Skocz do zawartości
Nerwica.com

Praca i pochodne


Przemek_Leniak

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 19.12.2025 o 15:20, brum.brum napisał(a):

A ja bym chciał zapytać w jakich branżach pracujecie, ze swoimi problemami ?

No w ciężkim stanie to nie dawałem rady w sumie nic sensownego robić
np wlazłem na dach pomóc w jego kryciu i miałem takie zaburzenia orientacji przestrzennej że ledwie zlazłem
zatrudniałem się więc przy robotach rolnych np plewieniu tymianku
zarąbista robota bo jak się odwrócisz to widzisz już wyplewione - co daje natychmiastową satysfakcję

poza tym hmm pracuje przy tym sporo pań i one robią to po kobiecemu czyli schylone na wyprostowanych nogach (ja zasuwałem na kolanach) więc widok jest sympatyczny 😜 (takie tam drobne męskie radości)
no ale takie roboty są sezonowe...
Coś tam robiłem budowlanego i takie tam bzdety ale na stała pracę byłem zbyt rozchwiany jednak
teraz hmm mam wrażenie że dałbym radę

w DPS się umówiłem na wolontariat kilka razy w tygodniu żeby to sprawdzić w dłuższym okresie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i się porobiło...
Śnieg spowodował że na wolontariat nie dotarłem wczoraj - miałem być na 7 a o 8 jeszcze machałem łopatą o 45 km od Lublina
ale w końcu dotarłem i z DPS dostałem wiadomość żeby przyjść w ważnej sprawie
myślałem że chodzi o tę wtopę z dotarciem a tymczasem dostałem pracę w DPS
jeszcze nieco jestem w szoku
ten rok się zaczyna dla mnie bardzo pozytywnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

22 godziny temu, little angel napisał(a):

ja nie cierpię pracować, nie cierpię wykonywać czyichś poleceń, nie jestem ambitna, nie marzy mi się kariera w żadnej branży, jestem strasznym leniem, ale i bardzo dobrym pracownikiem, jak już muszę pracować

Ile sprzeczności w jednym zdaniu:) Ale doskonale rozumiem co masz na myśli. Przybijam 5🤜

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

23 godziny temu, Lusesita Dolores napisał(a):

Pracuje w instytucji państwowej. 

Gapie się w monitor.

 

O! Robiłem dokładnie to samo. Pracowałem jako portier ochroniarz w Zarządzie Infrastruktury Sportowej w Krakowie. 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lusesita Dolores

zasadniczo zupełnie coś innego, a miałem skojarzenia ze podobne zajęcie. może podobnie gapilismy sie w monitor, tylko ja czasem musialem wstawać i biegać po obiekcie, a Ty pewnie coś klikałeś i pisałeś. moze odnalazłbym się w takiej pracy, ale brak mi doświdaczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 10.12.2025 o 19:01, Przemek_Leniak napisał(a):

No ja w sumie do szkoły poszedłem nieco przypadkowo - głównie po wiedzę przydatną mi osobiście w rodzinie
bo okazało się że technikowi weterynarii jednak kompetencji potrzebnych brak
troszkę się stresowałem praktykami bo jednak brak mi doświadczenia z ludźmi
ale póki co jestem zachwycony

tych praktyk mam trochę w każdym semestrze i myślałem by pójść tez do hospicjum
w DPS są ludzie z jakimiś niepełnosprawnościami lub po prostu wiekowi ale zasadniczo jednak nie chorzy
potrzebują pomocy w drobnych w sumie i prozaicznych sprawach...

pogaduchy są w ogóle fajne - ja zasadniczo lubię ludzi

jasne że czasem jak to między naczelnymi dochodzi do starć
ale co ludzkie nie jest mi obce

poza tym ja już tez jestem staruszkiem - 53 krzyżyk (niby metrykalnie jeszcze nie tragedia ale broda już siwa a i w kolankach strzyka...)

No to super. Moja kolezanke zwolnili z korpo i w przerwie na szukanie nowej pracy zatrudnila sie przy opiece przey starszych ludziach na pol etatu. Tak jej sie to spodobalo, ze nawet gdy juz znalazla prace w zawodzie, to nadal postanowila to robic przez 2 godziny w tygodniu, bo mowi, ze jej to daje satysfakcje. Ale to trzeba lubic, mowila, ze duzo osob niestety robi wszystko na odwal sie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 11.01.2026 o 19:00, kamysto napisał(a):

@Lusesita Dolores

zasadniczo zupełnie coś innego, a miałem skojarzenia ze podobne zajęcie. może podobnie gapilismy sie w monitor, tylko ja czasem musialem wstawać i biegać po obiekcie, a Ty pewnie coś klikałeś i pisałeś. moze odnalazłbym się w takiej pracy, ale brak mi doświdaczenia.

Tak. Drukuje wnioski, obsługuje strony i jeszcze kilka innych historii

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czas mija a ja się uczę pracy z ludźmi czy może sensowniej dla ludzi...

wiecie dziś zostałem pierwszy raz poważnie objechany i to słusznie
i spodobało mi się to.
tak właśnie ponieważ owszem jestem tam właśnie dla ludzi  którzy mogą mnie tak celnie objechać.
Więc ich zdanie ma dla mnie kluczowe znaczenie.
skoro mnie ganią znaczy biora pod uwagę moją ludzką słabość ale wyżej niż nią cenią swą własną godność i komfort
i hmm ja to kupuję
bo to nie są kaprysy ani mniej lub bardziej dla mnie wygodne decyzje tylko szczere interakcje we wspólnym interesie

jakże inaczej jest pracować dla ludzi niż dla zwierząt 
zwierzaki nie objadą cię nawet gdyby wypadło
nigdy nie wiesz zatem czy jesteś fair

Edytowane przez Przemek_Leniak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×