Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
whisper

Terapia zajęciowa

Rekomendowane odpowiedzi

Zastanawiam się nad podjęciem tego typu terapii, ale przedtem chciałabym dowiedzieć się coś więcej na tan temat. Na czym polegają te zajęcia, jak często się to odbywa, itp. Czy jest ona skuteczna? Ma ktoś jakieś doświadczenie w tej materii?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie wiem jaki jest program zajęć na terapii, na którą się wybierasz - tego typu info musisz uzyskać u źródeł - dla mnie terapia tego rodzaju była bardzo pożyteczna - poza zajęciami uczącymi samokontroli i relaksacji, bioenergoterapii nauczyły mnie 'przelewać' uczucia na papier w ramach ergoterapii co w przyszłości zaowocowało rozwinięcia talentu rzeźbienia :D Nauczyło mnie cierpliwości, szacunku do siebie i dystansu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bethi, z tego co piszesz, brzmi to naprawdę zachęcająco :D

Muszę dokładnie wypytać o szczegóły moją psycholog!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Najbardziej lubiłam bioenergoterapię - są to zajęcia ruchowe, czasem dość intensywne ukierunkowane na wyzwalanie emocji - np. bierzesz swoją stopę jak 'dzidziusia' i kołyszesz ją, mówisz do niej czule, albo rozmawiasz ze swoim brzuszkie :P Może się wydawać idiotyczne ale jaki efekt :!: Ale to nie wszystko - wyzwalania złych emocji też uczy bioenrgoterapia - czasem dobiera się w pary i np. mówisz do osoby na przeciwko - nie, nie chcę, nie mam ochoty - możesz tupnąć nogą, możesz gestykulować - byle Twój przekaz był 'przekonujący'... można wymieniać takich przykładów do bólu - a efekt na mnie wywarło to piorunująco dobry :P Nauczyłam się szanować swoje ciało, słuchać co do mnie mówi, mogłam obserwować reakcję osoby na którą tupałam [w wyżej wymienionym przykładzie] i odkryłam, że asertywność ma więcej zalet niż wad... Relaksacja zaś nauczyła mnie ogłady, opanowania w chwilach ataków lękowych - teraz gdy się mi zdarzają, jest dla mnie oczywiste że to TYLKO mechanizm, że tak naprawdę nic mi nie grozi - no i przede wszystkim - nauczyła mnie panować nad tym [nie do końca ale w dużym stopniu].

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurcze, bethi - ja chcę na taką terapię :D, w gdzie chodziłaś na takie świetne zajęcia? Szczególnie mi się podoba pomysł mówienia do części własnego ciała ;)

I dzięki, że to piszesz, bo w ten sposób pomagasz mi się wyzbyć wątpliwości co do mojego wyboru :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

W Szopienicach Kochana byłam i tam tych dobrodziejstw doznałam :D Po prostu cudeńko :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie tak daleko od Krakowa, ale może u mnie też coś fajnego się znajdzie :P Trzeba przyznać, że Cię tam ugościli jak należy :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×