Skocz do zawartości
Nerwica.com

Niepokojące objawy


Gość ToddPL

Rekomendowane odpowiedzi

Od mojego ostatniego napadu paniki, miesiąc temu mam mnóstwo nieprzyjemnych objawów. Mam długi staż z nerwicą i większość z nich rozumiem, ale niektóre są bardzo niepokojące i nie jestem w stanie ich ogarnąć - o co z nimi chodzi, czym właściwie one zostały wywołane i dzięki czemu mogą ustąpić.

Nie zależy mi na ogólnej odpowiedzi, bo wiem, że mam nerwice natręctw.

Chciałbym, aby ktos mi wyjaśnił, skąd one się wzięły, o co z nimi chodzi i kiedy dokładnie ustąpią. Najlepiej, jakbyście się odnieśli do kazdego punktu po kolei

1. ...

2. ...

ITP.

Dzieki bardzo! 🙂

1. Dziwne zachowanie, kiedy jestem sam. Przykladowo, teraz leżę i płacze, po chwili przypomina mi sie cos smiesznego i zaczynam sie smiac po cichu do siebie, a po chwili znowu płacze. A teraz kiedy pisze ten wątek jest mi wszystko obojętne. A ten płacz jest strasznie wymuszony.

2. Ciągły niepokój

Niewazne, co bym robił - i to sie wiąże z szybkim biciem serca

3. Oczy

Mam bardzo dziwne oczy ; takie twarde w dotyku, bez koloru, bez zadnej mozliwosci odczytania emocji.

4. Emocje

Nie odczuwam kompletnie nic, jezeli sie smieje, to sztucznie. Nawet płacz wymuszam, by zmniejszyć ogromne napięcie i niepokój. 

5. Bycie sobą

Właśnie tego mi brak od mojego ostatniego napadu paniki miesiąc temu - nie potrafię być sobą. I myślę, że nie wynika to TYLKO z obawy przed opinią innych spowodowanym napięciem. Czuje sie jak aktor i nie potrafię odczuwać własnych emocji. Mam wrażenie, że zachowuję się tak, jakby ludzie chcieli, żebym im zagrał.

6. Przechodzenie ze smutku do małej euforii

Szczerze - to nie wiem, czy to jest chad. Wątpie. Ten stan zmienia mi sie z minuty na minute i jest zależny od tego, co sobie pomyślę. Np. pomysle o czyms smutnym - „nikt mnie juz nie lubi”, a minutę później pomyślę „ale przeciez gadalem wracalem ostatnio z kolegami do domu i wydawało się, jakby mnie lubili”... Tak samo teraz: 5minut temu płacz „mam nerwice,derealizacje i ze 100 niepokojących objawów”, a chwile później „ale przeciez rok temu sie z tego wyleczylem, dlaczego mialbym w tym tkwić, skoro moge sie z tego wyleczyc?”. Niby nie ma w tym nic złego, ale nie pokoi mnie ciągła zmiana tych myśli z minuty na minute (w zależności od sytuacji) i taka sztuczna „euforia umysłowa”, ale nie zrozumcie mnie źle, nie chodzi o takie pobudzenie do działania, bo dalej czuje pustke w głowie, nerwica tez sie utrzymuje itp. Chodzi o taką sztuczną euforie jakby. Mam nadzieję, że mnie zrozumieliście dobrze.

7. Odrealnienie

Moge sie patrzec w jeden punkt przez minutę, bez mrugania i cały świat wydaje się taki sztuczny :/.

 

 

Bardzo dziekuje za każdą pomoc!;)

Edytowane przez ToddPL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×