Skocz do zawartości
Nerwica.com

Brak instynktu (czy to normalne)?


Barbecue

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie. Od pewnego czasu dręczy mnie jedna myśl na temat instynktu macierzyńskiego, a właściwie jego braku. Czy to normalne, by kobieta nie miała tego instynktu?

U niektórych kobiet na widok małego dziecka pojawiają się pewne reakcje, uczucia itp. Zazwyczaj kobiety marzą o tym by mieć dzieci, myślą o sobie w roli matki. Są zdolne do wielu poświęceń dla dzieci. A u innych nic się nie dzieje. Przecież biologicznie kobieta została stworzona do tego by być matką. Ogromna większość spełnia się w tej roli. Czy więc normalne jest, że się  nie potrzebuje być matką/nie ma instynktu macierzyńskiego ? Czy takie uczucia, instynkt pojawiają się dopiero w ciąży (hormony, więź z dzieckiem)? A może już po spotkaniu potencjalnego ojca dziecka gdy kobieta wie, że to ten właściwy mężczyzna? Czy stan psychiczny (zaburzenia, depresja, nerwice) też mogą mieć wpływ na takie potrzeby lub ich brak? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wszystkie kobiety mają instynkt macierzyński. Ja np jako najstarsza z rodzeństwa zawsze musiałam opiekować się młodszym rodzeństwem. Nie chciałam mieć dzieci. Nie czułam tego czegoś. Nie rozumiałam osób które zachwycają się na widok małego dziecka. 

Zaliczyłam wpadkę. Jejku jak ja bardzo wtedy nie chciałam urodzić tego dziecka, myślałam nawet o aborcji. Może dla niektórych to jest wstrętne i złe ale ja tak właśnie wtedy czułam. Tak naprawdę nie wiem kiedy zmieniłam zdanie, chyba jak pierwszy raz poczułam ruchy dziecka. 🤔 gdy urodził się mój syn to przechodziłam piekło, bo przez dwa lata prawie nie spał, ciągle płakał, ciągle miał problemy z alergią od samego urodzenia i to nie jakąś lekką, nawet ubrania robiły mu krzywdę bo takie miał problemy skórne. Padałam na twarz nie mając sił na nic, ale właśnie wtedy zaczął działać u mnie instynkt macierzyński. I to dosyć silny 🤨 sama byłam w szoku że aż tak się zmieniłam. Być może choroby mojego syna jakoś bardziej obudziły to we mnie, nie wiem. Wiem tylko że byłam wtedy w stanie walczyć o niego i nie pozwolić by stała mu się krzywda. 

I żeby nie było, nie mam czegoś takiego że jak widzę małe dziecko to mam och i ach, nie nie. Nie rusza mnie to 😅 dzieci są ładne i mają w sobie to coś ale to nie znaczy że jako obca osoba mam nad nimi się rozczulać.

I tak, depresja i inne zaburzenia mają duży wpływ na to uczucie. Wiem sama po sobie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Szczebiotka napisał(a):

Nie wszystkie kobiety mają instynkt macierzyński. Ja np jako najstarsza z rodzeństwa zawsze musiałam opiekować się młodszym rodzeństwem. Nie chciałam mieć dzieci. Nie czułam tego czegoś. Nie rozumiałam osób które zachwycają się na widok małego dziecka. 

Zaliczyłam wpadkę. Jejku jak ja bardzo wtedy nie chciałam urodzić tego dziecka, myślałam nawet o aborcji. Może dla niektórych to jest wstrętne i złe ale ja tak właśnie wtedy czułam. Tak naprawdę nie wiem kiedy zmieniłam zdanie, chyba jak pierwszy raz poczułam ruchy dziecka. 🤔 gdy urodził się mój syn to przechodziłam piekło, bo przez dwa lata prawie nie spał, ciągle płakał, ciągle miał problemy z alergią od samego urodzenia i to nie jakąś lekką, nawet ubrania robiły mu krzywdę bo takie miał problemy skórne. Padałam na twarz nie mając sił na nic, ale właśnie wtedy zaczął działać u mnie instynkt macierzyński. I to dosyć silny 🤨 sama byłam w szoku że aż tak się zmieniłam. Być może choroby mojego syna jakoś bardziej obudziły to we mnie, nie wiem. Wiem tylko że byłam wtedy w stanie walczyć o niego i nie pozwolić by stała mu się krzywda. 

I żeby nie było, nie mam czegoś takiego że jak widzę małe dziecko to mam och i ach, nie nie. Nie rusza mnie to 😅 dzieci są ładne i mają w sobie to coś ale to nie znaczy że jako obca osoba mam nad nimi się rozczulać.

I tak, depresja i inne zaburzenia mają duży wpływ na to uczucie. Wiem sama po sobie.

Dziękuję za Twoją odpowiedź. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kobieta moze nie miec instynktu to normalne a nawet normalniejsze niz kiedys, kiedy zakladali rodziny dla zasady. Teraz swiadomie wiekszosc rozeznaje i nie narzuca sie na sile.

Mnie tylko nachodzi jak spotykam faceta, ktory mi sie podoba, dopoki nie da mi kosza😄 i czar wtedy pryska.

Ogolnie to ciesze sie spokojem i niezaleznoscia. No i ze nie musze w nocy wstawac, bo kazda godzina snu jest u mnie na wage zlota.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×