Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalone precle z pieprzem i ziemniakami


Krejzi1

Rekomendowane odpowiedzi

10 minut temu, Pokraka napisał(a):

Tak, ale bardzo jej ciężko, ma też w sobie dużo żalu, bo zawsze była sama i nigdy go nie było jak potrzebowała a teraz ma chorego do opieki. Dużym plusem jest jednak, że mieszkają z mini siostra i szwagier, no i my blisko to zawsze pomożemy co trzeba. 

Nie wiem, wszystko odkładał, że będzie robił  na emeryturze, a zaraz po przejściu zaczął chorować. 

Owszem pomógł nam na starcie w życie ale zapłacił za to bardzo wysoką cenę I to jest bardzo smutne. 

Ja wchodząc, w życie wiedziałam jedno nie będę żyła w takim związku na odległość. Drugie teraz, że nie ma co odkładać życia na potem bo nie wiadomo czy będzie jakieś potem. 

Tak, to prawda. Moj tata tez duzo pracowal. Ale on to chyba lubil w sumie, choc moim zdaniem mogl sie bardziej oszczedzac, moze by jeszcze troche pozyl. Na szczescie lubil tez sie cieszyc zyciem, czesto gdzies jezdzili z mama.

Z drugiej strony nie wyobrazam sobie taty niedoleznego, mysle, ze dla niego to by bylo straszne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Czekałam niecierpliwie na program dowolny par sportowych. Po raz kolejny fani łyżwiarstwa figurowego zostali osrani bezsensownym gadaniem głów. Przecież te wywiady i komentarze po medalach są tak żałośnie międlone, że aż flaki wykręca. Ostatecznie pokazali chyba 5 najlepszych par i powtórkę naszych. Powinnam napisać skargę do KRRiT za notoryczne nieprzestrzeganie programu.

Tutaj chyba az tak nie gadaja, ale ciagle pokazuja curling, a to najnudniejszy sport.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Tak, to prawda. Moj tata tez duzo pracowal. Ale on to chyba lubil w sumie, choc moim zdaniem mogl sie bardziej oszczedzac, moze by jeszcze troche pozyl. Na szczescie lubil tez sie cieszyc zyciem, czesto gdzies jezdzili z mama.

Z drugiej strony nie wyobrazam sobie taty niedoleznego, mysle, ze dla niego to by bylo straszne.

Ja się pocieszam, że nie ma całego płata czołowego, większość czaszki jest wypełniona płynem rdzeniowo mózgowym, zdaniem neurologa, nie ma tam już niczego gdzie mogła by istnieć samoświadomość, wiec nie cierpi w tym sensie.   

Wiem to straszne ale mnie pociesza taka myśl, że nie wie w jak okropnej sytuacji jest. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Pokraka napisał(a):

Ja się pocieszam, że nie ma całego płata czołowego, większość czaszki jest wypełniona płynem rdzeniowo mózgowym, zdaniem neurologa, nie ma tam już niczego gdzie mogła by istnieć samoświadomość, wiec nie cierpi w tym sensie.   

Wiem to straszne ale mnie pociesza taka myśl, że nie wie w jak okropnej sytuacji jest. 

Tez mysle, ze to lepsze dla niego.

A co to za choroba?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Żaba Monika napisał(a):

Tez mysle, ze to lepsze dla niego.

A co to za choroba?

Otępienie czołowo-skroniowe, mój tato był autystykiem wiec pewnie dość późno zostało postawione rozpoznanie. Pierwsze symptomy to nietaktowne zachowania społeczne, łamanie norm społecznych, brak zahamowań, wycofanie z życia rodzinnego.  Tak, więc rzeczy nie do zauważenia u ludzi ze spektrum.  

Teraz, Żaba Monika napisał(a):

I tak nikt o niczym nie gada.

O, przepraszam, oprocz kupa, siki itd.

W sumie tak ale do takiego przygnębiającego tematu to tym bardziej nikt się nie przyłączy 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Pokraka napisał(a):

Otępienie czołowo-skroniowe, mój tato był autystykiem wiec pewnie dość późno zostało postawione rozpoznanie. Pierwsze symptomy to nietaktowne zachowania społeczne, łamanie norm społecznych, brak zahamowań, wycofanie z życia rodzinnego.  Tak, więc rzeczy nie do zauważenia u ludzi ze spektrum.  

W sumie tak ale do takiego przygnębiającego tematu to tym bardziej nikt się nie przyłączy 

Dlaczego nikt się nie przyłączy.... my tu na co dzień dyskutujemy o chorobach xd zrozumialam że był autystykiem czyli miał zła diagnozę bo mu się zaczęło już wtedy to otępienie i stąd różnicę w zachowaniu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Dlaczego nikt się nie przyłączy.... my tu na co dzień dyskutujemy o chorobach xd

Czytam ale nie mam nic do powiedzenia 😟 Przykre.

Poza tym bycie ciągle w trybie "żyje zaburzeniami swoimi i innych" może nie być do końca zdrowe :hide: To trzeba dozować. 

 

Edytowane przez Melodiaa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

Dlaczego nikt się nie przyłączy.... my tu na co dzień dyskutujemy o chorobach xd zrozumialam że był autystykiem czyli miał zła diagnozę bo mu się zaczęło już wtedy to otępienie i stąd różnicę w zachowaniu?

Nie, mój ojciec całe życie był autystykiem (choć w jego dzieciństwie nikt nie stawiał takich diagnoz) po prostu całe życie był wycofanym milczkiem a jak już się odezwał to pierdolną jak łysy warkoczami. Z tego powodu nietaktowne zachowania nie były dla nas zaskoczeniem ani żadną zmianą całe życie się tak zachowywał 🙂  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Melodiaa napisał(a):

Czytam ale nie mam nic do powiedzenia 😟 Przykre.

Poza tym bycie ciągle w trybie "żyje zaburzeniami swoimi i innych" może nie być do końca zdrowe :hide: To trzeba dozować. 

Sorry, ja tak napisałam ale to nie była pretensja ani próba wywołana w Was jakiegoś poczucia winy i wywołania do rozmowy. 

Ja tak sobie gadam. 

Edytowane przez Pokraka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, Pokraka napisał(a):

Nie, mój ojciec całe życie był autystykiem (choć w jego dzieciństwie nikt nie stawiał takich diagnoz) po prostu całe życie był wycofanym milczkiem a jak już się odezwał to pierdolną jak łysy warkoczami. Z tego powodu nietaktowne zachowania nie były dla nas zaskoczeniem ani żadną zmianą całe życie się tak zachowywał 🙂  

rozumiem. No tak kiedyś nie było takich diagnoz a ludzie i tak musieli żyć ;/

3 minuty temu, Żaba Monika napisał(a):

Rozmowy o chorobach to przeciez nasz sport narodowy :D

Plus zazywanie domowych specyfikow na wszystko i wszechobecne reklamy suplementow wszedzie :D

O pogodzie i narzekanie jeszcze 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam ciagle na yt reklamy lekow odchudzajacych, nie wiem czemu, moze dlatego, ze sluchalam jakichs filmikow o tym.

Jedna reklama ciagle mi mowi "Masz ponad 40 lat i szafe pelna ciuchow, w ktore nie mozesz sie zmiescic?". Nie mam szafy pelnej ciuchow i mieszcze sie we wszystkie nieliczne ciuchy, ktore mam, ale nie musza mi tak ciagle wypominac wieku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

rozumiem. No tak kiedyś nie było takich diagnoz a ludzie i tak musieli żyć ;/

 

Tak, ktoś był dziwakiem, gburem, chamem wtedy po prostu. 

A mój tako był człowiekiem tak naprawdę bardzo empatycznym, całe dzieciństwo mieliśmy zwierzęta, które nie my ale tato przyprowadzał do domu uratowane Bóg wie skąd.  Nie potrafił powiedzieć kocham, ale dla nas robił wszystko. 

No nic. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Żaba Monika napisał(a):

Ja mam ciagle na yt reklamy lekow odchudzajacych, nie wiem czemu, moze dlatego, ze sluchalam jakichs filmikow o tym.

Jedna reklama ciagle mi mowi "Masz ponad 40 lat i szafe pelna ciuchow, w ktore nie mozesz sie zmiescic?". Nie mam szafy pelnej ciuchow i mieszcze sie we wszystkie nieliczne ciuchy, ktore mam, ale nie musza mi tak ciagle wypominac wieku.

Ja głównie kosmetyków, ale te czasem tez bo lubię różne o żywieniu oglądać. 

Teraz moją "obsesją" jest błonnik i woda 😂 

Życie jest ciężkie to niech chociaż sranie będzie lekkie 🫣 😂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Pokraka napisał(a):

Ja głównie kosmetyków, ale te czasem tez bo lubię różne o żywieniu oglądać. 

Teraz moją "obsesją" jest błonnik i woda 😂 

Teraz jest chyba moda na blonnik, przynajmniej jakis pozyteczny trend, bo podobno ponad 90% ludnosci spozywa go za malo. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zawsze przewracam oczami jak wszędzie wciskają ten błonnik, bo całe życie sram lekko (pomijając szyszki w ciąży). Za to kiwam potakująco jak jest mowa o powszechnym niedoborze witaminy D i zastanawiam się jaką dawkę kupić, żeby mi się kości nie odwapniły 😄

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Ja zawsze przewracam oczami jak wszędzie wciskają ten błonnik, bo całe życie sram lekko (pomijając szyszki w ciąży). Za to kiwam potakująco jak jest mowa o powszechnym niedoborze witaminy D i zastanawiam się jaką dawkę kupić, żeby mi się kości nie odwapniły 😄

A badalas sobie poziom witaminy D?

Ja nie suplementuje, bo jakims cudem mam wlasciwy poziom. Cudem, bo nie jest tutaj jakos szczegolnie slonecznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Teraz jest chyba moda na blonnik, przynajmniej jakis pozyteczny trend, bo podobno ponad 90% ludnosci spozywa go za malo. 

 

Ja mam leniwe jelita, mnie nic nie rusza, śledzie z mlekiem i z ogórkiem kiszonym? Spoko. 

Nawet jak złapię rota wirusa to tylko brzuch mnie boli.  25 gram na dobę w moim przypadku to za mało muszę oscylować w górnych granicach co nie jest łatwe przy redukcyjnym limicie kalorii  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Ja zawsze przewracam oczami jak wszędzie wciskają ten błonnik, bo całe życie sram lekko (pomijając szyszki w ciąży). Za to kiwam potakująco jak jest mowa o powszechnym niedoborze witaminy D i zastanawiam się jaką dawkę kupić, żeby mi się kości nie odwapniły 😄

Moja koleżanka z biurka obok ma od lekarza jakąś zawrotną dawkę 30 000 ale to nie bierzesz wtedy codziennie. 

 

A ja nie wiem jakie mam kości, po 3 ciążach może i ser szwajcarski. 😏

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×