Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

pacjent13

Użytkownik
  • Zawartość

    12
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Najgorsze są natręctwa dotyczące higieny i czystości. Nie ma normalnego spania. "Fajnie" się np. obudzić o trzeciej w nocy i iść do łazienki na kilka godzin. Sny to koszmary dotyczące brudu/syfu. To jest nerwica trwająca 24h na dobę.
  2. Ja tylko nie próbowałem tej ostatniej metody z grzybami. Kiedyś miałem etap (kilka lat) na ćwiczenia i zdrowe odżywianie. Mimo to czułem się coraz gorzej, depresja była coraz silniejsza i siły fizycznej też powoli ubywało. Z czasem przestałem ćwiczyć, ale nadal zdrowo się odzywiam. Zero alkoholu.
  3. Ignorowanie nerwicy to zamiatanie problemów pod dywan. Po jakimś czasie "syf" się nawarstwi i zaatakuje z podwójną siłą. Schizofrenia i depresja to dodatkowe gratisy.
  4. Wszystko czynności które wykonuję pomimo odczuwanego lęku wychodzą mi słabo, poniżej oczekiwań. Dużym nakładem pracy i złym efektem końcowym. Niejednokrotnie ktoś mi zarzucał że za mało się staram, podczas kiedy ja pracowałem ponad siły. Na pewnym etapie życia zdałem sobie sprawę , że wszystkiemu jest winien lęk który bardzo obniża efektywność. Na dzień dzisiejszy często odpuszczam i nie zabieram się za robienie rzeczy które są skazane na porażkę, bo ile razy można samego siebie oszukiwać i naiwnie wierzyć że "tym razem się uda".
  5. Jeśli ktoś potrafi to, co napisałeś w tych dwóch punktach, to znaczy że nie ma nerwicy.
  6. proponuję to przeczytać: https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Cel
  7. Niektóre leki "na głowę" upośledzają pracę jelit. Jelita robią się leniwe i treści pokarmowe wędrują zbyt powoli. Wszelkie diety wysokobłonnikowe dużo nie poprawią, a tylko brzuch urośnie jak balon, wypróżnienia i tak będą nieczęsto. Śliwki, kapusty i inna zielenina sprawią że będziesz umierał z bólu.
  8. Daj znać jak się czujesz po anafranilu. Mnie on nie pomagał na natręctwa, przez ten lek mycie trwało dłużej, bo pogarszał koncentrację i ogólnie osłabiał.
  9. Zastanawia mnie jak to jest z lekami typu SSRI. Czy można je brać wiele lat, czy po latach lek może przestać działać (mózg się uodporni). Czy warto zmieniać co jakiś czas np. escitalopram rok czasu, potem fluoksetynę oraz kolejne typy tego rodzaju leków.
  10. Jeśli masz OCD, to cokolwiek w życiu będziesz robić zamieni się w obsesję. Wszystko na czym Ci zależy zniszczy nerwica. Kiedy dojdziesz do takiego momentu że nauka już nie będzie możliwa, nieefektywna i zakończysz swoją edukację to nadal będziesz odczuwać lęk a wtedy nerwica znajdzie swoje ujście w innych czynnościach. Kiedy już ze wszystkich potrzeb wyższego rzędu zrezygnujesz (szkoła, praca, hobby, sport) to wtedy nawet te podstawe i prymitywne czynności będą Ci sprawiać kłopot, np. związane z odżywianiem się lub z higieną. Następny etap upodlenia się to już leki w końskich dawkach, patrzenie w sufit, sranie pod siebie. Nie czekaj dłużej i idź natychmiast do psychiatry.
  11. Jeśli żyjesz w ciągłym napięciu i stresie to żadne pozytywne myślenie nie pomoże. Według mnie powinnaś iść do psychiatry po jakieś leki na uspokojenie a potem do psychologa. Im wcześniej tym lepiej.
  12. Oglądam teraz taki serial " Better Call Saul". Brat głównego bohatera cierpi na tą "przypadłość". Właśnie kończę oglądać trzeci sezon. W przedostatnim odcinku tego sezonu następuje u niego ogromna poprawa. Jednak potem lęk i napięcie staje się nie do opanowania i doprowadza go do tragedii. W domu ma wszystkie urządzenia elektryczne wyłączone, prawie nie wychodzi z domu, używa folii aluminiowej do okrycia się. Każdy kto wchodzi do niego do domu ma obowiązek zostawienia telefonu w skrytce przed domem oraz dotknięcia kabla uziemiającego.
×