Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć, więc od dłuższego czasu czuję się coraz gorzej, dużo czytam, sprawdza  na temat mojego stanu, ale nie jestem pewna czy to nerwica.

Moje "objawy" to okropnie natrętne myśli. Nie mogę się skoncentrować kiedy z kimś rozmawiam, czytam książkę cokolwiek. Najczęściej myślę o tym czy wszystko zrobiłam i co muszę zrobić. Nie jest to normalne, ponieważ w ciągu dnia powtarzam to praktycznie co kilka minut, łącznie z najmniej istotnymi szczegółami, ale czuję, że muszę to powtarzać i tak w kółko. Ciągle się stresuje, mam zimne i spocone ręce. Coraz częściej uaktywniają się też tiki nerwowe, ostatnio kiedy byłam u lekarza, prawie kopnęłam lekarkę. Nienawidzę czuć się brudna, często się myje. Sprawdzam po tysiąc razy czy wszystko że soba wzięłam. Do tego pojawiają się też problemy z brzuchem. Nie lubię wychodzić z domu, często się czegoś boję, np tego, że będę się bac. Powoli już tracę kontrolę nad swoją głową, żyje w ciągłym niepokoju. Najbardziej surrealistyczne jest np. to, że boję się zamknąć w kiblu:)) Mam w głowie już obraz tego, jak nie mogę otworzyć drzwi, bo są zatrzaśnięte i muszę krzyczeć żeby ktoś mi pomógł. Często mam też inne, dziwne myśli np kiedy mam tabletkę już widzę to jak się dławie lub spadam z krzesła

Czy to waszym zdaniem już nerwica? Jeśli tak, co mogę zrobić, żeby z nią wygrać?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niektórzy ludzie (np. ja) gdy czytają o objawach danej choroby mają wrażenie że posiadają dokładnie te same objawy. Ja tak miałem około rok temu. Skończyło się na tym że po prostu nie zakładałem czapki a mam strasznie wrażliwy łeb na zimno że głowa mnie bolała tygodniami a mój stres co to może być tylko to podsycał.

Co do twojego pytania to też miałem wcześniej natrętne myśli w moim przypadku na temat chorób że mam cukrzycę czy nowotwór. U mnie się sytuacja uspokoiła jak po prostu przestałem o tym czytać (jednak czasami lepiej tego nie bagatelizować). Prawdopodobnie jesteś człowiekiem - perfekcjonistą, który zwraca uwagę na każdy drobny szczegół. Czasami jest to pozytywna cecha bo w przemyśle precyzyjnym bardzo się to przydaje. Sam mam znajomego, który jak tylko telefon się trochę pobrudzi to już wyciąga ściereczkę i go czyści (nawet telefony innych). Jednak jak człowiek za dużo myśli to można oszaleć od tego. Zimne ręce to dla mnie akurat norma bo ja mam zimne cały rok, a teraz jak mamy zimę to już wyjątkowo. Myślę że są one spowodowane stresem. Czy to nerwica? Hm.. według mnie nie jest aż tak źle, ale wiadomo że większość chorób rozwija się stopniowo. Bardzo dobrze że zareagowałaś, że czujesz że to jest problem i że się tym podzieliłaś. To jest najtrudniejsza i najważniejsza część. Na początek możesz brać łagodne substancje np.magnez (jest dobry na stres) albo krople walerianowe (pomagają się uspokoić). Jak masz jakąś zaufaną osobę np. z rodziny czy przyjaciół porozmawiaj z nimi. Niekoniecznie na temat chorób tylko ogólnie o życiu, zainteresowaniach. Spróbuj też negatywne myśli zmienić na pozytywne np.,,Na pewno się winda zatrzaśnie i stąd nie wyjdę'' - ,,Dobrze że ludzie wymyślili windę, przynajmniej nie trzeba się męczyć wchodząc po schodach''. Jak będziesz często to powtarzać wejdzie ci to w nawyk. Wiadomo efekty nie przyjdą jak błyskawica na ziemię tylko to wymaga czasu. Mimo wszystko jest jedna zasada. Zawsze szukaj pozytywnych aspektów w każdej sytuacji. Nawet jeżeli mamy brzydką pogodę pomyśl o tym że teraz jest taka pora na brzydką, żeby później moglibyśmy nacieszyć się słońcem Jeżeli dojdziesz do wniosku że nie dajesz sobie rady to będziesz musiała porozmawiać z psychologiem, jednak myślę że sobie poradzisz.

Życzę zdrowia i pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli żyjesz w ciągłym napięciu i stresie to żadne pozytywne myślenie nie pomoże. Według mnie powinnaś iść do psychiatry po jakieś leki na uspokojenie a potem do psychologa. Im wcześniej tym lepiej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×