Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

pacjent13

Użytkownik
  • Zawartość

    55
  • Rejestracja

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Ja z kolei miałem problem z ostrością wzroku przy czytaniu, akomodacją. Oczywiście też nerwicowe. Im bardziej się starałem tym gorzej. Musiałem przestać czytać na jakiś czas. Oczywiście przez ten czas nabawiłem się nowych natręctw. Najlepiej nic nie robić i patrzeć w sufit, bo każda czynność to frustracja.
  2. Po kwetiapinie srałem co 4 dzień i nie czułem się komfortowo z ciągle pełnymi jelitami.
  3. To nie działa tak jak to opisałeś. Teoria vs. praktyka. Uważasz że napięcie i lęk odchodzi po dłuższym powstrzymywaniu się od natręctw ? Nie. Lęk się zmienia i z czasem powstają z niego "ciekawe rzeczy". Kiedyś na początku terapii zgodnie z zaleceniami lekarzy powstrzymywalem się. To był w pewnym sensie "sukces" kiedy kilkanaście razy dziennie myłem po pół godziny ręce, a potem nagle potrafiłem zrobić to dwa lub trzy razy dziennie po minucie czasu. Taki był początek szybkiego pogarszania się nerwicy. Potem były kolejne natręctwa. Kolejne powstrzymywania się. Ale miejsce jednego pojawiały się dwa i tak dalej. Kiedy zrobiłem krok do przodu i czułem że daję sobie radę to mijał jakiś czas (najdłużej nawet kilka miesięcy) i pojawiało się takie załamanie, bo zaczynałem siębać rzeczy na które nie zwracałem dotychczas uwagi. Dzisiaj po tylu latach ulegam natrectwom, żeby po prostu czasem się wyspać. Wegetuję. Nie oglądam filmów, nie czytam książek bo nie mogę skupić uwagi dłużej niż kilka minut. Na spacer też nie wychodzę bo w ogóle nigdzie nie wychodzę. W pewnym sensie rozwój nerwicy się u mnie zatrzymał bo się pogodziłem że jestem jak niepełnosprawny umysłowo i nic na to nie poradzę. Ale to nie życie tylko wegetacja. Jeśli komuś radzisz jak ma radzić sobie z natręctwami to czy weźmiesz odpowiedzialność za swoje porady ?? Czasem szkodliwe porady ? p.s. ten post pisałem " na raty" w notatniku dłuższy czas, bo mam problem z koncentracją. Na początku mi się nie chciało, ale zdenerwowałem się kolejną poradą na natręctwa, w sumie zawsze tą samą, czyli " powstrzymuj się to lęk z czasem ustąpi".
  4. Jak sobie radzicie z tym myciem podczas epidemii ? Kurde, kiedyś byłem wyśmiewanym dziwakiem jak zakładałem rzeczy ochronne a teraz jestem "normalny". Po drugie ta terapia przez ignorowanie natręctw i zmuszanie się do nie mycia brudnych rąk... jakby się stała się już nieaktualna.
  5. Skutki niedostatecznej higieny rąk 1. Infekcje górnych dróg oddechowych Według CDC grypa, zapalenie płuc, adenowirus i zakażenia w jamie ustnej są chorobami układu oddechowego, które mogą rozwinąć się od niemycia rąk. Dobre praktyki higieniczne mogą zmniejszyć liczbę przeziębień i chorób układu oddechowego, na które cierpi od 16 do 21 procent osób. Wysoki poziom higieny może powstrzymać także rozprzestrzenianie się wirusów, takich jak wirus grypy czy koronawirus. 2. Narażenie osób ze słabym układem odpornościowym Wskutek zaniedbania mycia rąk możemy być narażeni na potencjalnie szkodliwe infekcje, a także zarazić nimi inne osoby. W dużej grupie ryzyka są zwłaszcza niemowlęta, osoby starsze i ci, którzy mają przewlekłe choroby immunologicznie i są podatni na infekcje. Nie myjąc rąk po wyjściu z łazienki lub dotykając potencjalnie skażonej żywności, można stworzyć ogromne komplikacje dla tych, którzy mają słabszy układ odpornościowy. 3. Zatrucia pokarmowe Mycie rąk odgrywa kluczową rolę również podczas przygotowywania posiłków. Żywność taka jak surowe mięso, warzywa lub jaja może zawierać potencjalnie szkodliwe bakterie. W przypadku spożycia takiego pokarmu organizm może zareagować biegunką lub ciężkim zatruciem pokarmowym. CDC donosi, że zwykłe mycie rąk zmniejsza liczbę osób chorych na biegunkę o 31 procent.
  6. Natrętek, dzięki za link. Jak ktoś był tam z powodu natręctw, to proszę o opinię.
  7. W Polsce nie ma takich co się szczególnie zajmują OCD. Natręctwa trudno się leczy i rzadko kiedy jest poprawa.
  8. pacjent13

    Mycie rąk

    Cytat z internetu: "Niegdyś uważano, że ich przyczyny tkwią wyłącznie w psychice. Dziś wiemy, że znaczenie mają także czynniki biologiczne. W związku z tym nazwę "nerwica natręctw" zmieniono na "zaburzenie obsesyjno- kompulsyjne". Schorzenie to może mieć podłoże genetyczne, występuje bowiem czasami rodzinnie. Na jego rozwój wpływa także specyficzne funkcjonowanie połączeń jąder podstawnych z korą czołową oraz specyficzna nadwrażliwość na endogenną serotoninę. Niektóre postacie OCD w ogóle nie mają związku z czynnikami psychogennymi. Zdarza się, że są następstwem alergizacji rozwijającej się po przejściu anginy wywołanej przez paciorkowca beta-hemolizującego z grupy A (taki sam mechanizm jak w gorączce reumatycznej)." - Może warto zrobić test na obecność paciorkowca.
  9. pacjent13

    Mycie rąk

    Czy w przeszłości (zanim pojawiły się natręctwa dot. mycia rąk) miałeś jakieś inne natręctwa ?
  10. Psycholog i psychiatra jest jej potrzebny. Jeśli się kogoś kocha, to nie zostawia się go samego w chorobie.
  11. To zależy od: - po czym są brudne ręce - czym myjesz ręce (np. sama woda, mydło i woda, alkohole i rozpuszczalniki, pasty ścierne) - ilość tego brudu na rękach - co będziesz potem robić rękami (np. jedzenie) - odporność organizmu - stan skóry na rękach (uszkodzenia, rany)
  12. pacjent13

    Moje hardcory

    Przykłady: - nie mycie zębów = próchnica - choroby "brudnych rąk" (czyli spożywanie pokarmów brudnymi rękami) to: wirusowe zapalenie wątroby typu A, owsiki, tasiemiec, salmonella - grzybica skóry przy nadmiernej potliwości połączonej z brakiem higieny
  13. pacjent13

    Moje hardcory

    Nadmiar "brudu" powoduje różne choroby.
  14. pacjent13

    Moje hardcory

    Nie ma żadnego piekła i nieba. Możesz spokojnie zignorować te natręctwa.
  15. W świetle tych wszystkich natręctw które Cię męczą o których wcześniej pisałaś to te dotyczące obuwia są nielogiczne. Na butach jednak jest sporo syfu i osoby bez nerwicy dbają o zmianę butów i czyszczenie podłogi. Ale... w nerwicy dużo jest takich sprzeczności. Ja też mam wiele rzeczy takich czynności które wykonuję nie dbając o higienę, właśnie takich że osoba "zdrowa" by się zdziwiła że jestem takim syfem w podejściu do tych rzeczy. Chyba nawet się wstydzę je opisywać, dotyczą miejsc intymnych oraz zachowań seksualnych jakie robię z żoną. Co do bakterii paciorkowca co powoduje OCD. Podobno na antybiotyki szybko się uodparnia i nie ma skutecznej metody. Czytałem że trzeba zapobiegać nawrotom, dbać o higienę, myć ręce i takie tam oczywistości
×