Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzisiaj czuje się...


Gość katrin123

Rekomendowane odpowiedzi

54 minuty temu, seleneles napisał(a):

Nie warto, dobrze jest wybrać sobie kogoś do życia, kto nam od początku pasuje pod każdym względem, kto nam się po prostu podoba (i zawsze będzie).

 

53 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Nie warto, o ile samotność nam nie przeszkadza czy nie zabija

Chodziło mi o podryw dziewczyny - nie od razu przed ołtarz, ale żeby zacząć się spotykać po prostu, pobyć z kimś, stworzyć na początek relacje…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

52 minuty temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Wyczuwają, że coś ze mną nie tak, albo bierny jestem i nie podbijam, to dają nogę.

Dlatego warto zacząć się moim zdaniem spotykać nie od razu z dziewczynami idealnymi, wymarzonymi, ale właśnie obniżyć swoje wymagania, poznawać osoby dzięki którym nabierzemy ogłady, poznać czego oczekują i co działa na nie. Przy tym wybadać własne zalety, ale również wady i popracować nad tym. Kiedyś gdy nie byłem w związku tak podszedłem do tematu i wiele mnie to nauczyło, wiele zrozumiałem dzięki temu. Polecam, bo to działa 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, brum.brum napisał(a):

Dlatego warto zacząć się moim zdaniem spotykać nie od razu z dziewczynami idealnymi, wymarzonymi, ale właśnie obniżyć swoje wymagania, poznawać osoby dzięki którym nabierzemy ogłady, poznać czego oczekują i co działa na nie.

A co jeśli to on będzie ideałem dla tej niewymarzonej, nieidealnej dziewczyny? I jak ma się teraz poczuć ta dziewczyna, że cały ten czas była tylko przystankiem w drodze do idealnej kandydatki? No sorry, ale bardzo nie podoba mi się takie podejście, nie traktujmy ludzi w ten sposób, jak jakiś ogół, na którym można testować.

Klik i robisz, co chcesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poza tym, przecież każdy człowiek jest inny. Nie ma dwóch takich samych dziewczyn, a ty traktujesz wszystkie brzydkie jako jeden typ, którym podoba się to i tamto, a nie podoba siamto. Każdy przecież oczekuje czego innego, więc jak ma się nauczyć? I czego właściwie? Co wadą będzie dla kogoś, dla kogoś innego będzie zaletą. Grunt, to się dotrzeć nawzajem.

Edytowane przez seleneles

Klik i robisz, co chcesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@seleneles miałam tego nie pisać, bo nie lubię dawać komplementów. Sama nie przepadam za komplementami. Czuję się wtedy niezręcznie. Ale napiszę 😃

 

Zauważyłam, już w sumie od początku, że się mocno wyróżniasz. Stylem bycia, osobowością i pisaniem. Podoba mi się jak piszesz i co piszesz. Ogromna zaleta człowieka jest umiejętność do życia po swojemu. Masz takie coś, że widać u Ciebie, że masz własne zasady i poglądy i nie ze wszystkim się zgadzasz. No. 🌸🙃

 

Mam nadzieję, że Cię nie przestraszyłam szczerością. Joł!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Morvena Nie przestraszyłaś, choć zdziwił mnie ten wpis, nie myślę o tym, jak się prezentuję na forum. Dziękuję, staram się żyć po swojemu, acz różnie to wychodzi. Miło jest wiedzieć, że ktoś czyta moje wpisy i mu się one podobają. Mam tutaj podobnie, jest parę osób, które bardziej rzucają mi się w oczy niż inne, na pewno jesteś jedną z nich, szczególnie rano, gdy budzę się i mam co czytać, bo zdążyłaś już rozbudzić forum. 🙂 

Klik i robisz, co chcesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Morvena napisał(a):

Byłam dzisiaj na paznokciach. Swoją droga, to ładne wyszły 🥳 No i podsłuchałam rozmowę dwóch dziewczyn, pracujących tam. Niby nic takiego, ale do ucha mi wpadło. 

 

"Moja córka niedługo idzie do komunii i wiesz... Chrzest, komunia, w potem bierzmowanie musi być. Dopóki jest pod moich dachem i opieka, to musi te wymagania spełniać. Gdy będzie dorosła, to sobie będzie robić co chce. Do komunii w szkole idą wszystkie dzieci oprócz jednej osoby ...(...)" 

 

Mój

komentarz jest taki, że... Widzę ...nic się nie zmieniło jeśli chodzi o mój rejon, w traktowaniu dzieci i poglądach młodych dorosłych. To już jest inne pokolenie. Babka miała tyle lat mniej więcej co ja. Młodzi powinni inaczej już podchodzić do kwestii wiary, nie naciskać aż tak na dzieci. Ale kumam, że mają swoje poglądy, więc ciężko im nie przerzucać tego na dzieci. No ale... Pokolenie indoktrynowanych ludzi ponownie nadchodzi 🙃

Mnie zadziwia to jak bardzo ludziom przeszkadza to bierzmowanie. Co się stanie złego temu dzieciakowi który do niego przystąpi, nawet jeśli teraz jest niechętny? Chcąc nie chcąc żyjemy jednak w katolickim kraju, dobrze jest kultywować swoje zwyczaje póki wciąż tak jest. No i bez niego nie da się wziąć ślubu kościelnego, jeśli się jednak komuś później zmienią poglądy

Tak na marginesie, fatalny wiek na bierzmowanie wybrali bo to akurat czas gdy dzieci uniwersalnie mają bunt przeciwko wartościom starszego pokolenia

 

Wspomne tylko że mówię to z perspektywy tego, że sam bardzo nie chciałem przystępować do bierzmowania, a aktualnie cieszę się jednak że je mam i w zasadzie nic mnie to nie kosztowało

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×