Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie, 

Mam ostatnio tak że sobie nie radze sama ze sobą. Jestem w trakcie rozwodu z mężem. 

Poznałam kogoś jednak ta osoba stwierdziła po tym jak poprosiłam o czas żeby sobie poukładać wszystko że dostał blokadę co do mojej osoby i nie potrafi się określić. 

Staram się trzymać, dzięki niemu znalazłam pracę jednak zamiast mnie cieszyć to się pogrążam. Coraz częściej wymuszam uśmiech, przykładam maskę radości za która stoję ja. Osoba która nie daje rady psychicznie. Psycholog? chodziłam, jednak z braków finansowych musiałam zrezygnować. 

Czuję doła psychicznego że mi się nic nie układa 😐 

Jak myślę że jest lepiej tak upadam z podwójną siła. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Lilith

@diablicaaa- a jak w pracy Ci się układa? Jacy są ludzie? Lubisz to, co robisz czy nie za bardzo?

Co do psychologa - można wziąć skierowanie i zapisać się do kolejki w ramach NFZ. Tylko, że trzeba będzie poczekać. 

Może potrzebujesz więcej czasu na poukładanie sobie pewnych rzeczy? Może dobrze będzie pozwolić sobie na smutek i przeżycie emocji? To nie jest tak, że nic Ci się nie układa. Po prostu tak to na chwilę obecną w Twoich oczach wygląda. I zdziwiłabym się, gdyby było inaczej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W pracy dość to idzie, obsługa klientów uśmiech na twarzy musi być. Atmosfera jest dość ok ale to dopiero początki. Powiem otwarcie że boję się rozwodu, szczerze chyba nie do końca jestem go pewna, byłam z mężem 9 lat mimo że rok po ślubie. Teraz okazało się jakie ma problemy których nie widziałam, jestem wspoluzalezniona... 

Boję się że skoro będę po rozwodzie, a poznany przeze mnie facet stwierdzi że nadal ma blokadę bądź nie jest już mną zainteresowany jako kobieta będę sama. Chyba boję się samotności. Na karku 30... A tu taki niewypał ze mną. Czuję się beznadziejna, nijaka bez swojego zdania. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Lilith
12 godzin temu, diablicaaa- napisał:

W pracy dość to idzie, obsługa klientów uśmiech na twarzy musi być.

Oj tak, znam to. Czasami chce się wyć, a trzeba się uśmiechać.

 

12 godzin temu, diablicaaa- napisał:

Na karku 30... A tu taki niewypał ze mną. Czuję się beznadziejna, nijaka bez swojego zdania. 

Jesteś moją rówieśnicą. Wiesz...to nie jest tak, że nic Cię już nie czeka. Po prostu potrzebujesz trochę odetchnąć, uspokoić się wewnętrznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×