Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzisiaj czuje się...


Gość katrin123

Rekomendowane odpowiedzi

Poszłam na spacer krótki.To mi poprawiło samopoczucie.i światełko nadziei zaświeciło,chciałabym odzyskać równowagę i na złość dziadom robić swoje .Chcę się pozbyć tego dyskomfortu który mnie wykańcza .Pomimo dyskomfortu  chce czuć normalność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, burzowo napisał(a):

Poszłam na spacer krótki.To mi poprawiło samopoczucie.i światełko nadziei zaświeciło,chciałabym odzyskać równowagę i na złość dziadom robić swoje .Chcę się pozbyć tego dyskomfortu który mnie wykańcza .Pomimo dyskomfortu  chce czuć normalność.

A umiesz nazwać ten dyskomfort z czym on się wiąże? Bo dosyć ogólnie to sformułowane

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

37 minut temu, MicMic napisał(a):

To zależy czy chcesz doborowego towarzystwa:p

 

2 zajęte kobiety raczej nie są w kręgu Twoich zainteresowań 😛 W przeciwieństwie do hot młodej mamy o której tutaj poczytuje 😆

 

 

Edytowane przez Nesia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, Verinia napisał(a):

ale co ma lekarz ze mną zrobić?

Zmienić leki/dostosować dawki. Czyli po prostu spróbować pomóc. Chwiejność w ChADzie nie powinna być elementem życia codziennego.

Edytowane przez Heledore
Literówka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Verinia napisał(a):

nie wiem jaki masz typ Chadu, ale u mnie to hardkor. Teraz jest stabilnie i tak jak na mnie. Te leki co biorę, to strzał w dziesiątkę, a przerobiłam już wszystko, uwierz. Dużo czytalam na temat lekóœ. Byłam nawet na licie. U mnie choroba ma przebieg ciężki. Mania może wystrzelić w psychozę. I tak w tym roku cudem udało mi się doprowadzić mnie do stanu w miarę normalnego. Jakis frajer podał mi jeszcze dopalacz, mówiąc, że to olanzapina, bo mam manię. ten dopalacz, chuj wie jaki, zaognił psychozę. okropieństwo. Serio, to co teraz mam to nic.

Nie zamierzam się ścigać kto ma cięższy przebieg. Wiedz tylko, że ja też mam sporo za sobą. Ale wydaje mi się, że zawsze warto choć trochę powalczyć, jeśli jeszcze się da...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×