Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzisiaj czuje się...


Gość katrin123

Rekomendowane odpowiedzi

6 minut temu, mrNobody07 napisał(a):

A to nie jest czasem obsesyjna zawiść, nie umiejętność wybaczania ( albo brak chęci do tego ), kierowanie się złością, chęcią zemsty? Logikę w tym widzę tylko ludzie nie kierują się w życiu logiką-bardziej emocjami, wierzeniami ( przekonaniami ) czy choćby utartymi schematami nawykowymi

( tak tylko sobie filozofuję 😎 )

 

Jest. Masz rację, fajnie jest umieć wybaczyć, to bardzo po chrześcijańsku. Ale rzeczy większego kalibru ciężko wybaczyć. Nie chcę pisać publicznie o jakie rzeczy chodzi, ale na pewno o takie które skutkują uszczerbkiem na szeroko pojętym zdrowiu. W zasadzie nie umiem wybaczyć takich rzeczy jak umyślne otrucie, zabicie czy porwanie komuś zwierzaka. Co dopiero gdy ktoś komuś zabija kogoś bliskiego. Tu bym szukała na pewno zemsty żeby sprawcę odstrzelić. Tak jak i prześladowcę zwierząt.

Jakieś tam pomówienia czy plotki jest łatwiej wybaczyć, przynajmniej mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, mała_mi123 napisał(a):

 

Jest. Masz rację, fajnie jest umieć wybaczyć, to bardzo po chrześcijańsku. Ale rzeczy większego kalibru ciężko wybaczyć. Nie chcę pisać publicznie o jakie rzeczy chodzi, ale na pewno o takie które skutkują uszczerbkiem na szeroko pojętym zdrowiu. W zasadzie nie umiem wybaczyć takich rzeczy jak umyślne otrucie, zabicie czy porwanie komuś zwierzaka. Co dopiero gdy ktoś komuś zabija kogoś bliskiego. Tu bym szukała na pewno zemsty żeby sprawcę odstrzelić. Tak jak i prześladowcę zwierząt.

Jakieś tam pomówienia czy plotki jest łatwiej wybaczyć, przynajmniej mnie.

Rozumiem co masz na myśli. Wiesz tu nawet nie chodzi o podejście chrześcijańskie, ale o pragmatyczne ( trochę egoistyczne ) oczyszczenie głowy i ciała ze złych emocji, które gdy siedzą w ciele i umyśle potrafią wywoływać np choroby somatyczne, psychiczne…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, mrNobody07 napisał(a):

Rozumiem co masz na myśli. Wiesz tu nawet nie chodzi o podejście chrześcijańskie, ale o pragmatyczne ( trochę egoistyczne ) oczyszczenie głowy i ciała ze złych emocji, które gdy siedzą w ciele i umyśle potrafią wywoływać np choroby somatyczne, psychiczne…

 

Tak, ale jeśli ktoś zabiera ci coś za czym mega tęsknisz - zwierzaka, wolność czy tam zdrowie to ciężko jest oczyścić głowę.

Nie chcę sobie nawet wyobrażać co czuja rodziny ofiar przestępstw albo zaginionych, gdzie po np. 20 latach nadal nie wiadomo gdzie jest ten zaginiony albo nie ma rzetelnego wyroku w danej sprawie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie wiem co o tym myśleć, z mordercą mojego ukochanego kotka mam ciągle kontakt, bo sam mnie terroryzuje. Mówią, że działa na mnie syndrom sztokholmski, czasem mu wybaczam ale ta nienawiść we mnie i tak żyje. Śmierci mojego ukochanego bym nie wybaczyła nikomu. Mściłabym się przez całą wieczność. Poza Nim już nikogo tak bardzo nie kocham. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, You know nothing, Jon Snow napisał(a):

Ja nie wiem co o tym myśleć, z mordercą mojego ukochanego kotka mam ciągle kontakt, bo sam mnie terroryzuje.

A kto ci zabił kotka i w jaki sposób masz kontakt z takim kimś? Bym chyba udusiła gołymi rękami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, mała_mi123 napisał(a):

A kto ci zabił kotka i w jaki sposób masz kontakt z takim kimś? Bym chyba udusiła gołymi rękami.

 

Już o tym pisałam @mała_mi123 nie ma sensu tego powtarzać.

 

Dziękuję że łączysz się ze mną w bólu, wiem że kochasz zwierzaki. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, You know nothing, Jon Snow napisał(a):

 

Już o tym pisałam @mała_mi123 nie ma sensu tego powtarzać.

 

Dziękuję że łączysz się ze mną w bólu, wiem że kochasz zwierzaki. 

Nie pamiętam już tego opisu ...

Dobro zwierząt leży mi szczególnie na serduszku 😕

Odye.bałabym z kałacha taka osobę za takie coś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, mała_mi123 napisał(a):

Nie pamiętam już tego opisu ...

Dobro zwierząt leży mi szczególnie na serduszku 😕

Odye.bałabym z kałacha taka osobę za takie coś.

 

Wiem 💜

Szkoda mi nawet miecza i kosy, kij czeka, On wie że kiedyś przyjdzie odpowiedni moment. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, mała_mi123 napisał(a):

 

To olanzapina ci nie pomogła?

pomaga, bez niej byłoby zupełnie źle, jakiś gość dzisaij jak jechaem rowerenm co jechal z naprzeciwka samochodem to zmienil pas na moj i jakby w moja storne sie kierowal na czolowe ale wyminal mnie w ostatniej chwili, to byl ktos znajomy chyba, to musoalbyc gest braku sympatii ja tak to widze. nie no olcia zupelnie z glowy nie wybije jakichs negatwynych mysli ale to co i tak robi z czlwowiekiem to jest cos wspanialego, ten kto odkryl olcie powinien dostac jakas nagrode czy cos a ten kto wymyslil ssri powinien palic sie w piekle tak smao ci co to przepisuja ;)  dobra ide spac dalej tylko jakis koszmar mnie obudzil to wstalem na chwile zapalic i kompa odpalic xd musze pospac do 20 conajmniej a najlepiej do 22 xd wy tez idzta spac bo co tu robic w dzien xd jak sie spi to przynajmniej jest spokoj xd ja bardzo lubie te koszmary co mi sie snia sa takie popieprozne, w zyciu nie mam takich doznan jak w snach ;) wczoraj cos mi sie snilo ze dotknalem drutow wysokiego napiecia i przezylem, to czesty motyw moich snów albo ze np unosze sie w powietrzu i wlatuje w druty i umieram i sie budze xd albo ile razy sie powtarza ze operacje mi robia na otwartym lbie czy na sercu a ze kulke dostaje to juz nie wspomne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koleś przyniósł Xanax na krechę. W końcu udało w przespać.

Dalej nigdzie nie wychodzę, nawet po jedzenie, ani po alkohol, więc telepawka w opór.

Edytowane przez Purpurowy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Ladyboy napisał(a):

jakiś gość dzisaij jak jechaem rowerenm co jechal z naprzeciwka samochodem to zmienil pas na moj i jakby w moja storne sie kierowal na czolowe ale wyminal mnie w ostatniej chwili, to byl ktos znajomy chyba, to musoalbyc gest braku sympatii ja tak to widze.

Haha, było zawołać *good morning darling* 😆 nie trzeba sympatyzować z każdym przecież.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Purpurowy napisał(a):

Koleś przyniósł Xanax na krechę. W końcu udało w przespać.

Dalej nigdzie nie wychodzę, nawet po jedzenie, ani po alkohol, więc telepawka w opór.

Alkohol i Xanax ( jeszcze w formie krechy ) - no lepszego mixu depresantów nie mogłeś wymyślić 🫣Masz w planach strzelić samobója, że tak katujesz głowę i ciało używkami?czytam Twoje wpisy od dłuższego czasu i widzę „spacer po linie” od wielu miesięcy 

Wiesz, ja znam te stąpanie po dnie przez używki dlatego mnie to niepokoi i pytam serio czy czasem nie chcesz się spotkać z Kurtem Cobainem, Amy Winehouse czy MJ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, mrNobody07 napisał(a):

Alkohol i Xanax ( jeszcze w formie krechy ) - no lepszego mixu depresantów nie mogłeś wymyślić 🫣

Przecież od kilku dni nie piję, bo nigdzie nie wychodzę, nawet po alkohol. A Xanax zwykły, żadna krecha. "Na krechę" czyli na kredyt.

Edytowane przez Purpurowy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, mrNobody07 napisał(a):

No tak kilka dni nie pijesz, czyli wszystko super, wszystko gra

Nic nie gra, ale nie mieszam alko z xanaxem, bez przesady 

Tylko o to mi chodzi. Do całej reszty się przyznaję 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

27 minut temu, mrNobody07 napisał(a):

Trochę Cię przyatakowałem chyba, za co sorka. 

Wszystko gra. Dobrze wszystko napisałeś. Do wymienionych przez Ciebie ikon popkultury rzeczywiście coraz mi bliżej. Bynajmniej nie artystycznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×