Skocz do zawartości
Nerwica.com

O czym teraz myślisz?


Priscilla_126

Rekomendowane odpowiedzi

Myślę o tym, że po raz pierwszy w moim życiu pojawiła się osoba, której się boję. To osoba którą codziennie widuję w lustrze. Zawsze byłem jaki byłem, ale obecny epizod jest...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, acherontia styx napisał(a):

No nie. To tak nie działa. Zrzucanie odpowiedzialności na zaburzenia to przesada. To Ty naodwalałeś.

No w każdym razie pomógł naodwalać. A pomógł, bo mu na to pozwoliłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Grouchy Smurf napisał(a):

pytanie jaki wpływ mają zaburzenia na ośrodek woli.

Ciul wie. Grunt że powinienem już dawno coś z tym zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Jurecki napisał(a):

O beznadziejnej mojej sytuacji :(

Ja też codziennie myślę o moim ****** życiu ale to myślenie mi w niczym nie pomaga.

14 minut temu, Purpurowy napisał(a):

Ciul wie. Grunt że powinienem już dawno coś z tym zrobić.

A czy do tej pory ktoś ci podał jakiś pomysł co i jak masz z tym zrobić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Grouchy Smurf napisał(a):

A czy do tej pory ktoś ci podał jakiś pomysł co i jak masz z tym zrobić?

No pewnie. Terapia. Zacząłem w tamtym roku, szybko wyleciałem. I od tamtego czasu ciul wie na co czekam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Verinia napisał(a):

@Purpurowy A czemu wyleciałeś?

Okazało się że do tej samej terapeutki chodzi siostra mojej byłej. A byliśmy swojego czasu w baaaaaaaaaaaaaaaardzo bliskiej relacji, która była jednym z tematów terapii. No i terapeutka stwierdziła że nie może przyjmować nas oboje. Jako że tamta chodziła do niej dłużej, to ja wyleciałem. Z resztą nawet jakbym ja chodził dłużej, to i tak bym jej ustąpił. Jestem jej to winny, po tym co jej odwaliłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, acherontia styx napisał(a):

Ale to nadal nie jest powód do usprawiedliwiania swoich zachowań zaburzeniami, bo o ile, owszem, różne impulsy pod wpływem zaburzeń mogą się pojawiać, tak no poddanie się im jest już w 100% zależne od nas. Sama długi czas działałam na zasadzie akcja - reakcja, ale to na dłuższą metę przynosi więcej szkody niż pożytku. I tak, nadal zdarza mi się reagować impulsywnie, ale moje impulsywne reakcje nie pozostawiają już po sobie zgliszczy i nie palą mostów. Zresztą dobrze to obrazuje cytat, który kiedyś przesłała mi terapeutka

 

Thich Nhat Hanh

Ja akurat jestem osobą, która nie lubi żyć z kimś w spięciu i wolę wyjaśnić sprawy i się pogodzić. Ale jak na moje wybory i działanie a także na moje postrzeganie świata wpływają moje lęki, moja niska samoocena, moje przykre doświadczenia itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Maat napisał(a):

Yyy...to może nieściśle się wyraziłam.

Tunel foliowy,w którym sadzi się np.pomidory, sałatę itp 

Tak właśnie myślałam że chcesz założyć coś jakby szklarnię. Chcesz żeby to były pomidory dla ciebie,czy na większą skalę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja kupiłem szklarnię foliową za 600 zł, o taką

szklarnia-ogrodowa-foliowa__2_.png

 

Nie warto było, ślimaki jakimś cudem wyszły spod ziemi i zeżarły pomidory. Po jednym sezonie poskładałem i schowałem w stodole ¯\_(ツ)_/¯

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×