Skocz do zawartości
Nerwica.com

Powitalny


Karfar

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć wszystkim,

Jestem tutaj nowy, mam 20 lat, jak dotąd przeglądałem tylko rózne tematy na tym forum. Założyłem konto tutaj, ponieważ kilka tematów na forum pasuje idealnie do mnie, które były napisane już szmat czasu. Chciałbym się skontaktować z takimi osobami i dowiedzieć się czy sobie poradzili, jak sobie poradzili i co było faktyczną przyczyną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem dokladnie co mi jest, ale jestem strasznie, otępiały, zobojętniały, zaczynam unikać ludzi, opuszczać szkołe a mam maturkę i egzamin zawodowy w tym roku. I z góry dodam, że nie jest to jakiś szok i obawy przed maturą czy egzamiem, bo objawy towarzyszą mi już bardzo długo, z 5 lat, ale tak się w tym zagubiłem i straciłem rachubę czasu, że moge się mylić a nie chce nikogo w błąd wprowadzić

Edytowane przez Karfar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodzę do psychologa, teraz już normalnie, pierwszy raz byłem jakieś 2,5 roku temu ale nie chodziłem regularnie, ta pustka nie była tak nasilona więc wtedy sobie powiedziałem "jakoś to będzie, jakos się ułoży" Teraz zacząłem faktycznie dostrzegać, to otepienie i wszechogarniającą pustkę. W dzieciństwie bylem uzależniony od komputera, grałem sporo i to mi sprawiało satysfakcje, wolałem wybrać konputer niż kumpli. Spodobalo mi sie zycie wirtualne i nie przejmowałem się zbytnio niczym. W gimnazjum chciałem sporządnieć, zacząłem się uczyć, dostawałem dobre oceny, ale bardziej kujon niż żeby cokolwiek zrozumieć. Doszła nerwica natręctw, polegało to na tym że jak nie zrobię czegoś kilka razy to stanie się coś złego. Nie zostalem nauczony jak się uczyć. W gimnazjum pojawił się też pierwszy alkohol, co do papierosów to nie zapaliłem ani razu, nie widziałem w tym sensu. W szkole średniej natomiast, doszły papierosy, na samym początku zapalenie do towarzystwa, później przez nerwy aż w końcu do nawyku. Doszła też marihuana gdzie stopniowo było jej coraz więcej, rzucilem jakieś 3 miesiece temu i od nowego roku fajki. Do tego wszystkiego problem alkoholowy ojca, nie że pije codziennie, od czasu do czasu ma takie ciągi np zaczyna w pt a kończy w środę. Bywa, że nie pije on miesiąc ale po miesiącu zdarza się taki ciąg np co 2 tygodnie. Dlatego też chodzę do psychologa do ośrodka dda. Nie wiem co jest ze mną nie tak. Czy to już jest jakoś z genach, czy po prostu w pewnym etapie zycia sie totalnie zagubiłem ? Czy to depresja czy autyzm? Chce sobie zrobic eeg i w tym tygodniu jeszcze bede rozmawiał o tym z psychologiem. Obawiam się, ze tak już będzie zawsze a ja nie dam rady tak.. ale próbuje walczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodam jeszcze, że byłem pierwszy raz 2 lata temu u psychiatry i drugi raz jakiś miesiąc temu, opowiedziałem mu znowu o moim stanie i był zdziwiony czemu nie podjąłem leczenia. Mówiłem mu o moich obawach co do farmakoterapii, chciał rozwiać moje wątpliwości tym, że są w tej chwili psychotropy nowej generacji. Nie jestem przekonany żeby iść tą drogą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×