Skocz do zawartości
Nerwica.com

Forumowa publicystyka polityczna...


Kiusiu

Rekomendowane odpowiedzi

Teraz to wiemy że to margines, bardziej chodziło mi o ówczesny stan rzeczy. Też było więcej żydów to były nastroje przeciw, teraz ich nie ma to też nie ma nastrojów. Nie wiadomo jakby było gdyby byli. Może Braun by miał 70 proc poparcia😛 

 

Jak chodzi o te sondy na ruskach to polecam kanał 1420 by Daniil Orain. Czasem jak się trafi taki Rosjanin co mówi 100 proc prawdę jak jest, jak ten chłopak w czapce co w komentarzach miał podziw i troskę, to się robi ciepło na serduszku. Fajny był też odcinek jak pokazywał album zniszczonych miast, mariupol wtedy na pewno. To rzucali okiem i nie chcieli mówić nic, lub dawali niemy znak że wiedzą. Oczywiście inna grupa gadała że to dekoracje. To samo władza im tłumaczy o buczy irpieniu itd ciała na ulicach dekoracje. Pisze takie oczywiste fakty, ale może ktoś tam nas czyta, może ktoś się czegoś dowie:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 godzin temu, Kiusiu napisał(a):

A wcześniej sam stwierdziłeś, że to do Rosji należała i powinna należeć decyzja o polityce zagranicznej Ukrainy, w tym o stosunkach z NATO i UE. Sam sobie przeczysz.

Albo Ukraina jest suwerennym państwem i sama decyduje o zawieranych sojuszach, albo jest zależna od Rosji. Tertium non datur.

Ile ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej przeprowadzono tam z inicjatywy Janukowycza, którego tak wychwalasz? I jakie to korzystne dla polsko-ukraińskich stosunków umowy z Polską zawarł Janukowycz?

Ukraina miała nie wchodzić do UE, ani do NATO, to były jedyny warunki które musiała spełniać, aby zostać suwerenną, a to złamała.

 

Za kadencji Janukowycza przeprowadzono w sumie ekshumację w 4 lokalizacjach, po 2014 była tylko 1 lokalizacja.

15 godzin temu, Kiusiu napisał(a):

Bredzisz.

Janukowycza pozbyli się zwolennicy integracji Ukrainy z Unią Europejską i NATO, będący przeciwnikami prorosyjskiego kursu Janukowycza. Nie miało to nic wspólnego z mówieniem o UPA i OUN. Ta kwestia była najwyżej trzeciorzędna.

Tymi zwolennikami był Prawy Sektor czyli dzisiejsze UPA, które zamordowało 50 antymajdanowców w Odessie paląc ich żywcem. 

15 godzin temu, Kiusiu napisał(a):

 

Mówiąc o "ukraińskich naziolach" powielasz rosyjską państwową propagandę. Popierasz Komunistyczną Partię Federacji Rosyjskiej, partię Rodina czy partię Jedna Rosja?

Jestem liberalnym konserwatystą, a nie żadnym komunistą.

15 godzin temu, Kiusiu napisał(a):

Zwolennicy Grzegorza Brauna i część zwolenników Mentzena to antysemici. W tym członkowie Młodzieży Wszechpolskiej i ONR-u oraz apologeci Marcela Lefebvre'a. Odnośnie tych ostatnich, dotyczy to również takich samych z innych krajów. Ogólnie, lefebryści są antysemitami. Tradycjonalistyczny katolicyzm jest z antysemityzmem silnie powiązany.

Nikt z osób które przytoczyłeś to nie są antysemici, a co najwyżej antysyjoniści, a to naprawdę duża różnica.

 

15 godzin temu, Kiusiu napisał(a):

Rosji wszystko wybaczasz, Ukrainie niczego. Mimo że to Ukraina chce być sprzymierzeńcem Polski, wstąpić do NATO i UE, a Rosja chce pozostać wrogiem Polski oraz wrogiem NATO i UE. 

Gdzie ja napisałem, że im wszystko wybaczam??? Faktem jest, że Rosja potrafiła się przyznać np do Katynia i przeprowadzić ekshumację oraz wybudować tam ogromny cmentarz, a UKRY do dzisiaj to kwestionują. Przypominam porównujemy mordy OFICERÓW strzałem w głowę [szybka śmierć] w ilościach 20tyś, a Ukraina zamordowała ponad 100tyś CYWILÓW W SKRAJNIE OKRUTNY SPOSÓB, W TYM WIĘKSZOŚĆ KOBIET, DZIECI I STARCÓW!  Mówię racjonalnie Ukraińcy na nas sikają ciepłym moczem, a nasza "elita" polityczna myśli, że deszcz pada. 

15 godzin temu, Kiusiu napisał(a):

A może uważasz, że Polacy są głupi, bo chcą pozostania swojej ojczyzny w NATO i UE. Czy tak?

Hipotetycznie, gdyby Hitler nigdy nie objął władzy w Niemczech, tylko cały czas działał jako rebeliant i partyzant w warunkach hipotetycznej okupacji Niemiec przez jakiś inny kraj, i gdyby nigdy nie było III Rzeszy ani obozów zagłady ani koncentracyjnych ani ustaw norymberskich, i gdyby Hitler został zabity przez okupantów, to nie wiadomo, jak silne byłyby tendencje do romantyzowania nazistów i Hitlera w Niemczech. Trudno wykluczyć, że byłyby większe niż obecnie. Trudno też zakładać, że takie by były.

OUN i UPA działały w warunkach nieistnienia państwa ukraińskiego.

Hipotetycznie to jakby nie było drugiej wojny światowej to może bylibyśmy światowym mocarstwem... 

 

15 godzin temu, Kiusiu napisał(a):

Gdyby naziści działali w warunkach nieistnienia państwa niemieckiego, to wtedy można by mówić o analogii.

"Subtelna" różnica, której ruskie onuce nie rozumieją.

A od czego uzależniłbyś czysto hipotetyczne wstąpienie Rosji do UE i NATO? Od zniszczenia ostatniego pomnika Lenina i jakiejkolwiek symboliki komunistycznej?

Oczywiście, że tak.

15 godzin temu, Kiusiu napisał(a):

Czy w ogóle potrafisz robić takie eksperymenty myślowe, czy jest to dla ciebie za trudne?

Czyli chcesz, żeby Rosja wygrała tę wojnę. Czyli chcesz działać przeciwko polskiej racji stanu.

Małostkowa zemsta na mieszkańcach za działania polityków nigdy nie może być podstawą polityki zagranicznej. Proponujesz skrajną podłość jako podstawę polityki zagranicznej Polski. To tyleż idiotyczne, co zwyczajnie złe.

Ja chcę, żeby Rosja i Ukraina tłukła się do ostatniego żołnierza, bo oba te państwa to nie są nasi przyjaciele!

 

Czy ty w ostatnim stwierdzeniu stwierdziłeś, że na Ukrainie jest reżim? Kto niby wybiera im Prezydenta i Rząd? To też wina Putina?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Depresjoodejdzno ale suweren to co innego niż nie wchodzić do NATO i UE. To oznacza że jedno przeczy drugiemu w tym memorandum. Jakby było napisane że ma to spełnić żeby nie zostać najechana to już bardziej z sensem. A nie że będzie suwerenna. A tak wgl memoranda to w sumie nie są jakieś wiążące bo wszystkie strony łamią je, Ameryka również. 

No pomyślcie samo clue jest niedorzeczne w tym memorandum

4 godziny temu, Małgorzata999997 napisał(a):

Dobra a więc jest prezydent nowy a wszyscy na niego.

Myślicie że jakby ktoś inny został wybrany to by nie było na niego Chyra i to samo?

Oczywiście że by było to samo. Ludzie nie mają tendencji pacyfistycznych, widzą wrogów i by się najchętniej pozarli wzajemnie co z resztą widać jak od jaskiniowcow się tłuką kamieniami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

23 godziny temu, Dalja napisał(a):

Teraz to wiemy że to margines, bardziej chodziło mi o ówczesny stan rzeczy. Też było więcej żydów to były nastroje przeciw, teraz ich nie ma to też nie ma nastrojów.

W Polsce po 1989 obecny w przestrzeni publicznej i widoczny stał się "antysemityzm bez Żydów". Czyli dopatrywanie się wszędzie żydowskich wpływów i knowań przez "prawdziwych polskich patriotów". Leszek Bubel, Henryk Pająk, J.R. Nowak, Michalkiewicz, prałat Jankowski - wszyscy oni zajęli się łączeniem żydowskości z czymś złym, podłym, perfidnym, a w najlepszym razie podejrzanym. Zanim w ostatnich latach na pierwszy plan wysunął się tu Braun.

 

W pewnym momencie w internecie furorę zrobiła "lista Żydów o zmienionych nazwiskach", sporządzona przez anonimowych autorów - oczywiście, w ok. 98% te "prawdziwe nazwiska" rzekomych Żydów były zmyślone. Powstało też nie wiadomo ile portali programowo antysemickich, najprawdopodobniej przeważnie tworzonych przez publicystów "Naszego Dziennika" i "Naszej Polski". Nie tylko Kwaśniewskiemu przypisano żydowskie pochodzenie - przypisywano je prawie wszystkim liczącym się polskim politykom. Ogólnie, pojawiało się pełno stwierdzeń o "biednej, zażydzonej Polsce", mówiono, że wszystko w Polsce jest w żydowskich rękach, i że to źle. Również emerytowany lotnik z Dywizjonu 303, Stanisław Skalski, powielał te bzdury.

 

Trudno natomiast, żeby owe antyżydowskie nastroje przekładały się na jakąś większą liczbę incydentów fizycznej przemocy wobec Żydów, skoro tych w Polsce prawie nie ma od 1968.

W praktyce, antysemickie obsesje "prawdziwych polskich patriotów" powodują atakowanie Polaków o wizji świata innej niż autor antysemickich stwierdzeń. Którym to Polakom tacy autorzy przypisują żydowskie pochodzenie tylko dlatego, że ich nie lubią, i znaleźli sobie Żydów jako kozła ofiarnego.

Można być Polakiem z dziada pradziada, a i tak zostać uznanym przez antysemitów za Żyda, jeśli ma się poglądy inne od narodowo-konserwatywnych i np. popiera się laicyzm, feminizm, ekologię, ateizm i kosmopolityzm.

 

Antysemici lubią powtarzać, że "Antysemitą nie jest ten, kto nie lubi Żydów, tylko ten, kogo nie lubią Żydzi".

To stwierdzenie należałoby odwrócić i napisać: "Żydem nie jest ten, kto jest Żydem, tylko ten, kogo nie lubią antysemici" - wtedy to zdanie będzie prawdziwe.

 

W II RP antysemityzm był powszechny, a jego głosicielami byli nawet wysocy kościelni hierarchowie jak kardynał Kakowski.

8 godzin temu, Depresjoodejdz napisał(a):

Ukraina miała nie wchodzić do UE, ani do NATO

Kto tak powiedział?

Kiedy dokładnie Ukraina zobowiązała się nie wchodzić do NATO ani UE?

 

I co to w ogóle za pomysł, żeby Rosja dyktowała warunki Ukrainie?

8 godzin temu, Depresjoodejdz napisał(a):

to były jedyny warunki które musiała spełniać, aby zostać suwerenną, a to złamała.

A od kiedy Ukraina jest w NATO i UE?

Co ty w ogóle bredzisz?

8 godzin temu, Depresjoodejdz napisał(a):

Tymi zwolennikami był Prawy Sektor czyli dzisiejsze UPA, które zamordowało 50 antymajdanowców w Odessie paląc ich żywcem. 

Kolejny raz kłamiesz.

Po pierwsze, Prawy Sektor jest przeciwny integracji Ukrainy z Unią Europejską. Choć jest też przeciwny zbliżeniu z Rosją.

Po drugie, w samym Kijowie w 2013/2014 protestowało od 400 tys. do 800 tys. ludzi, do tego ok. 50 tys. we Lwowie, 20 tys. w Czerkasach, 10 tys. w Tarnopolu oraz wiele tysięcy w innych miastach - zaś Prawy Sektor to 12 tys. ludzi.

Mieszanie ich ze sobą jest fałszem i manipulacją.

 

Po trzecie, w zamieszkach w Odessie 2 maja 2014 po jednej stronie wzięli udział zarówno szeroko pojęci zwolennicy jedności Ukrainy, jak i kibice z Odessy i Charkowa, jak i członkowie Prawego Sektora, a po drugiej stronie zwolennicy zacieśniania więzi z Rosją, rosyjscy separatyści, zwolennicy Janukowycza, obywatele Rosji i mieszkańcy Naddniestrza - czyli z punktu widzenia ukraińskich patriotów, zdrajcy i rosyjska piąta kolumna.

Spośród tych zdrajców i przedstawicieli rosyjskiej piątej kolumny w Odessie, 31 zginęło w pożarze budynku związków zawodowych, do którego się wycofali podczas starć, zaś 11 zginęło skacząc z okien na trzecim lub czwartym piętrze.

Po drugiej stronie zginęły dwie osoby.

Żadne dane nie mówią o spaleniu żywcem 50 "antymajdanowców", jak ich eufemistycznie określasz.

 

Łykasz putinowską propagandę bez zastrzeżeń i sprawdzania faktów.

Gdzie ty wyczytałeś te wszystkie bzdury, które tu powielasz? Na których portalach? Podaj linki.

8 godzin temu, Depresjoodejdz napisał(a):

Jestem liberalnym konserwatystą

To wewnętrzna sprzeczność, więc kolejna nieprawda.

Raz brzmisz jak komunista, raz jak rosyjski nacjonalista. A cały czas jak pożyteczny idiota Putina.

Nie ma w tym nic ani konserwatywnego, ani tym bardziej liberalnego.

8 godzin temu, Depresjoodejdz napisał(a):

Nikt z osób które przytoczyłeś to nie są antysemici, a co najwyżej antysyjoniści

Nieprawda. To, że antysemityzm dość często jest maskowany antysyjonizmem (przynajmniej od 1948), nie zmienia faktu, że brauniści mają jak najgorsze zdanie o światowym żydostwie, judaizmie, Talmudzie (choć go nie znają, nie czytali i nie mieli w rękach) i Żydach jako takich, niezależnie, czy ci Żydzi w ogóle byli w Izraelu i jakie mają zdanie na temat tego państwa.

Bardzo często ma miejsce powielanie kłamstw o Talmudzie rozpowszechnianych w pierwszej połowie XX w. przez katolickich księży jak np. Justyn Pranajtis i Stanisław Trzeciak. Po internecie krąży masa "cytatów z Talmudu", które to cytaty są albo zmyślone, albo przeinaczone, albo zupełnie wyrwane z kontekstu. Przy okazji, ludzie je przytaczający nie mają pojęcia, czym tak naprawdę jest Talmud. Nie potrafią podać definicji tego słowa. Mimo to wypowiadają się jak wielcy znawcy, którzy pozjadali wszystkie rozumy.

 

Poza tym, przypominam, że w latach 30. polscy nacjonaliści byli w komitywie z syjonistami, widząc wspólnotę interesów. Pierwsi nie chcieli "zażydzonej Polski", drudzy chcieli powstania żydowskiego państwa.

Tłumaczenie swojego antysemityzmu "antysyjonizmem" jest zwykłym ściemnianiem i mydleniem oczu.

9 godzin temu, Depresjoodejdz napisał(a):

Faktem jest, że Rosja potrafiła się przyznać np do Katynia

A później sama to odwołała. Przykłady podałem.

9 godzin temu, Depresjoodejdz napisał(a):

oraz wybudować tam ogromny cmentarz

Który później sama zdewastowała.

9 godzin temu, Depresjoodejdz napisał(a):

Przypominam porównujemy mordy OFICERÓW strzałem w głowę [szybka śmierć] w ilościach 20tyś,

Mordy popełnione przez funkcjonariuszy państwowych, specjalnie wybranych do tego celu przez władze.

A do ofiar zbrodni katyńskiej dochodzą jeszcze np. ofiary masowych deportacji i masakr więziennych NKWD.

Razem było tego więcej niż ofiar rzezi wołyńskiej, zamordowanych przez chłopów i partyzantów-bandytów.

9 godzin temu, Depresjoodejdz napisał(a):

Ja chcę, żeby Rosja i Ukraina tłukła się do ostatniego żołnierza, bo oba te państwa to nie są nasi przyjaciele!

Nie ma żadnej symetrii. To Rosja stanowi zagrożenie dla wielu państw. Ukraina nie stanowi żadnego zagrożenia dla któregokolwiek państwa.

9 godzin temu, Depresjoodejdz napisał(a):

Czy ty w ostatnim stwierdzeniu stwierdziłeś, że na Ukrainie jest reżim?

Nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ta tą listę słyszałam. Tak samo o Tusku mówią że dziadek był w wermahcie A on zginął w obozie koncentracyjnym, czy tam przeżył Ale byl.

 

Dla tych co nie wiedzą to wśród Polaków byli volksdeutsche, np granatowi policjanci albo górale. Ale też do wermachtu musieli wstępować pod groźba jak mieszkali w kraju warty. @Kiusiu?

 

@Depresjoodejdz to prawda, prawy sektor nie chce ani do wschodu ani zachodu. Tak zawsze np azowcy myśleli ciekawi mnie czy ten procent u nich się zmienił 

Biorąc pod uwagę że dostawali pomocy wojskowej jak na lekarstwo cały czas to chyva jednak nie xd prędzej ich utwierdziło hmmm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Dalja napisał(a):

wśród Polaków byli volksdeutsche, np granatowi policjanci albo górale. Ale też do wermachtu musieli wstępować pod groźba jak mieszkali w kraju warty.

Akurat granatowi policjanci nie byli volksdeutschami, tylko pracowali jako Polacy. Volksdeutsche nie mogli działać jako Polacy ani deklarować się jako Polacy. Poza tym, volksdeutsche byli przede wszystkim na ziemiach wcielonych do Rzeszy - gdzie z kolei nie było żadnych granatowych policjantów, bo być ich nie mogło.

 

Ludzie pochodzący z terenów dawnego Generalnego Gubernatorstwa i patrzący na okupacyjne dzieje Polski przez pryzmat GG właśnie, zwłaszcza okupowanej Warszawy, często nie zdają sobie sprawy, że mocno inna była sytuacja Polaków na ziemiach włączonych do Rzeszy. Np. we wspomnianym przez Ciebie Kraju Warty, czy Prowincji Gdańsk-Prusy Zachodnie. Czyli Pomorzu i Kujawach.

Na ziemiach wcielonych do Rzeszy, ludność bardzo często nie miała wyboru i musiała zostać wpisana na volkslistę. Alternatywą była śmierć z głodu. Jak człowiek ma do "wyboru": przyznać, że jest Niemcem, albo umrzeć z głodu, to nic dziwnego, że ludzie chcieli przeżyć. A wtedy nikt nie wiedział, jak długo potrwa wojna i okupacja. Nie wiedziano też, co stanie się po wojnie.

Na ziemiach wcielonych do Rzeszy nie było żadnej polskojęzycznej prasy i nie wolno było mówić po polsku w miejscach publicznych. Nie było kin z filmami po polsku ani teatrów ze sztukami po polsku.

Choć powstało trochę publikacji o aktorach-kolaborantach podczas II wojny światowej, i ogólnie o okupacyjnych dziejach polskich filmowców, to wszystko to odnosiło się do GG lub, rzadziej, do ziem okupowanych przez ZSRR. Bo o aktorach pozostających na ziemiach wcielonych do Rzeszy nie byłoby co opowiadać, poza tym, że nie mogli działać jako polscy aktorzy ani mówić po polsku na scenach ani przed kamerami. Język polski był zakazany.

 

Odnośnie poruszonego przedtem tematu antysemityzmu, to można jeszcze dodać, że w II RP żywy był mit "żydobolszewizmu" czy "judeobolszewizmu", który po wojnie stał się bardziej znany pod nazwą "żydokomuna". Mit obecny również w III RP, także obecnie. Jedna z antysemickich klisz, która też nie ma nic wspólnego z antysyjonizmem (bo czy ktokolwiek zarzucał Żydom jednoczesne bycie komunistami i syjonistami?).

 

"Prawdziwi polscy patrioci" lubią przypominać, że taki czy inny odsetek ubeków i innych komunistów stanowili Żydzi, choć nie zarzucają tym ubekom ani komunistom syjonizmu.

Więc tym bardziej kłamliwe jest stwierdzenie, że jacyś politycy czy publicyści są tylko antysyjonistami, a nie antysemitami.

Robienie kozłów ofiarnych z Żydów ma długą tradycję. To było tym łatwiejsze, że Żydzi byli pod wieloma względami obcy. Religijnie, kulturowo itd. Już w średniowieczu to praktykowano. Doszły też oskarżenia o rytualne morderstwa pod adresem Żydów. Później dołożono im jeszcze oskarżenia o szerzenie różnych wywrotowych ideologii, wpływy w masonerii, psucie kultury itd.

Godzinę temu, Dalja napisał(a):

to prawda, prawy sektor nie chce ani do wschodu ani zachodu.

Akurat to, że Prawy Sektor nie chce ani do wschodu, ani zachodu, napisałem ja, a nie ten rosyjski troll, którego stwierdzenie sprostowałem

On natomiast stwierdził, że zwolennicy integracji Ukrainy z Unią Europejską i NATO to Prawy Sektor - co sprostowałem.

Godzinę temu, Dalja napisał(a):

Tak zawsze np azowcy myśleli ciekawi mnie czy ten procent u nich się zmienił 

Podobno Azow z 2014 a Azow broniący Mariupola w 2022 to w praktyce dwie różne jednostki, jeśli chodzi o ideologiczny profil ich żołnierzy. A ich symbolika ma tu drugorzędne znaczenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Kiusiuwwiem ze Ty. Bo sporą część  bolszewików i komunistów była żydami to trudno że taki mit miałby nie powstać. Smutne to z tym wermachtem, bo u mnie na wsi ruscy zrobili egzekucje kilku właśnie dezerterow. Kilku wśród nich to byli Polacy i oni tłumaczyli że oni Polacy i ze do domu wracają i ze nie mieli wyboru z tym wermachtem i żeby ich nie zabijać. No ale to nic nie dało niestety:( 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, Dalja napisał(a):

sporą część  bolszewików i komunistów była żydami to trudno że taki mit miałby nie powstać.

Ten mit to przykład tzw. cherry pickingu. Spora część bolszewików i komunistów była Łotyszami, Rosjanami i członkami innych narodowości. A jednak mimo to jakoś nie powstał mit łotyszokomuny, rusokomuny itd. Widać dla Żydów są stosowane miary specjalne.

Pomijając już fakt, że Żydom zarzucano zarówno szerzenie komunistycznej ideologii, jak i bycie kapitalistami. Czyli wewnętrznie sprzeczne rzeczy. Akurat z kapitalizmem, patrząc statystycznie, Żydzi mieli nieporównywalnie więcej wspólnego niż z ruchem komunistycznym. Choć może akurat nie w Rosji, bo tam kapitalizm nie zdążył się rozwinąć, a mniejszości etniczne przyciągał szeroko pojęty ruch rewolucyjny. Tyle że w partii eserowców oraz w partii mienszewików Żydzi stanowili większy odsetek niż w partii bolszewików. W "białych" armiach walczących z bolszewikami również znalazło się wielu Żydów. Nawet jeśli antysemici szerzący mit "żydokomuny" nie chcą o tym pamiętać. Ani o tym, że wśród wyborców partii komunistycznych w różnych krajach był bardzo niewielki odsetek Żydów, i trudno tu mówić o jakiejkolwiek nadreprezentacji.

 

Mit "judeobolszewizmu" odgrywał ważną rolę w propagandzie III Rzeszy. Choć jego twórcami byli biali rosyjscy emigranci o nacjonalistycznych poglądach.

Również w Rosji powstała teoria spiskowa o Żydach, spisana w "Protokołach mędrców Syjonu" przez agentów Ochrany. Hitler i czołowi naziści byli przekonani, że owe "Protokoły" są autentyczne.

Ruch komunistyczny rozwijał się szybko i łatwo bez udziału Żydów, np. w krajach takich jak Chiny, Korea, Wietnam, Indie, Indonezja, Hiszpania, Portugalia, Brazylia, Argentyna i wiele innych.

 

W nauce, filmie i wielu innych dziedzinach również wyróżniło się wielu Żydów. Czy z tego powodu powstały jakieś stereotypy żydowskiej nauki, żydowskiego filmu itd.?

Ogólnie, przykre, że nawet w obecnej Polsce tylu ludzi jest skłonnych przyznawać Hitlerowi pośmiertne zwycięstwo w kwestii jego propagandy (propagandy Goebbelsa) dot. Żydów i ich roli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak powstał stereotyp Hollywoodem rządzą żydzi, druga wersja to masoni. Mnie rozbawiła teoria spiskowa że Żydzi wywołali wojne na ukrainie bo oni chcą mieszkać w donbasie bo nie będą mogli mieszkać w Izraelu w końcu xd A co myślicie o teorii false flag z WTC, mnie by się nawet w to uwierzylo, no bo wczesniej zatoka świń Kennedy. Albo dreszczyk grozy buja moja wyobraźnia:P

 

Biała armia, książka Bulhakowa, czytałam i mi się podobała bardzo.

 

Oh ja kocham czarno białe kino. Pewnie mowiles np o Igo Symie z tym kolaboranctwem. Nie wiem jak z nim jego życiorys byl niejasny całkiem, może był jakiś podwójny agentem, nie wiem. A może mi się w to chce wierzyć bo piękna filmowa historia. 

 

@Kiusiu

@Depresjoodejdz

Edytowane przez Dalja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

(...)

 

Ale np. mogę się wypowiedzieć o swojej prababci, która wojnę przeżyła. Miała wiele rodzeństwa, na ich posesję wtargnęli Niemcy i na Jej oczach zabili Jej młodszego brata, wygnali całą rodzinę z domu a Ją jedyną ten Niemiec zostawił. Był dla Niej surowy, ale pokochał ją z czasem jak córkę, kazał jej paść gęsi i parzyć zioła, dobrze się na tym znała. Nigdy Jej nie wykorzystał seksualnie, bronił Ją przed innymi Niemcami, cieszył się jak za kilka lat poznała mojego pradziadka w którym się zakochała i wtedy usunął Jej się z domu. Jej Ojciec za to, że nie dała się zabić tylko poszła do Niemca na służbę, wyrzekł się Jej jako córki, a potem i tak wybili mu resztę rodziny w tym i głównie może nie brutalni, ale cwaniaccy Żydzi, którzy też lepsi nie byli. To była wojna i ja to oceniam na tyle sprawiedliwie na ile mam informacji. Żydów poznałam i na czacie jak już na innym forum pisałam i miałam w szkole koleżankę Żydówkę, Ona też twierdziła, że wśród Żydów w domach są tylko wyjątki by Oni dobrze traktowali kobiety. Dla Żyda kobieta jest tylko do prac domowych i do rodzenia dzieci. Wiadomo, że Ci inteligentni muszą przed światem pokazać, że są równouprawnienia, ale i tak w domach tymi kobietami manipulują. Nie ufam Żydom i nigdy nie zaufam. Kobiecie, dziecku bym pomogła, ale gdyby zapukał do mnie Żyd mężczyzna, który by nie był artystą, to bym nie wypuściła go do domu niech się martwi sam o siebie. Takie jest życie, brutalne. Jestem za selekcją, szacunkiem międzyludzkim, ale szanuję też hierarchię. Niemcy okazali się lepsi, gdyby mieli władcę takiego jak Hitler to by nie ucierpieli. Nie wiem jak było dokładnie, ale podobno Żyd wyrządził krzywdę Jego matce, chodziło o jakieś powody rodzinne dlaczego tak oszalał. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodam jeszcze tak z religijnego punktu widzenia, Jezus Chrystus był Żydem, w potęgę Jezusa Chrystusa wierzę, dlatego że osobiście mi pomógł w zagrożeniu życia. Ale jest wiele wiernych, którzy na Jego obietnicach się zawiedli. Przestali wierzyć w Jego moc i to też o czymś świadczy. 

 

Naród Żydowski ma się za wybrany, a sam Jan Paweł II, twierdził, że narodem wybranym jest bardziej Polska. To też jest ciekawe jakie wynika z tego przesłanie na przyszłe lata. 

Samo to jest istotne, że miejscem kultu jest Watykan, to nie jest teren Żydowski. To Oni Żydom pomagali, pomagają, a nie Żydzi im, tu nie chodzi o jednostki w potrzebie, ale Oni po prostu jako naród z jakiegoś powodu są słabi i jeśli są wybrani to tylko do litowania się nad nimi. 

Malują tylko Żydów na obrazkach do przyciągania pieniędzy i gdzie jest to ich bogactwo w jaki sposób się objawia, gdy na świecie jest tyle potrzebujących. Samo to jest słabe, by najpierw pokazywać ubóstwo w czasie wojny a potem być symbolem pieniędzy i słynać że skąpstwa.

 

Coś tam oficjalnie się przewija, że pomagają, nie twierdzę, że wszyscy są źli, ale wojny dzięki Żydom i tak jeszcze nikt w pełni nie wygrał.

 

 

Edytowane przez You know nothing, Jon Snow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wykropkowane zostały te z pierwszego postu i okej, rozumiem @MelodiaaAle te ostatnie treści już chyba regulaminu nie łamią? Nie rozumiem w sumie tego regulaminu, ciężko pisać o wojnie, gdy tu Hitler jest nielubiany. Dzieci na historii też się o Nim uczą, jakieś poglądy mają tu są raczej sami dorośli. 

 

Ja tak ogólnie sobie piszę swoje poglądy, nic nie tłumaczę. 

@Melodiaa

Edytowane przez You know nothing, Jon Snow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To samo ktoś mógłby napisać względem Watykanu @Maat dlaczego się ich czepiają. Ja po prostu nie lubię Żydowskich mężczyzn, poza Jezusem Chrystusem. Podoba mi się kultura żydowska pod względem sztuki. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, You know nothing, Jon Snow napisał(a):

To samo ktoś mógłby napisać względem Watykanu @Maat dlaczego się ich czepiają. Ja po prostu nie lubię Żydowskich mężczyzn, poza Jezusem Chrystusem. Podoba mi się kultura żydowska pod względem sztuki. 

Bliski i środkowy wschód jest inny kulturowo, wtedy no nie mieszkali tam Ale stamtąd są ich korzenie, więc nie ma nic dziwnego w tym że stosunek do kobiet tam jest jaki jest.

Natomiast Hitler oszalał dla tego że był psychopata xd nie zabił milionow istnień bo ktoś mu matkę skrzywdził, za łatwe by to było. Generalnie łatwo dostrzec wniosek że na psychopatow często wyrastają dzieci nieszczęśliwe, skrzywdzone. Stalin to samo

(I też byli niespelnionymi artystami, Hitler malarz, Stalin poeta, mussolini aktor...)

8 godzin temu, Maat napisał(a):

Kiedyś funkcjonowało takie powiedzenie wśród Żydów:"Wasze ulice,nasze kamienice".Bo łeb do interesów to raczej mają...

 

Znam😊 mają mają skubani dlatego też ich nie lubią. No i ortodoksi to tępią gojów Ale zwykli ludzie z honorem z empatia znajdą się w każdym narodzie nawet dokonującym wówczas czy dzisiaj ludobojstwa

Nieszczęśliwe dzieciństwo- tez Putin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest prawda, ale u mnie w mieście wg w województwie to Cyganie uważają, że kamienice są ich ; ) Niewiele tu jest Żydów, ale faktycznie się tymi interesami zajmują, choć głównie zamieszkują w nich Cyganie. Oni sobie domy stawiają. Kiedyś ich pełno było na ulicach, teraz już ich tak nie widać i też żebractwo pod sklepami się pokończyło. 

 

To akurat wpływa na ich niekorzyść w moich oczach by artyści takich czynów dokonywali, ale wśród artystów takie zachowania występują. Albo ktoś idzie w stronę dobra, albo zła. I staje się to Jego celem życia. Są i ci pośrodku, z tym, że też czasy teraz inne więc nie można ocenić co by Ci dzisiejsi artyści zrobili w czasie takiej wojny. Chociaż Polacy w tamtym czasie raczej wrażliwi byli, no ale Polacy też ucierpieli tak czy inaczej nie tylko Żydzi. A i cierpieli przez Żydów. Różne są źródła, opowieści, mnie to też w historii wkurza, że nic nie jest konkretne, czegoś się w szkole uczymy, potem inne fakty wychodzą, co nauczyciel inne opowieści przedstawi. 

 

Ja jak pisałam też terror przeżyłam czy inni, jak wspominałam i się nad tym zastanawiałam, że te "eksperymenty" zbiorowe były lepsze niż cierpią pojedyncze osoby, nie każdy w to wierzy dopóki nie zobaczy, czegoś podobnego nie doświadczy, bo oprawcy nie mają godności się z tym ujawnić. Ani nikt ich ze strachu nie ujawni, bo im tak pasuje, gdy coś z tego mają. Ludzkie umysły bardzo łatwo można ogłupić, teraz w tych czasach materializmu już w ogóle. 

 

Hitler nie lubił Żydów tak czy inaczej z jakichś powodów to ich masowo eliminował a tu jest tak, że oprawca wyznaje Ci miłość, sympatię i On sam nie rozumie dlaczego Cię krzywdzi. Wcale nie uważam by był lepszy niż Hitler. Zresztą i Jego w jakimś sensie zrozumiałam to dlaczego mam nie zrozumieć szaleństwa Hitlera. 

 

 

 

 

 

 

Oglądając film Karol. Człowiek, który został papieżem. Płakałam, zwłaszcza gdy zabili tą żydowską skrzypaczkę. Gdy zaczęłam później poznawać myślenie Żydów, w nich nawet nie zobaczyłam współczucia dla swoich przodków. Gdy ostatnim razem film ostatnio oglądałam, nie uważam by dzieci żydowskie jakoś szczególnie miały skrzydła, były gorsze od tych niemieckich, jak rzekł tam ksiądz Tomasz. To nie winna dzieci niemieckich, że miały lepiej. 

Edytowane przez You know nothing, Jon Snow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

36 minut temu, You know nothing, Jon Snow napisał(a):

"eksperymenty" zbiorowe były lepsze niż cierpią pojedyncze osoby, nie każdy w to wierzy dopóki nie zobaczy, czegoś podobnego nie doświadczy, bo oprawcy nie mają godności się z tym ujawnić. Ani nikt ich ze strachu nie ujawni, bo im tak pasuje, gdy coś z tego mają. Ludzkie umysły bardzo łatwo można ogłupić, teraz w tych czasach materializmu już w ogóle. 

Dobrze piszesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, You know nothing, Jon Snow napisał(a):

 

To akurat wpływa na ich niekorzyść w moich oczach by artyści takich czynów dokonywali, ale wśród artystów takie zachowania występują.

Hm trochę za szeroką ta twoja teza. Występują takie zachowania również i wśród nie-artystow. Ja to podalam jako ciekawostkę. I ich drogą która wybrali jak to nazwałas, to wyzwolil ja pewnie żal do świata za odtracenie i koniec marzeń i brutal reality. Zaś samo to ze w sztukę poszli, tzn byli wrazliwsi niż inni (nie mylić z znaczeniem empatyczni, byli wrazliwsi do swojej osoby a nie innych) to domyślam się, efekt smutku z dzieciństwa. 

 

6 godzin temu, You know nothing, Jon Snow napisał(a):

Zresztą i Jego w jakimś sensie zrozumiałam to dlaczego mam nie zrozumieć szaleństwa Hitlera. 

Zrozumieć - to słowo ma tez znaczenie m.in. usprawiedliwić, przyjąć czyjes poglądy za swoje. Być może chciałaś napisać "zrozumieć skąd wzięło sie szaleństwo hitlera"

6 godzin temu, You know nothing, Jon Snow napisał(a):

 

Gdy ostatnim razem film ostatnio oglądałam, nie uważam by dzieci żydowskie jakoś szczególnie miały skrzydła, były gorsze od tych niemieckich, jak rzekł tam ksiądz Tomasz. To nie winna dzieci niemieckich, że miały lepiej. 

To pewnie była metafora. "Szczególne skrzydla" w sensie że w tamtym czasie dzieci żydowskie ogolem licząc cierpiały czesciej i silniej niż niemieckie, przez holokaust. Tak się domyślam bo cytatu nie znam. 

@You know nothing, Jon Snowjak masz konkretne przykłady tych artystów to daaaaaj bo to ciekawe

Gorsze od niemieckich - uznawane za gorsze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, to była taka metafora z filmu, @Dalja, ale zastanawiając się nad tym przy oglądaniu czy później te niemieckie dzieci nie cierpiały bardziej? Wtedy mieli lepiej, ale Niemcy teraz żyją ze świadomością, że to oni byli temu winni, a przecież nie można ogólnie oceniać wszystkich Niemców tak jak i Żydów. Są też filmy gdzie i żydowcy mężczyźni mnie wzruszali, pomagając sobie w obozach wzajemnie. Tylko w czasie takiej tragedii, każdy normalny się ze sobą łączy, ale byli i wśród nich tacy, gdzie jeden drugiego wystawiał by żyć. Może i moje słowa były zbyt mocne, ale Niemcy są mi jednak bliższe, byłam w Niemczech i nie spotkałam się z niczym co by miało sprawić, że bym miała gorsze zdanie o nich niż o Żydach a ci Żydzi jakoś się przede mną nie zaprezentowali dobrze. Co nie znaczy, że trzeba ich zaraz w mękach powybijać wszystkich, ale ja miałam bardziej na myśli, że Hitlera pod tym względem rozumiem, że ich z jakiegoś powodu ich nie lubił, czuł zagrożenie dla siebie, narodu czy dla innych. Starał się niby być laskawszy dla kobiet, dzieci, ale wiedział, że te dzieci kiedyś dorosną. 

 

Ci przywódcy to jak wspominałaś tacy zagubieni artyści, z zaburzeniami, chorobami psychicznymi, teraz tak naprawdę też mamy podobnych. 

 

Ja mam osobistą słabość do artystów bardziej ich rozumiem, czy staram się zrozumieć. Być może przekonałby mnie ktoś inny, nie wiem. W takiej sytuacji nie byłam i nie chciałabym też mieć w swoim bliskim otoczeniu Żydów. 

@Dalja

 

Edytowane przez You know nothing, Jon Snow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, You know nothing, Jon Snow napisał(a):

Tak, to była taka metafora z filmu, @Dalja, ale zastanawiając się nad tym przy oglądaniu czy później te niemieckie dzieci nie cierpiały bardziej? Wtedy mieli lepiej, ale Niemcy teraz żyją ze świadomością, że to oni byli temu winni, a przecież nie można ogólnie oceniać wszystkich Niemców tak jak i Żydów. Są też filmy gdzie i żydowcy mężczyźni mnie wzruszali, pomagając sobie w obozach wzajemnie. Tylko w czasie takiej tragedii, każdy normalny się ze sobą łączy, ale byli i wśród nich tacy, gdzie jeden drugiego wystawiał by żyć. Może i moje słowa były zbyt mocne, ale Niemcy są mi jednak bliższe, byłam w Niemczech i nie spotkałam się z niczym co by miało sprawić, że bym miała gorsze zdanie o nich niż o Żydach a ci Żydzi jakoś się przede mną nie zaprezentowali dobrze. Co nie znaczy, że trzeba ich zaraz w mękach powybijać wszystkich, ale ja miałam bardziej na myśli, że Hitlera pod tym względem rozumiem, że ich z jakiegoś powodu ich nie lubił, czuł zagrożenie dla siebie, narodu czy dla innych. Starał się niby być laskawszy dla kobiet, dzieci, ale wiedział, że te dzieci kiedyś dorosną. 

 

Ci przywódcy to jak wspominałaś tacy zagubieni artyści, z zaburzeniami, chorobami psychicznymi, teraz tak naprawdę też mamy podobnych. 

 

Ja mam osobistą słabość do artystów bardziej ich rozumiem, czy staram się zrozumieć. Być może przekonałby mnie ktoś inny, nie wiem. W takiej sytuacji nie byłam i nie chciałabym też mieć w swoim bliskim otoczeniu Żydów. 

@Dalja

 

Ja generalnie nie lubię uogolniania, każdy człowiek to indywiduum. Ale wiadomo ze nie da się tego uniknąć gdy się mówi o wydarzeniach globalnego znaczenia. Jednak ja nie mam nacji żadnej która wywołuje we mnie strach w kontaktach z jej przedstawicielami. Nawet uważam to za nieracjonalne, chyba że mówimy o fizycznym zagrożeniu jak w warunkach wojny czy okupacji.

Myślę że niemieckie dzieci  w przyszłości żyjące nie cierpiały bardziej niż te umierające czy zabierane siła podczas wojny. Jedna sprawa że to dzieci to znaczy nie rozumiejące wszystkiego jak dorośli, skali zbrodni, a ci dorośli rozumiejący to na pewno częściowo przeżywali to, Ale to tyle co im było i jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×