Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość

Wiadomości z szopy, rąbanie drewna dwoma siekierami

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Drewno zostało pocięte, porąbane, zwiezione i ułożone :classic_biggrin: nie ma timelapse, jest zdjęcie przed i po :classic_biggrin: 

Rąbałem dwoma siekierami naraz, tak jak gościu z filmiku - cała trudność polega na tym (jestem praworęczny), że przy uderzeniu lewą ręką jest gorsza celność. To jak przy pisaniu długopisem słabszą ręką gorzej się pisze :D 

Za rok może dwa, kupię sobie dwie profesjonalne siekiery i będę napie$%^&ł równo :classic_biggrin:

a.thumb.jpg.a441946a1098d65ed57e54b64cf5534b.jpg

aa.thumb.jpg.2d7af3a4dbe9805f94762fdc5cc2c57c.jpg

aaa.thumb.jpg.ed56d3b6d743a5f8e8b8478ca2004156.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

:classic_biggrin: 

Koło szopy jest druga szopa :pirate: i opału jest na 2 lata, rąbanie za mocno weszło w krew :D  zapasów żywności na 1 rok, żadna apokalipsa mi nie straszna. 

IMG_20180921_111805_HDR.thumb.jpg.c2bc43873d3d307cf99f0fb3dbec2dd1.jpg

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

:pirate:

~8 ton obornika zostało naładowanych ręcznie, wywiezionych i ręcznie rozrzuconych. Nie są to przyjemne sprawy, bo śmierdzi jak cholera :pirate:

Jak nie widzieliście nigdy ośmiu ton gówna, to jest okazja:

IMG_20181009_103300_HDR.thumb.jpg.2f1f2ab420d5e5f1b431e0a377122717.jpg

 

rozrzucony:

IMG_20181009_111304_HDR.thumb.jpg.b825bc230cc0ffc1d61d1642a4646346.jpg

 

Został zaorany i w przyszłym sezonie będzie tam kilkanaście/dziesiąt rządków ziemniaków, jak w temacie ogródkowym w offtopie. 

 

Rolnicy "wielkoskalowi" rozrzucają tak setki i tysiące ton, ale to robią maszynowo, ręcznie by się zaje*ali przy pierwszych dziesięciu tonach w pierwszym dniu pracy :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jestem lepszy. rąbie drewno na odległość w specjalnym obiekcie sportowym.jednym palcem i sie specjalnie nie zmęczę.tyle tylko że szybko nie mam już co rąbać bo  ani sie obejrzę same szczapy sie porobiły jak spod siekiery i trzeba pędzić do squadu opału po nowy gnatek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tosia_j

ja tam wyraznie widze ze czarny kot porabał drewno....watpie tylko czy gnoj rozrzucił

:classic_huh:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

@tosia_j kot nadzorował pracę ludzi i obserwował. To chyba oczywiste, że obce cywilizacje obserwują nas za pomocą kotów? :classic_biggrin:

@nieboszczyk rozumiem:great: :D

Wczoraj miałem okazję rzucać siekierami w wyschnięte pnie drzew, kiepska celność i umiejętność nieprzydatna życiowo.

Za to efektownie wygląda, tak sobie pier*olnąć i trafić, polecam :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Liber8 napisał:

 

@nieboszczyk rozumiem:great: :D

Wczoraj miałem okazję rzucać siekierami w wyschnięte pnie drzew, kiepska celność i umiejętność nieprzydatna życiowo.

Za to efektownie wygląda, tak sobie pier*olnąć i trafić, polecam :D 

owszem to wygląda efektownie.rzucać to trzeba sie nauczyć.a potrafisz zdalnie rąbać drewno  bez użycia siekiery?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
1 godzinę temu, nieboszczyk napisał:

a potrafisz zdalnie rąbać drewno  bez użycia siekiery?

Niestety nie, w tym temacie jestem leszczem, ale przypierdo*ić komuś siekierą w łeb chyba bym potrafił, trenuję w lesie na wyschniętych pniach drzew. Siekiera w dłoni, wyschnięty pień na celowniku, odległość 6 metrów. 

Laik z siekierą nie wie nic, nie wie nic o obrotach siekiery, odległości itd.

Laik (rusek) z ak47 wie sporo. Nie  musi dysponować widłami, mieczem, wystarczy jakakolwiek bron rosyjska... z lunetą.

Laik (amerykański) dysponujący nowoczesnym karabinem,  lunetą, likwiduje ruska, bo z odległości 2 km, penetruje mu mózg.

Laik co naciska guzik atomowy to dno intelektualne.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Koło szopy pojawiły się gałązki świerkowe, będą z nich robione dekoracje na święto zmarłych. 

A wczorajsze niebo nad szopą było cudne 😍, że aż mu zdjęcie zrobiłem, z czerwieni po pięciu minutach przeszło w róż 😍 😍

 

IMG_20181021_143031_HDR.thumb.jpg.bddfd6924200a35e6f1b301ee18c37ba.jpg

 

IMG_20181022_174944_HDR.thumb.jpg.596d601a2f88a8611002a5a41f1687eb.jpg

IMG_20181022_175319_HDR.thumb.jpg.98fe0c21b232cbd9f99d74cc86c289bb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

W roli głównej jeż, który szukał jedzenia i schronienia w szopie, potem poszedł w szczere pole, ja za nim, z telefonem żeby zrobić mu zdjęcie i się z nim zaprzyjaźnić :mrgreen:

Najpierw fota od tyłu, myślałem, że będzie uciekał, ale skubaniec się nie wystraszył, mało tego, jak już się z nim pobawiłem i pogłaskałem po kolcach, to on zaczął iść za mną do domu :classic_blink: :classic_blink: :classic_blink:

 

IMG_20181111_112913.thumb.jpg.89dbb5d7897dbe2f0ebe9d69ef0180bf.jpg

IMG_20181111_112918.thumb.jpg.5dcf420e171b53e7bb2872b7c0def2c1.jpg

IMG_20181111_112930.thumb.jpg.ea33083d15538835d53115a235d490c7.jpg

IMG_20181111_113021.thumb.jpg.e6856c05e52a932a0d0089fac47e8a66.jpg

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Fajny ☺

U mnie też się pojawiają jeże, ale żadnego nie głaskałam, bo boję się, że mnie dziabną. Moje koty za to zawsze chętne do zabawy z jeżami :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
3 godziny temu, phœnīx napisał:

boję się, że mnie dziabną.

Mnie nie dziobnął, nie bój się jeży, te kolce wcale nie są takie ostre, chyba, że jeż się naJEŻy i zwinie w kulkę (co nie jest prawdą, nie są kulkami tylko osłaniają swój grzbiet przed napastnikami )

Kolce nie są igłami tylko owłosieniem, jastrząb tego nie rozróżnia i mógłby się pokaleczyć, woli zaatakować kurę niż jeża :D

 

3 godziny temu, phœnīx napisał:

Moje koty za to zawsze chętne do zabawy z jeżami :lol:

Nie wypowiem się, nic mi na ten temat nie wiadomo. Mówię tu o swoim kocie, który spooooro przytył i się rozleniwił. Jeża doskonale widział, ale nie był zainteresowany zabawą z nim, polowaniem na niego, czy czymkolwiek innym. Leń i tyle, wstyd mi za niego :evil: :mrgreen:

Miałem go za fightera,  a on zamiast polować, woli kiełbasę ze sklepu, leżenie i nic nie robienie :D

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No, piękny jerzyk :classic_smile:

Siedzi Jerzy koło wieży i nie wieży że koło wieży siedzi Jerzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

@Liber8, to pewnie dlatego, że 3 z 4 moich kotów nie mają nawet pół roku i dla nich taki jeżyk to wciąż atrakcja :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jeż nie żyje :classic_sad: Przejechał go samochód, niby droga mało uczęszczana, ale miał pecha, nie był strachliwy i się samochodów nie bał :classic_sad:

100% pewności nie mam, że to ten sam ze zdjęcia, ale już się nie szwenda po okolicy, więc rest in peace jeżu. 

 

 

W dniu 11.11.2018 o 21:47, phœnīx napisał:

@Liber8, to pewnie dlatego, że 3 z 4 moich kotów nie mają nawet pół roku i dla nich taki jeżyk to wciąż atrakcja

@phœnīx ja bym na Twoim miejscu hodował dwa koty i dwie kury, wspólnie by się dogadywali 😍 profit - 2 jajka na śniadanie :D  Wiem, wiem, że nie każdy ma możliwość trzymania kur ze względu na warunki mieszkaniowe, ale moja miłość do kur pozostanie do końca życia :D Kurkę też można złapać i pogłaskać :D 

Albo wziąć do rąk, wyjść na niewielkie wzniesienie (tak 1 metr) i zafundować jej naukę latania :D Skrzydłami machają prawidłowo, ląduja też prawidłowo, ale za duży ciężar nie pozwala na dalekie loty :D 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

@Liber8, miejsce może by się znalazło, ale czasu na hodowanie kur nie ma. Poza tym założę się, że w mojej okolicy, z moim szczęściem szybko padłyby ofiarą jakiegoś lisa czy kuny :D

Pozostanę przy kotach. I tak nie nadążam z ich głaskaniem 😂

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nic się nie dzieje ciekawego, sypnęło ze 2 metry, momentami 3, także szopy nie widać, śnieg zrównał się z dachem :classic_smile:

 

IMG_20190113_122343_HDR.thumb.jpg.52fafd8c8cf14121e42441a61b62eaf5.jpg

 

IMG_20190115_121250_HDR.thumb.jpg.605a1f6a0082436a5f196b2b2297ab3b.jpg

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×