Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Niezrównoważona

Witam, jestem Niezrównoważona, mam 0 lat..

Rekomendowane odpowiedzi

Siemka! :classic_smile:

Wpadłam bez przywitania, już się ogarniam ;) Lat mam zero, bo ani roku chyba jeszcze w życiu nie przeżyłam normalnie. Jestem dość mocno chwiejna emocjonalnie. Plus DDA, DDD, i tak jeszcze wypływają różne kwiatki.. No ale zaczęłam terapię, będzie też raczej jakaś farmakologia. Pieruńsko źle znoszę stres, a w połączeniu z uczuciem odrzucenia staje się dla mnie dramatycznie destrukcyjny.. Bardzo fizycznie też przeżywam. Kołatanie serca, ledwo oddycham, zwracam, pocę się cała.. Męcząceee. Właśnie się to dzieje od jakiegoś czasu. Ogólnie jestem wesoła, pozytywna, no ale chwiejna, toteż zdarza mi się, za przeproszeniem, z dupy złapać zły humor.. a potem wraca dobry. takie huśtawy. Tak popadam ze skrajności w skrajność.. się nakręcam kiedy nie trzeba, a nie działam kiedy trzeba. Mam też problemy z poczuciem własnej wartości, zależy ona w dużej mierze od innych.. ech. hehe, może się jakoś poprostuję co??

Miło mi tu zagościć, fajnie tak wśród swoich :D Naprawdę fajnie, bo komu się człowiek o takich rzeczach wygada... Ja to nie mam komu tak naprawdę.

Pozdrawiam! :papa:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć. ja jestem czubkiem. takim prawdziwym, bo mam to w diagnozie i w papierach. pozdrawiam. 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, z o.o. napisał:

Cześć. ja jestem czubkiem. takim prawdziwym, bo mam to w diagnozie i w papierach. pozdrawiam. 🙂

Witaj z o.o. ;) I jak żyjesz? w sensie jesteś zbzikowany na co dzień w jaki sposób?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jestem z remisji częściowej aktualnie... ale oprócz schizofrenii mam natręctwa, pochodzę z rodziny dysfunkcjonalnej i przechodziłam ptsd (5 razy otarłam się o śmierć). ale tak w ogóle to jestem bardzo ciekawą osobą, mam wiele zainteresowań i zajmuję się na co dzień ciekawymi rzeczami. 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@tosia_j , dzięki :)

Przepraszam z o.o. , nie wiem czemu nie zauważyłam wcześniej, że jesteś women :)

@z o.o. Ooo to bujną masz historię. Lubię ciekawych ludzi. To co tam sobie dłubiesz, robisz fajnego??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gry komputerowe, konkretnie to grafikę, a konkretnie to do ścigałki. bawię się kendamą, jeżdżę na deskorolce i snowboardzie, czytam o astronautyce i psychologii (połączenie tych dwóch dziedzin jest super), czytam fantastykę, jeżdżę na konwenty, bawię się w larpy i startuję w game jamach. jak czegoś nie rozumiesz, to pytaj.

teraz Ty coś o sobie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zapomniałam dodać, że nie jestem tu zbyt lubiana i mało się udzielam, dzisiaj zrobiłam wyjątek, bo coś mnie natchnęło

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eee to ładnie się rozkręciłaś w tym co lubisz. Fajnie! Ja osobiście w gry to słabo, co najwyżej jakiegoś sima zjarać albo utopić, hehe, takie moje zboczenie :D, chociaż kocham nieśmiertelnie cmr2 hehe, wiem, wiem że trup, ale co poradzę że mam do niego jakiś niezniszczalny sentyment. w track manię czasem też grywam i różne logiczne. Lubię czytać również, ale bardziej kryminały, dobre acz nie za rozwlekłe powieści, różne psychologiczne, poradnikowe, publicystyczne pozycje. Piszę. Piszę piszę i piszę hehe. Bez pisania moje życie było by nieznośne. To mnie od zawsze ratuje, wywalam na papier dużo z głowy. Piszę też coś tam do neta, ale no nie mogę się tu przypucować co i gdzie :) mam zaczęte dwie książki, ale jako że wiecznie wszystko zaczynam, a nie kończę.. więc nad tym będę pracować dopiero, żeby to zmienić.

Cóż to larpy kendama?

Nie wiem jak to z tym lubieniem Cię tu, ja lubię każdego, dopóki na mnie nie nakrzyczy, albo obrazi, albo dokopie.. Potem już nie lubię. Ciekawe też co napisałaś ostatnie, bo już któryś tam bardzo któryś tam, dziesiątki to już przez życie, ktoś mi coś podobnego mówi albo pisze, mi często obcy ludzie zaczynają mi o swoich problemach opowiadać, zwierzać się. Nie wiem co za czary hehe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. ja robię gry, ale sama w nie nie gram, nie lubię grać, taki paradoks, hehe

2. też mam na koncie jedną powieść sci-fi, niewydaną, no ale teraz liczą się gry, w tym siedzę

3. larp to coś jak rpg, gra fantasty podobna do teatru, tj. jest wyznaczone uniwersum, dostajesz rolę od zagrania, ale jak się akcja potoczy, tego nikt nie wie, to zależy od ludzi, i tym się to różni od teatru

3. kendama to japońska zabawka, taki młotek z kulą i trzeba złapać kulę... istnieje tysiące kombinacji, sprawdź na yt

4. game jam też wyjaśnię, bo pewnie nie wiesz... to taki specyficzny rodzaj hackatonu, zwykle 24- lub 48-godzinny, i w tym czasie masz stworzyć działająca grę komputerową albo na phona, na zadany temat

Chyba wszystko wyjaśniłam. Zwierzać się nie będę, to co napisałam to taki mój standard na powitanie, nic nadzwyczajnego. jakbyś chciała jeszcze pogadać, to pisz tutaj albo na priv. póki nie pójdę spać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, mi nie chodziło że się zwierzasz, to tak ogólniej było.

Ciekawa z Ciebie dziewczyna naprawdę :) Zobaczę sobie tą kendamę, może coś dla mnie w końcu. Ja nie wiem czy bym w pół roku zrobiła jakąś prymitywną gierce, a Ty w 24 robisz?? wow..

muszę się spać udać, bo po 5 pobudka. a ja to mam brzuch chory, i jak śpię za mało to straszliwiee rano morduje mnie refluks. więc idę. Dobrej nocy! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mam chore kolano, 6 listopada operejszyn. a jutro wstaję o 6:00, bo jadę do wydawcy podpisać umowę na najnowszą grę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej 🙂  . Nigdy jak ty nie żyłam normalnie . Dopiero teraz zaczynam żyć . Również jestem chwiejna emocjonalnie Ale dzięki lekom już mniej :D  . Jestem spokojna .Także  jestem DDA i DDD . To dobrze , że podjęłaś terapię . Ja choruję także na nerwicę lękową , ale biorę leki i nie mam ataków . Również uczęszczam na terapię . Stres też źle znoszę . Paraliżuje mnie . Ja mam lęk przed odrzuceniem  😕 . Moje poczucie wartości też jest niskie . Odkąd pamiętam zależało od innych . Ale wierzę , że w przyszłości będę się uważać za wartościową osobę 🙂 . chętnie z Tobą pogadam 🙂 . Pozdrawiam serdecznie .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu ‎15‎.‎10‎.‎2018 o 20:37, Niezrównoważona napisał:

Siemka! :classic_smile:

Wpadłam bez przywitania, już się ogarniam ;) Lat mam zero, bo ani roku chyba jeszcze w życiu nie przeżyłam normalnie. Jestem dość mocno chwiejna emocjonalnie. Plus DDA, DDD, i tak jeszcze wypływają różne kwiatki.. No ale zaczęłam terapię, będzie też raczej jakaś farmakologia. Pieruńsko źle znoszę stres, a w połączeniu z uczuciem odrzucenia staje się dla mnie dramatycznie destrukcyjny.. Bardzo fizycznie też przeżywam. Kołatanie serca, ledwo oddycham, zwracam, pocę się cała.. Męcząceee. Właśnie się to dzieje od jakiegoś czasu. Ogólnie jestem wesoła, pozytywna, no ale chwiejna, toteż zdarza mi się, za przeproszeniem, z dupy złapać zły humor.. a potem wraca dobry. takie huśtawy. Tak popadam ze skrajności w skrajność.. się nakręcam kiedy nie trzeba, a nie działam kiedy trzeba. Mam też problemy z poczuciem własnej wartości, zależy ona w dużej mierze od innych.. ech. hehe, może się jakoś poprostuję co??

Miło mi tu zagościć, fajnie tak wśród swoich :D Naprawdę fajnie, bo komu się człowiek o takich rzeczach wygada... Ja to nie mam komu tak naprawdę.

Pozdrawiam! :papa:

Czesc koleżanko to jak my wszyscy tutaj mamy podobne problemy. Najważniejsze to się nie poddawac i mowic sobie mamy dla kogo zyc ja jestem z tym 18 lat i wciąż zyje. Nie mogę się poddac choć nie raz chciałbym zasnąć i już się nie obudzić,ale to nie jest wyjście wiem ze po buzy zawsze jest slonce i wkoncu się go doczekam i na to wlasnie z niecierpliwoscia czekam. Pozdrawiam wszystkich wiem ze ciężko ale glowa do góry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Niezrównoważona

Witać. Ołsomiasty avatarson. Pozytywny, lekki styl. Budzić sympatia.  ❤️

Jakie diagnozejszyny oprócz DDD/DDA? Borderline? Cyklotymia?

Może to zainteresować:

 

Edytowane przez nvm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich😎 mam nerwice lękowa biorę leki od 2 miesięcy nie mam ataków i somatow za to dd 😜

Chce ktoś pogadać to zapraszam 💗

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej Wam wszystkim!

@Natallia97, to jesteśmy jak siostry w naszym problemowym świecie 👭🌎 :)

@mario1946, mam bardzo dla kogo żyć, dla nich się podnoszę! ❤️ I w życiu się podnoszę, i codziennie z łóżka ;)

@nvm, Powitać. Ekscentryzmem zawiać Twoja osoba. Smyrł mnie w policzek odjechany jakiś wiatr. Diagnozy jeszcze konkretnie nie mam,  jak tak się dopasowuje, to borderline. W next week mam do psychiatry, a taka już chodzę rozjechana, że się aż nie mogę doczekać jakiegoś uspokojenia. Dzięki za zaszczepki, pozaglądam, poczytam. 

@Alicjakosa, witaj, a  co to dd? cieszę się, że lepiej z nerwicą! :)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich😎 mam nerwice lękowa biorę leki od 2 miesięcy nie mam ataków i somatow za to dd 😜

Chce ktoś pogadać to zapraszam 💗 

 

Derealizacja 😜

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Dragon Ball napisał:

Derealizacja jest straszna, ale całkowicie wyleczalna.

Aż boję się o tym czytać, bo pewnie się okaże, że i ja to mam. Nazwa brzmi tak jakoś, tak jakbym to w sobie miała hehe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Alicjakosa Polecam forum zaburzeni.pl to kopalnia wiedzy o derealizacji i wychodzeniu z niej. Panowie wyczerpali tam temat.

W skrócie mogę powiedzieć tylko, że paliwem napędowym derealizacji jest lęk.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×