Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
magda27

Bezsilna załamana

Rekomendowane odpowiedzi

Chyba muszę o tym zacząć mówić pisać. Moja matka pije. Wyzywa mnie każdego cholernego dnia, każdej nocy. Rano wstaje i nie pamięta tego, a ja ? Ja jestem z dnia na dzień coraz bardziej zniszczona. Wspomnienia z dzieciństwa? Tak mam, w wieku 12 lat usłyszałam od niej że jestem kur.. Dziecko takie słowa? teraz co bym nie zrobiła jak nie postąpiła jestem kur.. itp itd, mojemu mężowi potrafiła powiedzieć żeby zrobił badania dna bo dzieci na bank nie są jego, ja wg niej jestem chora i ich pozarażam, od jakiegoś czasu coś we mnie pękło, złamała mnie i zniszczyła najgorsze że nie mogę jej oddać na leczenie bo wszyscy zaprzeczaja że ona pije. Boję się, że pewnego dnia, pewnej nocy ja są zabije. Nienawidzę jej, to nie jest moja matka to jest tylko coś co mnie urodziło nic więcej. Pewnie pomyślicie że jestem złym człowiekiem ale to nieprawda ja poprosyu jestem bezsilna. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo przykro czytać takie historie, wyrazy współczucia. MUSISZ zapisać się na psychoterapię!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Dragon Ball napisał:

Bardzo przykro czytać takie historie, wyrazy współczucia. MUSISZ zapisać się na psychoterapię!

Chodziłam na spotkannia do ośrodka DDA. Pomogły mi ale niestety są dni kiedy dopada mnie cholerny wewnęrzny ból i rozdzieranie od środka. Czasami zastanawiam się po co taki człowiek jak ona miałała dziecko...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć.

Nie jesteś złym człowiekiem. Ja też miałam takie życie, tylko że z ojcem.

Nie masz możliwości się wyprowadzić?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, Niezrównoważona napisał:

Cześć.

Nie jesteś złym człowiekiem. Ja też miałam takie życie, tylko że z ojcem.

Nie masz możliwości się wyprowadzić?

 

Powiem Ci, że na chwilę obecną nie mam. Wszelkie prboby błagaia męża są trktowane jak by gorchem o ściane. Wiesz gdyby to ojciec pił to bym to jeszcze zrozumiała ale matka? Nie mogę tego pojąć za długo juz milczałam i siedziałam cicho teraz przestaje sobie juz radzic :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz.. Skoro naprawdę masz dość. Nie jesteś bezradna..

Nagraj matkę, chociażby filmik w telefonie, kiedy jest pijana i Cię wyzywa. Pokaż jej to potem, i krótko, jak się nie ogarnie to wszystkim dookoła pokażesz jaka jest.. Rodzinie, sąsiadom.. Jak trzeba radykalnie, to trzeba. Ja z moim ojcem wygrałam, niestety zdążył mi zryć głowę..  Tobie też się uda to przerwać, ale musisz działać, albo uciekać, bo Cię finalnie zniszczyć może. nie daj się gnębić, bo sam fakt, że CIę urodziła, nie upoważnia jej do niszczenia Ci życia i zdrowia.

Przytulam i siły dużo!!!!!

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 15.10.2018 o 19:14, Niezrównoważona napisał:

Wiesz.. Skoro naprawdę masz dość. Nie jesteś bezradna..

Nagraj matkę, chociażby filmik w telefonie, kiedy jest pijana i Cię wyzywa. Pokaż jej to potem, i krótko, jak się nie ogarnie to wszystkim dookoła pokażesz jaka jest.. Rodzinie, sąsiadom.. Jak trzeba radykalnie, to trzeba. Ja z moim ojcem wygrałam, niestety zdążył mi zryć głowę..  Tobie też się uda to przerwać, ale musisz działać, albo uciekać, bo Cię finalnie zniszczyć może. nie daj się gnębić, bo sam fakt, że CIę urodziła, nie upoważnia jej do niszczenia Ci życia i zdrowia.

Przytulam i siły dużo!!!!!

 

Nawet nie wiesz ile Twoje słowa da mnie znaczą jesteś jedyną osobą, która mimo ze mnie nie zna wspiera bardziej niz wszyscy dookoła. Ja się boje że ona już mnie tak mocno zniszczyła że ja się już z tego nie podniosę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 13.10.2018 o 21:25, magda27 napisał:

poprostu jestem bezsilna. :(

http://mieczducha888.blogspot.com/2017/07/wszechmogacy-jezus-niezawodny-lekarz.html  - też kiedyś przyznałem sam przed sobą że jestem bezsilny i wtedy przyszedłem do TEGO który doskonale kocha i ma wszelką moc i zmienia ludzi. JEZUS wszechmogący JEST JEDYNYM RATUNKIEM DLA CIEBIE I TWOJEJ MAMY. W upadłym świecie gdzie wszystko przemija, niszczeje i umiera on jest jedyną nadzieją i prawdziwą pomocą. Mam amputowaną rękę po wypadku sprzed 2 lat ale mam prawdziwy pokój ducha. 10 lat temu ze zdrowiem cielesnym było dobrze ale z moją psychiką była katastrofa. Wtedy w domu zacząłem czytać sobie Biblię i ŻYWY WSZECHMOGĄCY JEZUS dał mi odpowiedzi i uwolnił mnie od nałogów, lęków, beznadziei. To samo oferuje wszystkim ludziom bo kocha nas - gdybyśmy byli MU obojętni nie umarłby za nasze winy. ON chce i może uwolnić twoją mamę - pytanie czy ona chce tego i czy chce przyjść w wierze do Zbawiciela - czy chce poprosić GO o przebaczenie, ratunek, uwolnienie od beznadziei, pustki którą próbuje zapełnić alkoholem - http://mieczducha888.blogspot.com/2016/09/jedyny-lek-na-depresje-i-ochrona-przed.html  - do zbawienia nie potrzeba ludzi i ich organizacji, potrzebne jest tylko zaufać Zbawcy ... " Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie. (29) Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode mnie, że jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. " - Ewangelia Mateusza 11:28-29 Biblia Warszawska  , pozdrawiam Dominik 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Droga Prawda Życie jak Jezus uwolnił Cię od wszystkich problemów to co robisz na tym forum? Nic nie mam do ludzi wierzących, ale to co tutaj uprawiasz to jakies pranie mózgu.

@magda27 dużo siły życzę. Wiem jak trudne jest życie z alkoholikiem pod jednym dachem. Zero stabilności, poczucia bezpieczeństwa. Tak się nie da funkcjonować na dłuższą metę. Nic nie wiem o Twojej sytuacji materialnej i mieszkaniowej, ale z tego co napisałaś wynika że masz dzieci. One na to wszystko patrzą, przeżywają. Może jest jakaś szansa żebyś odseparowala się od matki?

Edytowane przez Disappear

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć, nie masz możliwości zerwania kontaktu z matką? Ja bym takiej matki nie chciała znać - wiem, brutalne, ale prawdziwe. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 25.10.2018 o 23:19, Disappear napisał:

@Droga Prawda Życie jak Jezus uwolnił Cię od wszystkich problemów to co robisz na tym forum? Nic nie mam do ludzi wierzących, ale to co tutaj uprawiasz to jakies pranie mózgu.

 

dziele się Dobrą Nowiną o JEZUSIE - Wszechmogącym BOGU MIŁOŚCI w którym jedynie jest przebaczenie, pokój ducha, nowe życie, wieczne obietnice. Jeśli to dla ciebie pranie mózgu toczym jest kłamstwo mówiące że jesteśmy zwierzętami, że nie ma miłości, nie ma dobra i zła i nasze życie zmierza do definitywnego końca w godzinie śmierci. Ja wiem że to co JEZUS mówił, mówi m.in przez natchnioną Biblię jest prawdziwe, dobre bo wiem jaki byłem kiedyś i wiem jaki jestem teraz, a po wypadku nie mam ręki więc powinno byc ze mna gorzej a nie jest. Mam pokój ducha bo mam BOGA jako DOSKONAŁEGO OJCA który mnie doskonale kocha i z kazdym dniem jestem bliżej cudownego spotkania  NIM twarzą w twarz :) , ON mnie kocha miłością agape i tą miłość agape chce okazywać innym ludziom w tym wam na tym forum którym brakuje często poznanie jej i TEGO który jest jej źródłem - http://mieczducha888.blogspot.com/2017/11/miosc-mocniejsza-od-smierci-i-sodsza-od.html

Pozdrawiam cie i wszystkiego co prawdziwie dobre, a dobro i zło istnieją wbrew opinii wielu 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To, że dobro i zło istnieją wiem bez wiary w pozaziemskie istoty.

Szanuję Twoją wiarę, ale wmawianie ludziom, którzy potrzebują profesjonalnej pomocy, że Jezus ich wyleczy jest działaniem na ich szkodę.

I mam świeży przykład z życia, bo znajomy prezentujący podobną postawę do Twojej właśnie wylądował na oddziale zamkniętym. Tak mu Jezus pomógł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×