Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

pacjent13

Użytkownik
  • Zawartość

    42
  • Rejestracja

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. pacjent13

    Moje hardcory

    Przykłady: - nie mycie zębów = próchnica - choroby "brudnych rąk" (czyli spożywanie pokarmów brudnymi rękami) to: wirusowe zapalenie wątroby typu A, owsiki, tasiemiec, salmonella - grzybica skóry przy nadmiernej potliwości połączonej z brakiem higieny
  2. pacjent13

    Moje hardcory

    Nadmiar "brudu" powoduje różne choroby.
  3. pacjent13

    Moje hardcory

    Nie ma żadnego piekła i nieba. Możesz spokojnie zignorować te natręctwa.
  4. W świetle tych wszystkich natręctw które Cię męczą o których wcześniej pisałaś to te dotyczące obuwia są nielogiczne. Na butach jednak jest sporo syfu i osoby bez nerwicy dbają o zmianę butów i czyszczenie podłogi. Ale... w nerwicy dużo jest takich sprzeczności. Ja też mam wiele rzeczy takich czynności które wykonuję nie dbając o higienę, właśnie takich że osoba "zdrowa" by się zdziwiła że jestem takim syfem w podejściu do tych rzeczy. Chyba nawet się wstydzę je opisywać, dotyczą miejsc intymnych oraz zachowań seksualnych jakie robię z żoną. Co do bakterii paciorkowca co powoduje OCD. Podobno na antybiotyki szybko się uodparnia i nie ma skutecznej metody. Czytałem że trzeba zapobiegać nawrotom, dbać o higienę, myć ręce i takie tam oczywistości
  5. pacjent13

    Moje hardcory

    To znaczy, że najgorsze masz za sobą. W nerwicy mogą być znowu nawroty, ale jesteś już silniejsza i odporniejsza. Każdy nawrót może być już słabszy, człowiek jest bogatszy w doświadczenia i już wie że trzeba zachować dystans i przeczekać.
  6. Wykluczasz organiczne przyczyny natręctw ? - dobrze zrozumiałem ?
  7. Jak myślicie, czy kobieta opisana w artykule może mieć objawy nerwicy natręctw ? https://pomorska.pl/gang-slodziakow-klientka-jest-oburzona-o-sarenke-hanie-biedronka-ripostuje-29092019-roku/ar/c1-14401669
  8. Ja na podłodze nie usiądę, dla mnie to zabrudzenie się. I nie chodzi o bakterie. Nie wiem dlaczego tak jest, że czegoś się boję a innej rzeczy nie. Np. kiedyś bałem się moczu tak jak u Forumtylko i też kombinowałem mniej więcej podobnie. To mi przeszlo, pojawiło się coś innego. Dlatego nie potrafię się cieszyć z jakiegoś natręctwa z którym walczyłem i je pokonałem. Muszę się czegoś bać całe życie. Nie ma kompletnie znaczenia czego, cały czas mi towarzyszy to uczucie lęku. Dlatego uważam że coś jest z mózgiem nie tak, a to czego konkretnie dotyczą natręctwa to kwestia wychowania, środowiska, sytuacji losowych. Co do szpitala. Teraz jest terapii indywidualnej 2x40min. Na więcej nie ma pieniędzy z NFZ. Reszta to zajęcia w grupie. Bardziej pomocne dla osób z fobią społeczną niż na natręctwa.
  9. Walka ego i superego. Tym razem u Ciebie 1:0. Ja dzisiaj miałem sytuację z psem. Brudas jeden przyszedł z podwórka. Nieznośne myślenie czy iść do tej łazienki i odwalić te wszystkie rzeczy które oczyszczą mi umysł. Upłynęły już 2h i siedzę przed TV jak zawieszony, nawet nie wiem co gadają w tv, randomowe obrazy i dźwięki. Co było na terapii ?
  10. U mnie przy przy Fluoksetynie przy dawce 80mg (maksymalna) było podobnie. Ale nie tylko w nocy, praktycznie cały czas ręce mokre, że przedmioty trzymane mi się ślizgały w rękach, skarpety zmieniałem co dwie godziny. Korzystałem z suszarki do włosów, co jakiś czas się rozbierałem i suszyłem ubranie. Przy dawce dwa razy mniejszej 40 te objawy ustąpiły. Czyli wyszło na to, że średnia dawka tego leku była dla mnie odpowiednia. Jeśli chodzi o natręctwa, to były takie same niezależnie od dawki.
  11. Forumtylko, mój syn jest młodszy, nie ma natręctw dot. higieny i raczej nigdy nie będzie miał. Ale genetycznie jest obciążony. Nie wiem co będzie w wieku dojrzewania, jak będzie sobie radził ze stresem. Na dzień dzisiejszy trochę mnie niepokoi że np. w jakiejś grze komputerowej musi mieć idealnie uporządkowane przedmioty w ekwipunku/plecaku. To mogą być pierwsze objawy nerwicy. Poza tym znane są przypadki nerwicy natręctw u zwierząt. Co potwierdza że są to konkretne nieprawidłowości w strukturach mózgu.
  12. U mnie było na odwrót. W ramach terapii wyjazd kilkudniowy. Mocno ograniczone możliwości dbania o higienę. Efekt: grzybica, którą leczyłem kilka miesięcy. Mam żal i ograniczone zaufanie do psychoterapeutów. Bo w tej trudnej sytuacji nie miał pomysłów jak mi pomóc. Zakładał że nic nie może się stać i widocznie nie był przygotowany na taki scenariusz.
  13. Takie podejście "naukowe" do natręctw dot. brudu pozwoliło mi się ich wielu pozbyć. Nie studiowałem chemii, tylko w internecie dużo czytałem. Kiedy niezbyt dokładnie się umyję to tłumaczę sobie, że te kilka procent brudu jaki pozostał jest na budowanie odporności. Co do moczu i innych wydzielin. Ja w miejscach poza domem myję ręce tylko PRZED skorzystaniem z toalety. W domu w ogóle nie myję rąk ani przed ani po. Oczywiście dotyczy to tej pierwszej potrzeby, po "dwójce" zawsze myję ręce. Przebywając poza domem nigdy nie trzymam jedzenia bezpośrednio w rękach, tylko przez folie lub papier.
  14. Jeśli leginsy już wysuszone to prawie nic brudnego się nie przeniosło. W TV na Galileo kiedyś sprawdzali ile bakterii jest na jedzeniu co spadło na podłogę. Do kromki chleba prawie nic się nie przyczepiło i można było ją bezpiecznie zjeść. Z kolei banan, który ma sporo wody i cukru, czyli jest klejący to już był do wyrzucenia. Jak na to wszystko reaguje córka i mąż ? Chyba wszystkim jest trudno.
  15. Może nie wyrzucaj petów, tylko miej ze sobą pojemnik niepalny i dopiero w domu spuszczaj w toalecie. Np. Słoik, butelka z metalową zakrętką i trochę wody nalać. Puszki metalowe po napojach lub puszki zamykane, po czekoladkach, perfumach, herbacie. Ale tutaj lepiej wsypać piasku, bo są niezbyt szczelne. No nie wiem, takie coś mi przyszło do głowy.
×