Skocz do zawartości
Nerwica.com

Czym jest szczęście?


AntiSocialButterfly

Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, Verinia napisał(a):

tak, gdy jest zwyczajnie, normalnie, a ja czekam na coś WIĘCEJ

Mam tak trochę, już gdzieś o tym pisałem, choć nie mam Chad i stanów euforii. 

Ale dewaluuje wszystko, co nie jest idealne. Jeśli tylko coś nie wywołuje we mnie mega intensywnych uczuć, takich, że nie jestem w stanie myśleć, to zaraz coś w mojej głowie stwierdzi, że to coś, co nie jest idealne, to gówno bez wartości, albo czuję się oszukany. 

Najgorzej, że mam tak czasem ludźmi, na, których mi zleży - mam takie wyczulenie na najdrobiejsze wady i defekty, które potrafią wzbudzić we mnie obrzydzenie lub silną złość. 

Wiem, że potrzebę piękna, porządku, idealności, harmonii i pewności mam od urodzenia, ale moje dzieciństwo mega to wzmocniło. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

34 minuty temu, Mic43 napisał(a):

jeśli tylko coś nie wywołuje we mnie mega intensywnych uczuć, takich, że nie jestem w stanie myśleć, to zaraz coś w mojej głowie stwierdzi, że to coś, co nie jest idealne, to gówno bez wartości, albo czuję się oszukany. 

a co przykladowo masz na mysli?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Verinia napisał(a):

a co przykladowo masz na mysli?

Najczęściej przy związkach się to objawia. Bo wtedy są najsilniejsze uczucia, które też ulegają wahaniom. To bardzo męczy, bo jednocześnie np zarzucam sobie, że jestem kłamcą itp. Trochę się uczę teraz przyjmować te emocje i akceptować, że się zmieniają w czasie i to nie moja wina. I nie radzić sobie z nimi dewaluując, że np. inni ludzie, zakochanie itp. to gówno i oszukaństwo. 

39 minut temu, Melodiaa napisał(a):
Projekcja nieświadomych cech: 
Wiele cech i emocji, których sami nie akceptujemy lub które są dla nas nieświadome, możemy dostrzegać w innych ludziach. 

To prawda, ja sobie nie daje prawa do błędów, mnie nie dawano, więc nie pozwalam na to innym i mnie wkurwiają, jak sobie pozwalają, czuję się oszukany wtedy. 

Tak samo mam z jakąś spontanicznością, w ogóle z, odczuwaniem radości. U mnie w radość była tępiona i wyśmiewa, była, słabością, więc do ludzi którzy czują radość mam mieszankę zaciekawienia i obrzydzenia. A już na pewno chęć sprawdzania, czy ktoś jest w stanie swoje uczucia radości  obronić. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, Melodiaa napisał(a):

Takie surowe traktowanie siebie i innych domniemuje, że powoduje komplikacje w relacjach. Zresztą popełniany błąd kogoś to kwestia perspektywy. Akceptacja innych takimi jakimi są i nie piszę tutaj o wybrykach czy fałszywych ruchach wobec mnie tylko o pewnych niuansach, które składają się na osobowość kogoś tzw wady są konieczne jeżeli relacja ma istnieć. Sam zauważam budzisz emocje w innych :D Niestety wychowanie ma wpływ na dorosłe życie ale sam musisz sobie odpowiedzieć na pytanie czy przysparza ci to korzyści czy problemów.

 

Mógłbym coś złośliwego napisać, albo rozpocząć polemikę, ale się powstrzymam 😛

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Mic43 napisał(a):

To sarkazm? 

 

Po prostu nie lubię jak ktoś mi coś radzi, stawia to mnie to automatycznie w pozycji kogoś gorszego, na co mam uczulenie. 

Sarkazm, błagam, raczej odisanie czegoś sympatycznego osobie której się w końcu nie zna?!

11 minut temu, Mic43 napisał(a):

To sarkazm? 

 

Po prostu nie lubię jak ktoś mi coś radzi, stawia to mnie to automatycznie w pozycji kogoś gorszego, na co mam uczulenie. 

To jest ciekawe twoje skojarzenie z radzeniem. Jakby wymagano od Ciebie kiedyś wszechwiedzy i nieomylnosci

11 minut temu, Mic43 napisał(a):

To sarkazm? 

 

Po prostu nie lubię jak ktoś mi coś radzi, stawia to mnie to automatycznie w pozycji kogoś gorszego, na co mam uczulenie. 

To jest ciekawe twoje skojarzenie z radzeniem. Jakby wymagano od Ciebie kiedyś wszechwiedzy i nieomylnosci

Nikt od nikogo nie jest lepszy, bo ludzie są równi??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, Melodiaa napisał(a):

Czy radzę? Bardziej dziele swoim spojrzeniem. 

No forma raczej na to nie wskazywała. To nie było zdanie w pierwszej osobie liczby pojedynczej. 

 

15 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Jakby wymagano od Ciebie kiedyś wszechwiedzy i nieomylnosci

No trochę o tym pisałem, że tak było. 

 

16 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Nikt od nikogo nie jest lepszy, bo ludzie są równi??

No, pewnie w bajkach tak, nie w realnym życiu :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Melodiaa napisał(a):

Szukasz dziury w całym i na siłę próbujesz udowodnić, że masz rację. Tutaj wychodzi twoja interpretacja subiektywna mocno i nacechowana negatywnie w stosunku do mnie. 

Nie szukam. Nie tylko u Ciebie mnie taki sposób pisania denerwuje. Ale przyjmuję, że możesz nie mieć złych intencji. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Melodiaa napisał(a):

Masz bardzo dużą ksobność w sobie. Świat nie kręci się tylko wobec Ciebie i nie jesteś tak ważny jak Ci się wydaje. Podejrzliwość nadmierna i doszukiwanie się złych intencji na forum gdzie wspieramy się i jeszcze od osoby z ekipy jest sporą nadinterpretacją.

Będę wdzięczny za niediagnozowanie mnie. 

Mówię tylko, że ludzie są, jacy są, głównie dbają o własny interes (rozumiany wielorako), czego wielokrotnie doświadczyłem, więc wolę zachować ostrożność. 

Niczego się nie doszukuję, to słowo zakłada jakąś intencjonalność, co nie ma miejsca. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, kokeshi napisał(a):

Pokłócić się w wątku, czym jest szczęście, to jak bić się na miecze z waty cukrowej - niby poważnie, ale wszyscy wyglądają głupio.

Xd

Nikt się nie kłóci, rozmawiamy. 🙂

@Melodiaa a Ty jesteś nocnym stróżem, że nie śpisz o tej porze? 🙂

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Mic43 napisał(a):

Xd

Nikt się nie kłóci, rozmawiamy. 🙂

@Melodiaa a Ty jesteś nocnym stróżem, że nie śpisz o tej porze? 🙂

 

Widzisz, po wielu dramach, potrafię skupić się i pomyśleć że pytasz tak o, sympatycznie. Ale pierwsza moja reakcja na większość twoich wpisów to bylo zdenerwowanie, wyczuwam sarkazm od nich. Stąd chyba te dramy, bo niektórzy też tak twoje wpisy odbierają 🙂 pozderki kocham wszystkich 💞💞

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, Mic43 napisał(a):

Będę wdzięczny za niediagnozowanie mnie. 

Mówię tylko, że ludzie są, jacy są, głównie dbają o własny interes (rozumiany wielorako), czego wielokrotnie doświadczyłem, więc wolę zachować ostrożność. 

Niczego się nie doszukuję, to słowo zakłada jakąś intencjonalność, co nie ma miejsca. 

Diagnoza... brak zaufania do ludzi bo wiecznie ktoś Cię wykorzystywał?  Może trafnie. Może nie.

Ja wiem jedno. Od dawna już tak mam, że pomagam tylko tym którym warto pomóc. Nic nie chce za to a to wszystko wraca. 

I każdy kogo poproszę to pomaga mi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie szczeście to stan umysłu, zgoda ze sobą i poczucie wolności, raczej nie ma związku z tym co na zewnatrz, a już zwłaszcza ze stanem np. posiadania. 

4 godziny temu, Fuji napisał(a):

Nigdy nie przemija jeśli jest prawdziwa

Czemu? Czasem moze byc prawdziwa, ale przeminąc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, którędy_do_lasu napisał(a):

Jak dla mnie szczeście to stan umysłu, zgoda ze sobą i poczucie wolności, raczej nie ma związku z tym co na zewnatrz, a już zwłaszcza ze stanem np. posiadania. 

Czemu? Czasem moze byc prawdziwa, ale przeminąc.

Oczywiście, że masz rację. Szczęście jest  w środku a nie na zewnątrz. A jak już je masz to możesz się nim podzielić. I to wtedy jest piękne i nazywamy miłością. 

Prawdziwa miłość nie przemija nigdy.

Tego jestem pewny na 10000000%

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Krejzi1 napisał(a):

Szczęście to garść pełna woooody.

O tak

6 godzin temu, którędy_do_lasu napisał(a):

Jak dla mnie szczeście to stan umysłu, zgoda ze sobą i poczucie wolności, raczej nie ma związku z tym co na zewnatrz, a już zwłaszcza ze stanem np. posiadania. 

Czemu? Czasem moze byc prawdziwa, ale przeminąc.

To prawda, bogacze często są nieszczesliwi

Choć był taki żart, że lepiej płacze się w mercedesie niż polonezie 😛

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×