Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzisiaj czuje się...


Gość katrin123

Rekomendowane odpowiedzi

5 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

Trochę może możesz? jest "nie zaleca sie", a nie "nie spozywac" ;)

Racja. Kilka drinkow przez cały wieczór, nie powinno zaszkodzić 🥂

5 godzin temu, Catriona napisał(a):

Błagam, nie mając pojęcia o mechanizmie działania poszczególnych leków, nie twórzcie tu teorii, bo hipo nie miała od wczoraj, tylko od kilku dnia jak jeszcze brała Xanax. 
Nawet zakładając reakcje paradoksalne, które są rzadkie ale się zdarzają - nadal żadna benzodiazepina nie ma jak wywołać hipomanii.

Dzięki za Twoje komentarze. Są mega merytoryczne, konkretne i mądre po prostu. Szczęśliwe nowego 26’🥂🙋‍♂️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

42 minuty temu, brum.brum napisał(a):

Szczęśliwe nowego 26’🥂

Dzięki, również najlepszości 🙂 

Ja dzisiaj grzecznie, zero %%% bo dostałam zakaz od lekarza, bo wyszła mała niespodzianka podejrzana po jednym leku i zamiast %%% mam obstawę leków p/alergicznych, maści ze sterydem itp. i zakaz mieszania z czymkolwiek co mogłoby pogorszyć to co się dzieje na mojej twarzy i mam obserwować czy mój szczypiący i piekący rumień nie przeradza się przypadkiem w toksyczną nekrolizę naskórka 😢 jak zacznie mi pękać i krwawić skóra na twarzy to od razu mam jechać na SOR, albo wezwać pogotowie i pomimo świąt jestem w kontakcie telefonicznym z lekarzem.

Edytowane przez Catriona

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wypiłam szampana ,tylko 1 łyżek. Bo nie chciałam, oceniam że był 1 klasa ,ale u mnie 0 alkoholu. A bo tak z wyboru, wymyśliłam sobie.Ja zarządzam ,nic nie musze.I wszystko fajnie ,spokój dobry humor na sylwestra ..Co prawda rano miałam mini załamanie .Ale minęło

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 godzin temu, Catriona napisał(a):

Dzięki, również najlepszości 🙂 

Ja dzisiaj grzecznie, zero %%% bo dostałam zakaz od lekarza, bo wyszła mała niespodzianka podejrzana po jednym leku i zamiast %%% mam obstawę leków p/alergicznych, maści ze sterydem itp. i zakaz mieszania z czymkolwiek co mogłoby pogorszyć to co się dzieje na mojej twarzy i mam obserwować czy mój szczypiący i piekący rumień nie przeradza się przypadkiem w toksyczną nekrolizę naskórka 😢 jak zacznie mi pękać i krwawić skóra na twarzy to od razu mam jechać na SOR, albo wezwać pogotowie i pomimo świąt jestem w kontakcie telefonicznym z lekarzem.

I jak tam?

 

Dzisiaj czuję się zlękniona i spięta. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, RefleXia napisał(a):

Złamałam się i zaczęłam palić od kilku tygodni. Miałam nigdy do tego nie powrócić. Miałam.

Ajjj to niedobrze, zacznij się odzwyczajać zanim się wkręcisz na dobre, fatalny nałóg... 

Ile udało Ci się nie palić? Ja ponad rok bez papierosa i już nie ma opcji wrócić. Co prawda mam teraz +20kg na wadze, ale lepiej tak niż jarać to gówno. Kilogramy można zrzucić, zdrowia i pieniędzy straconych na jaraniu nie cofniesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Daimo napisał(a):

Ajjj to niedobrze, zacznij się odzwyczajać zanim się wkręcisz na dobre, fatalny nałóg... 

Ile udało Ci się nie palić? Ja ponad rok bez papierosa i już nie ma opcji wrócić. Co prawda mam teraz +20kg na wadze, ale lepiej tak niż jarać to gówno. Kilogramy można zrzucić, zdrowia i pieniędzy straconych na jaraniu nie cofniesz.

7 lat...do listopada też mówiłam, że nie ma opcji :D

Rok to niewiele. Wszystko może się jeszcze zdarzyć.

 

Edytowane przez RefleXia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

22 minuty temu, cynthia napisał(a):

Aż przypomniał mi się cytat, chyba Emila Ciorana "gdyby nie myśl o samobójstwie już dawno bym się zabił".

Tak, obsesyjne myśli o śmierci i umieraniu dają w pewnym sensie  ukojenie, że mogę to zrobić w każdej chwili. To nie jest przejściowe przygnębienie.

20 minut temu, You know nothing, Jon Snow napisał(a):

 

Żyć i łagodzić czymś ból. 

Ale czym? Na problemy emocjonalne nie ma cudownej tabletki, a taką potrzebuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

26 minut temu, Lusesita Dolores napisał(a):

Co zrobić, jak istnienie boli

Każdy z nas zapewne w jakimś momencie życia zadał sobie takie pytanie nieraz. Co mogę napisać teraz gdy poczułam ulgę wieczorem. Ból jest składowa naszego życia i zostaliśmy ciężko doświadczeni. Nie wybraliśmy sobie tego. Co możemy zrobić? Poprawić komfort życia na tyle ile możemy dostępnymi metodami leczenia. Nie znam innej wartościowszej odpowiedzi. Jeżeli ktoś zna inna lepszą receptę będę wdzięczna za wskazanie lepszej drogi również mnie. 

Otaczanie się właściwymi, życzliwymi ludźmi też ma spore znaczenie. Takimi, którzy cię wznoszą a nie wpędzają w dół. Powodzenia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×