Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
pozbawionaradości

Cieszę się, że Was znalazłam:))

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie:))

Cieszę się, że Was znalazłam:))

Mam nadzieję, że odnajdę w Was bratnie dusze i pomożemy sobie nawzajem.

Mam 52 lata.

Z nerwicą lękową/depresją mam problem od 10 lat, z przerwami.

To zaczęło się po traumatycznym przeżyciu 10 lat temu.

Od tego czasu zmagam się z życiem.

Leczyłam się i okresowo było lepiej.

Aktualnie dopadło mnie około 2  tygodni temu.

Nie zdecydowałam się jeszcze teraz na pójście do lekarza.

Chętnie poznałabym kogoś z Was z województwa łódzkiego w celu nawiązania znajomości  w realu, żeby wzajemnie się wspierać i sobie pomagać.

Wszystkich Was serdecznie pozdrawiam.

Życzę Wam, tak jak i sobie dużo siły do walki z tym, co odbiera nam radość życia i sprawia, że życie jest takie trudne:))

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witamy 🙂 jestem od Ciebie dużo mlodsza i zmagam się z nerwica lękowa od dwóch lat ale raczej wiem co czujesz. Też miałam okres że mi się poprawiło. I też złapało mnie ponownie jakieś kilka tygodni temu. Z własnego doświadczenia już wiem, że nie ma co zwlekać z psychologiem i najlepiej szybko się umawiać gdy tylko poczujemy, że coś znowu jest nie tak. Moja wizyta dopiero za ponad tydzień ale muszę to jakoś wytrzymać. Nie jestem niestety z tego rejonu co Ty ale masz moje mentalne wsparcie 🙂

Opowiedz może o sobie coś więcej. Coś co najbardziej Cię obciąża itp. 

Ja np ostatnio prawie w ogóle nie wychodzę z domu bo tak źle się czuje. Cały czas jest mi słabo, mam zesztywniałe miesnie, dreszcze. Jakieś dziwne objawy ostatnio mnie łapią. Ogólnie cały czas chodzę przerażona i nie wiem nawet dlaczego. Skutkuje to tym że opuszczam zajęcia na uczelni i często zwalniam się z pracy. 

Przepraszam, że się tak o sobie rozgadalam ale musiałam się wygadać.

Pozdrawiam Cię ☺️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wtajcie, u mnie na szczęcie jest remisja. Ale rozumiem chorobę, bo mnie też dopada. Te ataki lęku-niepokoju są straszne. Pozdrawiam.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie Dziewczyny😀 Przepraszam, że tak długo nie odpisywałam. Muszę mieć odpowiedni dzień, żeby zdobyć się na pisanie na forum. Ale je systematycznie przeglądam. Myślę, że to zrozumiecie.

Talent, czy byłaś już u psychologa? Mam nadzieję, że tak i czujesz się już lepiej. Chciałabym móc Ci pomóc. Dziękuję za Twoje mentalne wsparcie. Myślę o Tobie bardzo ciepło😀

Singielka, cieszę się że napisałaś. Twoja odpowiedź daje mi nadzieję na kolejną remisję.

A ja, no cóż. Z trudem, ale chyba bardzo ... bardzo powoli do przodu. Zapisałam się do lekarza, jak radziła Talent i czekam na wizytę. Czasami zastanawiam się, czy moje życie kiedyś będzie wolne od tej choroby...

Mam objawy nerwicy lękowej, wegetatywnej i natręctw. Nie wiem, jak daję radę temu wszystkiemu, co przynosi moje życie. Chyba robię to wszystko dla syna i pracy. A najmniej dla siebie...Pozdrawiam Was dziewczyny.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×