Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
liptint

f20 w pracy

Rekomendowane odpowiedzi

Wiem, że takich osób jest niewiele, ale chciałam się zapytać tych chorujących na f20 jak sobie radzicie w pracy?

u mnie ostatnio ciężko, objawy się nasiliły. Wśród ludzi zdrowych jest trudno bo oni jednak nie zdają sobie sprawy co się dzieje i dlaczego. Zwykłe: nie przejmuj się nic nie działa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłem na szkoleniu, tyle że mam zdiagnozowaną prostą, f20.6 ale nie wydaje mi się żeby była jakaś znaczna różnica między innymi typami (wbrew pozorom).

U mnie kłopotem była senność (przez co piłem energetyki), zmęczenie po powrocie do domu, mniejsza energiczność. Ale to też może być efekt neurolepów.

Dodatkowo przy tak dużej dawce neurolepów czuję że praca pochłania mi życie, a nie daje mi efekt terapeutyczny i czuję się nawet gorzej niż na bezrobociu pomimo możliwości finansowych.

 

Teraz czekam na staż, jak wszystko będzie ok i nie będę odwalał zmniejszaną dawkę neurolepów mam na 300mg (Solian). Zobaczy się potem. Aktualnie biorę 400mg, nie mam bezsenności, ale wydaje z samopoczuciem jest różnie. Raz czuję się depresyjnie, innym razem wydaje mi się, że nawet schizofrenia wraca, więc trochę roller coaster.

Aktualnie na lekach też wydaje mi się że za dużo śpię, czytaj 8-10h. Wolałbym stabilne 6-7h.

 

Dobranoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

liptint,

Ja na razie pracuje na pół etatu.

Jest ciężko ale staram sie ignorować objawy... które niestety sie jeszcze pojawiaja mimo brania leków :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja to żem pracował w pcpr prosta biurowa praca to był staż Ale chyba chcieli mnie zatrudnić. Wkurzylem się jak dali mi 100 listów do wysłania. Normalnie bym to ogarnął ale wtedy poszedłem do szefa powiedziałem że choroba i zabrałem rzeczy i wyszedłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja to żem pracował w pcpr prosta biurowa praca to był staż Ale chyba chcieli mnie zatrudnić. Wkurzylem się jak dali mi 100 listów do wysłania. Normalnie bym to ogarnął ale wtedy poszedłem do szefa powiedziałem że choroba i zabrałem rzeczy i wyszedłem.

 

Normalka, czego oczekiwałeś w Polsce dla osób ze stażem XD?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

100 listów sporo jak na stażystę.

Ja mam pełno dokumentów nad którymi już mi się nie chce myśleć. Wpadłam w jakąś rutynę. Męczę się z samą sobą. Sama pytam się siebie co się stało. Nie mieć pracy źle. Mieć pracę - niby lepiej, ale mam wrażenie, że gdzieś zagubiłam siebie. Jakiś rodzaj pustki...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

stereotyp osoby chorej na f20: wykształcenie na poziomie maturalnym albo mniej, brak pracy, mieszkanie z rodzicami, brak zainteresowań, granie w gry całymi dniami, ewentualnie siedzenie na czatach, pobieranie renty, brak planów na przyszłość. od czasu do czasu dostaje napadów szału i jest wywożony/a na sygnale do psychiatryka, gdzie spędza kilka tygodni/miesięcy. w domu nie zawsze pilnuje brania leków

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ludzie bez zainteresowań to przykre zjawisko. to trochę tak jak przejść życie jak leming. acz przecież nie o to w życiu chodzi. jak widzę te wszystkie polcony xD i inne zjazdy dla zamaskowanych użytkowników schizofrenia.evot.org. to stwierdzam że lepiej już być stereptypowym schzofrenikiem, sally.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ludzie z evota są faktycznie dziwni, chociaż osobiście żadnego nie spotkałam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...choroba nie musi wykluczać. Wiadomo, że nam może być trochę trudniej. Zdarzają się momenty trudne i wtedy trzeba przeczekać albo zacząć działać.

Obejrzałam ciekawy wywiad więc jest nadzieja

Schizofrenia: całkowity powrót do zdrowia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie niszczą leki a nie choroba. Ciężko to w sumie wytłumaczyć. Ale przynajmniej dzięki "chorobie" zamnknalem się ze swoją aspolecznoscia i wyeliminowane kontakty z ludźmi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×