Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalone precle z pieprzem i ziemniakami


lily was here

Rekomendowane odpowiedzi

8 godzin temu, KochamElcie napisał(a):

Jaki tam kosz, myślę, że to Dalila za fajna i za mądra dla mnie na spotkanie i się rozmyśliła i nie chce jechać już nad jeziorko.

 :D

 

Moja noga mi ostatnio dała mocno popalić, tak mnie kuło, że masakra. Do tego mam lekki kociołek w głowie. Wczoraj sobie wymoczyłem nogę w ciepłej wodzie z sodą oczyszczoną i dzisiaj ból już dużo mniejszy, bo miałem jechać na SOR dzisiaj. 

 

Dzisiaj rano i wieczorem jeszcze sobie w wodzie z sodą wymoczę, i zobaczymy jutro jak będzie. 4 dni chodzić nie mogę, skaczę na lewej nodze wszędzie hahah :D . Po schodach jak wchodzę albo schodzę, to też skaczę. 

 

Ale dzisiaj jak się opieram na pięcie to już mnie tak potwornie nie kuje, więc chyba jest lepiej. Może jakieś bakterie się dostały do środka, a soda oczyszczona mi robi dezynfekcję, i dlatego dzisiaj mniejszy ból.

 

Może sobie odpocznę na razie, jak noga mi wróci do sprawności i będe mógł chodzić, to wrócę.  Dwa małe palce miałem spuchnięte i nie mogłem nimi ruszać, a dzisiaj już nimi ruszam i tak nie boli.

 

To miłego i proszę się mną nie przejmować, hahah :D

Ja miałem spięcia mięśni które wychwyciło EEG, swego czasu czułem dziwne spięcia w lewym udzie, od miesiąca jeszcze mam nadęty brzuch. Co do spotkania to wiadomka, z ludźmi z internetu ciężko się spotkać bo każdy spodziewa się każdego, ale ja już z dwoma osobami się spotkałem (jedna osoba z wykopu, jedna z discorda) i jeszcze nie wróciłem z podbitym okiem na chatę ;) A nawet było spoko.

Listening to: "Keane - Somewhere Only We Know"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, KochamElcie napisał(a):

Jedyni ludzie z internetu, z jakimi się spotykałem, to jak pisałem w internecie ogłoszenie w UK, że jestem bebniarzem i szukam zespołu, to potem się spotykałem z gitarzystami anglikami i graliśmy muzę hahah. Nawet koncerty za hajs grałem :D 

 

Raz do mnie typek podszedł z publiki i żebym solo zagrał na bębnach, bo fajnie gram. :D 

W jazz klubie też grałem kilka razy solówki, to była zajeebioza :D gram sobie z kapelą na żywo, lokal wypchany ludźmi, że ciężko przejść gdziekolwiek i gramy a za chwile inni zwalniają, a ja zaczynam solówkę napieerdalać. :D 

 

 

A no to zapomniałbym, pierwszą i jedyną pracę dostałem przez OLX'a 8 lat temu w której siedzę do dziś. Jak mnie strzeli to będę wypowiedzenie w tym miesiącu składał. O tym miejscu pracy można napisać wiele, ale ja już nie chcę tutaj siedzieć, nikogo nie będę do PIP'u składał, niech se siedzą i robią co chcą. Praktycznie w takim stanie zdrowia jak byłem tylko tam się nadawałem, ale teraz to mogę se nawet na magazyn iść lub frytasy smażyć, a kasa w IT w Olsztynie to praktycznie 4-5k brutto i niektórych jeszcze na JDG wrzucają. Niesamowite jak ludzie mają nasrane w bani że dają sobie to robić.

Listening to: "Keane - Somewhere Only We Know"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz nie warto rzucać roboty o ile nie ma się nagranego czegoś nowego

Godzinę temu, Tibijczyk napisał(a):

A no to zapomniałbym, pierwszą i jedyną pracę dostałem przez OLX'a 8 lat temu w której siedzę do dziś. Jak mnie strzeli to będę wypowiedzenie w tym miesiącu składał. O tym miejscu pracy można napisać wiele, ale ja już nie chcę tutaj siedzieć, nikogo nie będę do PIP'u składał, niech se siedzą i robią co chcą. Praktycznie w takim stanie zdrowia jak byłem tylko tam się nadawałem, ale teraz to mogę se nawet na magazyn iść lub frytasy smażyć, a kasa w IT w Olsztynie to praktycznie 4-5k brutto i niektórych jeszcze na JDG wrzucają. Niesamowite jak ludzie mają nasrane w bani że dają sobie to robić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 godzin temu, Infinite Inanity napisał(a):

Teraz nie warto rzucać roboty o ile nie ma się nagranego czegoś nowego

Taaa tak gadają już od 2-3 lat a prawda jest taka że pracuje w takim miejscu pracy że każde inne byłoby o wiele lepsze. Jeden chłopak się zwolnił z dnia na dzień u mnie w firmie i pół roku był bezrobotny ale wolał to niż siedzenie w januszexie.

Listening to: "Keane - Somewhere Only We Know"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

57 minut temu, KochamElcie napisał(a):

Cześć, z nogą już na szczęście dużo lepiej, bo w zeszły piątek tak bolało, że miałem ochotę sobie odciąć stopę albo zgłosić się na amputację nogi. :D 

 

Nadal mam lekko zaczerwienione i leciutko spuchnięte, ale nie jest, jak było, czyli połowa stopy spuchnięta i gorąca, i potworny ból. 

Maści nie pomagały, nic. Znalazłem w internecie, jak jakaś chirurg komuś radziła sodę oczyszczoną na spuchnięcie, i może to mi pomaga. Wieczorem przed spaniem sobie robię okład z ciepłej wody i sody i rano budzę się z mniejszym bólem i spuchnięciem. Nie jestem sprawny 100% fizycznie, ale chyba jest coraz lepiej. Na szczęście odbyło się bez SOR. :D 

 

Nie nadaję się na spotkanie z koleżanką Dalilą, na razie, a w ogóle dzisiaj super deszczowo jest, więc nawet nie ma pogody na wypad nad jezioro, chociaż kiedyś mi się zdarzyło moczyć za miastem w lesie, gdy była ulewa i burza, i było mega. :D W zeszłym roku latem. 

 

Więc no myślę, że przestanie boleć, pójdę sobie na dłuższy spacerek i jak coś to jestem ready, ale nie wiem, ile to potrwa... Wakacje się kończą powoli.

 

A ja sobie robię wkrótce kolejną sesję muzyczną, ściągam sobie zaraz Led Zeppelin i Genesis i będzie słuchane. :D 

Jak ktoś lubi jakieś albumy muzyczne niezłe, to chętnie sobie ogarnę z neta i przesłucham. Robię sobie kolekcję muzyki. 

Powoli kończę dyskografię Stevena Wilsona, a potem biorę się za Aphex Twin i lata 70 ogarniam potem. Led Zeppelin nie słuchałem chyba od czasów gimnazjum, z 15 lat jak nic. :D  Fajnie sobie będzie obczaić vinyl rip 24-bit na moim odtwarzaczu :D Super się słucha muzyczki. 

 

Pozdro, a w ogóle to czytam teraz książkę o himalaistach polskich. Wspinają się na Broad Peak w Pakistanie, ktoś tam szuka swojego brata, który zamarzł na szczycie. 

A co Ci sie stalo, skaleczyles sobie stope, tak jak ktos pisal?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, KochamElcie napisał(a):

Poszedłem sobie popływać w jeziorze i się nadziałem na jakąś gałąź pod wodą z kolcem. Wyciągam i normalnie wracam, a nad ranem się budzę na następny dzień i o kurde. 

Trochę moja wina, bo przy wejściu do wody normalnie jak coś niebezpiecznego jest, to od razu wyciągam i wyrzucam, a tym razem to olałem, i poszedłem popływać. No i przy wychodzeniu z wody nadepnąłem na to, co powinienem był wyrzucić wcześniej z wody. 

A masz Europejska Karte Zdrowia na wszelki wypdek?

Jesli nie masz to zaaplikuj, nie musisz miec fizocznie karty, wystarczy, ze bedziesz na systemie i bedzie Cie obejmowalo ubezpieczenie zdropwotne w Unii, w razie takich naglych przypadkow.

https://www.nhs.uk/using-the-nhs/healthcare-abroad/apply-for-a-free-uk-global-health-insurance-card-ghic/

Dobrze, ze zakazenie sie nie rozeszlo, bo mozna wtedy wykitowac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

26 minut temu, KochamElcie napisał(a):

Pewnie mi ta soda oczyszczona pomaga, bo czytałem, że to antybakteryjne i antygrzybiczne... Same maści smarowałem przez 3 dni i dupa, a jak zacząłem okład z sody oczyszczonej i ciepłej wody robić na to wieczorami, to rano się budzę z mniejszym bólem... I mniejsze spuchnięcie. Dobrze, że znalazłem w necie radę jakiejś Pani Chirurg. 

 

Pewnie w tej gałęzi jakiś syf był i mi się dostał przez skórę, a soda może wyniszcza te bakterie. Teraz będę miał uraz do tego zalewu, szkoda trochę, bo tam, mimo że woda może nie jest czysta, to jest fajnie, bo super widok, niebo i zieleń. Jak sobie na plecach leżę, to widzę tylko niebo i zboże, super widok. :P 

 

Dzisiaj wychodzę spod prysznica i o kurde źle stanąłem, zaraz mnie zakuje, a tu nie zakuło, więc już jest lepiej i czuję ulgę, na szczęście. Boję się tylko, że mi coś zostało tam w skórze jakieś ciało obce, ale ja prdl, ale miałem mordęge przez weekend, dramat. xD

 

Już się nie mogę doczekać, jak sobie odpale muzyczke i pójdę na kolejną wycieczkę gdzieś. Trochę przykre, jakbym miał nagle stracić nogę, a nie dawno takie spacery super sobie zorganizowałem.

Dobrze, ze odkaziles, jesli przechodzi to znaczy, ze bedziesz zyl.

Czasem zakazenie sie rozchodzi i widac to na skorze, wtedy potrzebny jest antybiotyk.

 

NIN mozna chyba znalezc na rzadowej stronie interenetowej gdybys nie mogl znalezc tej kartki. Lepiej byc zabezpieczonym, bo rozne rzeczy sie zdarzaja. Moj manager ostatnio gral w squasha i uszkodzil sobie noge, od tego dostal zakrzepu i musieli go szybko brac do szpitala, bo mu poszlo na pluca czy cos takiego. Niestety czasem od glupiej rzeczy moga sie zrobic powiklania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 13.07.2026 o 18:15, KochamElcie napisał(a):

Jedyni ludzie z internetu, z jakimi się spotykałem, to jak pisałem w internecie ogłoszenie w UK, że jestem bebniarzem i szukam zespołu, to potem się spotykałem z gitarzystami anglikami i graliśmy muzę hahah. Nawet koncerty za hajs grałem :D 

 

Raz do mnie typek podszedł z publiki i żebym solo zagrał na bębnach, bo fajnie gram. :D 

W jazz klubie też grałem kilka razy solówki, to była zajeebioza :D gram sobie z kapelą na żywo, lokal wypchany ludźmi, że ciężko przejść gdziekolwiek i gramy a za chwile inni zwalniają, a ja zaczynam solówkę napieerdalać. :D 

 

 

To ty blokujesz forum?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×