. Ewentualnie drzwi wyciszające czy regipsy w pokoju. 

mianseryna- ludzie ponoć po niej tyją. 

Drzwi czy reģipsy co to są? To jest wydatek. Jakby było za co wyciszyć pokój to jasna sprawa. Najzdrowiej. Z rodziną raczej nie wypali, bo ludzie albo się zachowują cicho albo nie. A jak nie to po prośbie i tak nie wystarczy A zresztą pewnie będą mieli to gdzies

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

XDDD

Jej podziwiam ludzi ja bym jak musiała mieszkać tak to bym prędzej skończyła z okna 

;/

Ten curviarski ewenement na skalę wojewódzka potrafił drzeć ryja o randomowych godzinach typu wtorek 2 nad ranem, czwartek 15, piątek 23. Na nic były prośby, walenie w ścianę. Jakichś randomowych gachów sprowadzała. Wścieklizna macicy. 

Żal że tego nie udokumentowałam.

Gdy Julka dochodziła - ale tym razem "do siebie" - i były chwile względnego spokoju, to zaś inni współlokatorzy zapraszali na weekendy rodziny / znajomych do swych pokoików - włącznie z noclegiem. Także nigdy więcej.  

Ile mieszkań przerobionych i współlokatorów. Do porzygu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, mała_mi123 napisał(a):

Tylko po co on ma się faszerować lekami/ chemia. Niech reszta zachowuje się przyzwoicie i nie za głośno. Ewentualnie drzwi wyciszające czy regipsy w pokoju. 

mianseryna- ludzie ponoć po niej tyją. 

Drzwi czy reģipsy co to są? To jest wydatek. Jakby było za co wyciszyć pokój to jasna sprawa. Najzdrowiej. Z rodziną raczej nie wypali, bo ludzie albo się zachowują cicho albo nie. A jak nie to po prośbie i tak nie wystarczy A zresztą pewnie będą mieli to gdzies

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

36 minut temu, mała_mi123 napisał(a):

wszyscy z mieszkania słyszeli czy ma założoną spirale i czy jest z miedzi czy z innych metali. Julka curviarka. Do dziś m

Hahaaaa to miałaś wesoło rzeczywiście z taka Julką

 

24 minuty temu, mała_mi123 napisał(a):

 

Gdy Julka dochodziła - ale tym razem "do siebie" - i były chwile względnego spokoju, to zaś inni współlokatorzy zapraszali na weekendy rodziny / znajomych do swych pokoików 

4 światy widzę 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Azorek1991 napisał(a):

Myślałem o zatyczkach do uszu- najprostsze rozwiązanie ale znów boję się że nie usłyszę budzika. 

 

Są dokupienia za kilka dych takie budziko-opaski wibrujące na nadgarstek. Może stestuj. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Azorek1991 napisał(a):

I mam w związku z tym pytanie czy to moje zachowanie to kwestia psychiki?

 

Nie, po prostu każdy potrzebuje spokoju. Też bym pie*dolca dostał gdybym miał mieszkać w takich warunkach. Odpoczynek i czas dla siebie jest ważny, a ty go nie masz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Azorek1991 napisał(a):

Czy mogła by pomóc wizyta u psychiatry ? Jakieś leki ?

 

Nie, nie pakuj się w to bo nic nie jest z tobą nie tak. Pomóc by mógł odpoczynek i odcięcie się od nadmiaru bodźców. Nie będę radził wyprowadzki z domu, bo skoro mieszkasz z rodziną to znaczy że aktualnie nie masz innej możliwości. Jedyne co mogę polecić to słuchawki wyciszające.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, Daimo napisał(a):

A może słuchawki bluetooth sparowane z telefonem, na którym jest nastawiony budzik? Miałbyś i wygłuszenie na noc i gwarancje błyskawicznej pobudki rano 😆😆😆

Dobry pomysł tak naprawdę.

Szczególnie słuchawki które mają tzw. funkcje ANC

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja może i od leków śpię tak twardo bywają że nic mnie nie obudzi nawet połączenie telefoniczne koło ucha.

Ja słuchawki to bym pogubila spiąć bo się wierce, wstaje do kubla itd

Opaska wibrujaca, ciekawe jaka moc

Stopery gdy kiedyś sprawdzałam gowno dają i tak dużo słychac 

Że mnie w domu też się śmieją że chodzę i zamykam drzwi bo chce mieć ciszę 

Niektórzy też zasypiają z muzyką w uszach, może telefon do ładowarki, playlista do uszu, i spać. Tylko jak z tym budzikiem wtedy 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

wstaje do kubla itd

A w mieście nie musimy już korzystać z kubłów…

 

2 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

Opaska wibrujaca, ciekawe jaka moc

Taka że może sobie wibrować i godzinę, rozładuje się, a mnie i tak nie obudzi. Mnie trzeba po ryju prać, żebym wstał, a i to nie daje gwarancji.

 

2 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

Niektórzy też zasypiają z muzyką w uszach, może telefon do ładowarki, playlista do uszu, i spać. Tylko jak z tym budzikiem wtedy 

Ja zasypiam z dźwiękiem smażonych kotletów z https://rain.today/ (podobno brzmi jak deszcz, dla mnie to kotlety, ale nieważne – pomaga zasypiać i to się liczy).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, shadow_no napisał(a):

Też nienawidzę hałasów i też miałem spiny ze współlokatorami, gdy dawniej wynajmowałem z kimś mieszkanie.

Ale czemu od razu chcesz iść do psychiatry i brać leki? Nie wygląda to na zaburzenie czy chorobe tylko nieadekwatne do potrzeb warunki mieszkaniowe. Tego się nie leczy tabletkami

 

Czemu do psychiatry ? Myślałem że może jakieś leki które obniżą próg mojej reakcji.Dlaczego teraz odpisuję ? Bo ktoś szedł do łazienki o 1 w nocy i mnie obudził i za cholerę nie  zasnę. Kręcę się w łóżku więc już wstałem bo na pół godziny to i tak zanim zasnę to zadzwoni budzik.

 

5 godzin temu, mała_mi123 napisał(a):

 

Nie wiem czemu, ale dziś czytam już któryś wpis z takim opisem. Intrygujące, nie powiem. Czy twoje decyzje spowodowały że jesteś niepełnosprawny?

Nie, ale być może spowodowały że muszę wstawać o 4 rano bo pomijając kwestie tego że niby jestem samodzielny ale w pewnych rzeczach potrzebuję pomocy, inne mi schodzą dłuuuugo dłuzej niż zdrowej osobie to nie stać mnie na wynajęcie mieszkania bo z pensji minimalnej w Krakowie w którego "pobliżu" mieszkam. 

 

5 godzin temu, mała_mi123 napisał(a):

Tylko po co on ma się faszerować lekami/ chemia. Niech reszta zachowuje się przyzwoicie i nie za głośno. Ewentualnie drzwi wyciszające czy regipsy w pokoju. 

mianseryna- ludzie ponoć po niej tyją. 

Regipsy i drzwi są, to że bratanek się cieszy że mu dobrze idzie w grze z kolegami o godzinie 20 to chyba nic zdrożnego. To ja chyba jakiś nadwrażliwy jestem. 

A w sumie to ja to wstawanie o 4 w nocy przeżywam po raz drugi. Raz już przeżywałem przez 5 lat, zwolniłem się z pracy bo zbieg różnych okoliczności spowodował że musiałem tam wrócić. Inną kwestią to jest inny problem że od sierpnia zeszłego roku szukałem pracy. I nie mogłem jej znaleźć bo podczas przeglądania ofert dostawałem jakiegoś małego ataku paniki? Ścisk w klatce piersiowej, zaciśnięcie szczęki, drżenie nóg. No to wróciłem tam gdzie wstaję o 4 rano, dojeżdżam po dwie godziny ale ominąłem etap rekrutacji, rozmowy kwalifikacyjnej, ludzi w pracy znam, środowisko znam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Azorek1991 napisał(a):

inne mi schodzą dłuuuugo dłuzej niż zdrowej osobie to nie stać mnie na wynajęcie mieszkania bo z pensji minimalnej w Krakowie w którego "pobliżu" mieszkam. 

Kobiety są pewnie zadowolone że jesteś długodystansowcem 😎 Azorek, szukaj może na Azorach. Tam ponoć taniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Azorek1991 napisał(a):

. I nie mogłem jej znaleźć bo podczas przeglądania ofert dostawałem jakiegoś małego ataku paniki? Ścisk w klatce piersiowej, zaciśnięcie szczęki, drżenie nóg.

Może masz problemy z wada postawy albo z kręgosłupem, albo ucisk na nerw błędny.

A czy na stojąco też masz takie rewelacje? Dobrze że ślinotoku nie dostawałeś. To by znaczyło że wjechały neuroleptyki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×