Skocz do zawartości
Nerwica.com

Umarł na depresję


Gość cynthia

Rekomendowane odpowiedzi

czytałam angielskojęzyczny artykuł o tym, jak powinno się zwracać o osobie, która popełniła samobójstwo. Nie mogę go nigdzie znaleźć także przybliżę temat.(było to ponad 10 lat temu, nie wiem, może w tej chwili stało się bardziej popularne to "określenie" i dotarło do większego grona ludzi a ja o tym nie wiem.

Zakładał on, żeby o osobie, która popełniła samobójstwo (z jakichkolwiek przyczyn) nie mówiło się "zabił się" tylko w bardziej... "ludzkim" tonie: "Umarł na depresję", "umarł na schizofrenię" - jakby słowo "samobójstwo" miało pejoratywny wydźwięk. Tak samo ludzie oburzają się tym, że mówi się, że pies "zdechł" bo to takie nieludzkie określenie... pies umiera, tak samo jak umiera człowiek.

Wydaje mi się, że coś w tym jest. "Popełnił samobójstwo" jest takim dość ciężkim w wydźwięku określeniem, bardziej zrozumiałe jest "umarł na...". Bo skoro umarł na coś, było to realne, a nie wyimaginowane (stereotypowo). 
Czy lepiej dla zrozumienia ogółu społeczeństwa byłby to dobry zabieg stylistyczny, który przybliżyłby ludzi do chęci zrozumienia zaburzeń i chorób psychicznych? Jak uważacie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale mój ojciec popełnił samobójstwo.

Nie miał depresji. Chlał wóde i stwierdził pewnego dnia że tęskni za mamą i kur.wa poszedł ją gnębić tam u góry. Pojeb.

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 600mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 0,5mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, cynthia napisał(a):

Zdrowe osoby nie popełniają samobójstwa.

No masz rację. On był alkoholikiem. To choroba.

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 600mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 0,5mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Verinia napisał(a):

Po co inni mają wiedzieć z jakiego powodu. Zresztą umarł na schizorenię? Dziwnie brzmi. To nie oddaje sedna sprawy. Samobójstwo to już ostateczna deska ratunku od cierpienia. I dla mnie ... popełniła samobójstwo zawsze będzie mówiło mi, że życie jego było ogromnym cierpieniem. A szczegóły mogę poznać, gdy ktoś mi powie. NIe dociekam. 

Bardzo proste ale i trafne słowa. Na swój sposób się zgadzam. Ale też mam jakieś "ale". Popełnienie samobójstwa wiąże się z dużym cierpieniem, ale powiedzenie, że "umarł na..." też oddaje sedno sprawy. Można powiedzieć, że "umarł na chorobę psychiczną" to na swój sposób będzie równoznaczne z "popełnił samobójstwo". Nie wiem, tak dociekam i z chęcią poznam wasze zdanie na ten temat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Verinia napisał(a):

Po co inni mają wiedzieć z jakiego powodu. Zresztą umarł na schizorenię? Dziwnie brzmi. To nie oddaje sedna sprawy. Samobójstwo to już ostateczna deska ratunku od cierpienia. I dla mnie ... popełniła samobójstwo zawsze będzie mówiło mi, że życie jego było ogromnym cierpieniem. A szczegóły mogę poznać, gdy ktoś mi powie. NIe dociekam. 

Taaa.. znęcanie się psychiczne i fizyczne nad najbliższą rodziną i picie wódy bo jak to określał "bo lubi i nie przestanie" było jego ogromnym cierpieniem to jak nazwać pozycję mojej mamy, która miała raka płuc, mózgu, przerzuty do kości. 

Tak, wiem każdy nosi swój krzyż na plecach. Ale ten debil nie cierpiał 

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 600mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 0,5mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, brum.brum napisał(a):

Pod dramatem uzależnienia często jest ukryta depresja, inne zaburzenia/choroby psychiczne. 

Nie tłumacz go.

 

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 600mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 0,5mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę że wystarczy "umarł". To ludzie postronni najczęściej próbują dociekać jak, dlaczego, i budują do tego najrozmaitsze przyczyny... Zamiast zająć się sobą szukają sensacji tam gdzie nie powinni wtykać nowa.

Kto szuka, niech nie ustaje w poszukiwaniu, aż znajdzie. A jeśli znajdzie, zadrży. Jeśli zadrży, będzie zdumiony i będzie panował nad Pełnią

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem potrzebę zmiękczenia tragedii, bo to jest jednak najczęściej tragedia dla najbliższych, ale nie podoba mi się to „umarł na depresję”. Czasem ktoś umiera na życie, bo np. znajduje się w takiej sytuacji życiowej, że nie widzi już z niej wyjścia, i nie jest to depresja. I co wtedy powiedzieć… umarł na świat? Umarł za długi, w które wpadł? Umarł z powodu niesprawiedliwości? Umarł bo ktoś go tak skrzywdził?

 

Zamiast „zabił się” można powiedzieć „odebrał sobie życie” albo „postanowił odejść”, jakoś to delikatniej brzmi.

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, brum.brum napisał(a):

nie tłumaczę. Po prostu tak często jest 

Nie w tym przypadku.

Tu liczyła się tylko wóda, a potem darcie ryja 'kurwo zaj.ebię cię'.

 

 

Baj,baj debilu

Edytowane przez Lusesita Dolores

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 600mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 0,5mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na ciężką depresję umiera się każdego dnia. 

Jeżeli ktoś jest silny to się odradza, walczy, ale i tak umiera i tak się z tego nie wyleczy. Chyba, że nastanie cud. Ja już w cuda nie wierzę, sama cudem jestem dlatego jeszcze żyję. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, You know nothing, Jon Snow napisał(a):

Na ciężką depresję umiera się każdego dnia. 

Jeżeli ktoś jest silny to się odradza, walczy, ale i tak umiera i tak się z tego nie wyleczy. Chyba, że nastanie cud. Ja już w cuda nie wierzę, sama cudem jestem dlatego jeszcze żyję. 

:( masz ciężką depresję? Nie wiedziałam tego :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze wrócę do tematu.

Moim zdaniem stwierdzenie "umarł na {tu wstaw nazwę choroby psychicznej}" nie pasuje przy samobójstwie, ze względu na ten moment, w którym osoba chora podejmuje decyzję, że chce zakończyć swoje własne życie. Przy chorobach fizycznych nie ma tego momentu. Choroba psychiczna uśmierca Cię czy tego chcesz czy nie. A przy samobójstwie, to człowiek podejmuje taką decyzję. Mniej lub bardziej, ale jednak świadomą.

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

 

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×