Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

1,5 roku temu przyszła pierwszy raz nerwica. Żołądek się ścisnął ze stresu na pół roku. Zaczęłam przyjmować leki i myśli i lęki minęły, ale niestety żołądek był ściśnięty. Pomogła homeopatia i wydawało mi się ze wszystko wróciło do normy.

Po roku nerwica zaatakowała bez jakichkolwiek większych stresów, po prostu małe stresujące sytuacje sprawiały ze zmieniała się chemia mozgu. Czy ktoś z was to kiedyś czuł? z każda sytuacja było coraz gorzej, czułam się jakbym miała „kaca” po 4 dniach myślałam ze zwariuje wiec poszłam do lekarza i znowu leczenie.

Przez rok nie miałam objawów ale nerwica mnie zmieniła. 

Czesciej zamykam się w domu itp.

a wy jak tam?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Pewnie że tak. Mimo najlepszych leków na zawsze już pozostaje obawa, że to cholerstwo wróci w dowolnym momencie i mnie wywiozą. W to czy inne miejsce. Człowiek nie patrzy w przyszłość z nadzieją, radości życia codziennego przestają istnieć i pozostaje lęk. dalszy wyjazd jest nie wchodzi w grę bo "co będzie jeśli...".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×