Skocz do zawartości
Nerwica.com

wraca przymusowa służba wojskowa


nieboszczyk

Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, Hurricaner27 napisał(a):

I żeby nie było że tylko kobiet nienawidzę bo młodych facetów też nienawidzę z całego serca bo mają yo czego ja nie mam 🫤

Nie wszystkie kobiety mają coś, czego ty nie masz, i nie wszyscy młodzi faceci, wierz mi. Też byłeś kiedyś młodym facetem (jeśli teraz nie jesteś, bo nie wiem ile masz lat). Było dobrze czy jednak czegoś brakowało?

 

A kobiety to mają, jeśli są piękne i młode. Inaczej los jest bezlitosny. A nawet jak są piękne i młode, to też ma swoje wady – nie wiesz, kto jest twoim przyjacielem, a kto się z tobą zadaje tylko po to, żeby cię przelecieć (niekoniecznie zgodnie z twoją wolą).

 

Godzinę temu, Dalila_ napisał(a):

Eee przepraszam nie jesteś do tego zmuszany przez "takie osoby jak ja" (cokolwiek to znaczy) tylko przez prawo jakie u nas obowiązuje nie? 

Ty to prawo popierasz. Ciężko mi uwierzyć, że oko by ci nie drgnęło, jakby twoi znajomi mężczyźni byli przymusowo przerabiani na mięso armatnie i ginęli z pourywanymi kończynami jak parszywe psy na śmietniku. Jeśli tak, to tym lepiej, że tego nie rozumiem i nie zrozumiem.

 

Godzinę temu, Dalila_ napisał(a):

No i ten przydział jest taki niesprawiedliwy już mówiłam dlaczego to biologia po co mam to powtarzać setny raz jeez

Bzdura. Biologia nie przeszkadza kobiecie być operatorem drona, czy strzelać z karabinu. To nie kwestia biologii tylko podejścia społeczeństwa do życia mężczyzn vs życia kobiet.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Nie wszystkie kobiety mają coś, czego ty nie masz, i nie wszyscy młodzi faceci, wierz mi. Też byłeś kiedyś młodym facetem (jeśli teraz nie jesteś, bo nie wiem ile masz lat). Było dobrze czy jednak czegoś brakowało?

 

A kobiety to mają, jeśli są piękne i młode. Inaczej los jest bezlitosny. A nawet jak są piękne i młode, to też ma swoje wady – nie wiesz, kto jest twoim przyjacielem, a kto się z tobą zadaje tylko po to, żeby cię przelecieć (niekoniecznie zgodnie z twoją wolą).

 

Ty to prawo popierasz. Ciężko mi uwierzyć, że oko by ci nie drgnęło, jakby twoi znajomi mężczyźni byli przymusowo przerabiani na mięso armatnie i ginęli z pourywanymi kończynami jak parszywe psy na śmietniku. Jeśli tak, to tym lepiej, że tego nie rozumiem i nie zrozumiem.

 

Bzdura. Biologia nie przeszkadza kobiecie być operatorem drona, czy strzelać z karabinu. To nie kwestia biologii tylko podejścia społeczeństwa do życia mężczyzn vs życia kobiet.

Ja mam 34 lata. Jestem samotny prawiczek, jestem biedny taki niezaradny, z młodości nie mam fajnych wspomnień. Nawet jak przez chwilę miałem jakichś znajomych to i tak byłem zawsze taki gorszy i uważany za nieudacznika 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Doktor Indor napisał(a):

 

Ty to prawo popierasz. Ciężko mi uwierzyć, że oko by ci nie drgnęło, jakby twoi znajomi mężczyźni byli przymusowo przerabiani na mięso armatnie i ginęli z pourywanymi kończynami jak parszywe psy na śmietniku. Jeśli tak, to tym lepiej, że tego nie rozumiem i nie zrozumiem.

 

Jasne że by drgnęła. Mam dużo empatii. Ale popieram w sytuacji stanu wojny i nie tylko udział mężczyzn ale też kobiet, no może nie tych co mają dzieci małe. A jak chodzi o tych co się uchylaja albo emigrują to nie oceniam ich, nie mi to robić uważam że każdy może się bać śmierci. Raczej współczuję całemu narodowi że taka tragedia ich dotknęła, ale też rozumiem tych którzy emocjonalnie oceniają że to jest parszywe zachowanie niebronienie własnego kraju. Pewnie oceniam uchylantow tak empatycznie bo nie dotyczy to mojego kraju. Gdyby wjechała bezsilność i rozpacz że nie ma kto bronić ziemi albo złość że znajomi umierają a inni cenią swoje zycie za wysoko to bym uważała ich za największych wrogów - zapewne tak by było.

3 minuty temu, Doktor Indor napisał(a):

Bzdura. Biologia nie przeszkadza kobiecie być operatorem drona, czy strzelać z karabinu. To nie kwestia biologii tylko podejścia społeczeństwa do życia mężczyzn vs życia kobiet.

Nie żadna bzdura bo mówię o piechocie czy artylerzystach, albo inżynierii lądowej. Wszędzie tam gdzie chodzi o sile fizyczną, to mężczyźni mają lepsze predyspozycje wynikające z biologii więc proszę mi po raz setny wspierać tego faktu i nazywać bzdura bo ja też mam jakaś cierpliwość 

Nie wypierac*

😊

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Hurricaner27 napisał(a):

Ja mam 34 lata.

Jak ja miałem 34 lata to byłem jeszcze w terapii, i pamiętam co mi terapeuta wtedy powiedział: „Skupia się pan na rozpamiętywaniu przeszłości tak bardzo, że umyka panu to, co jest teraz. Może za 10 lat ten okres będzie tym, za którym będzie pan tęsknił”.

 

Wtedy stwierdziłem, że kłamie. Bo za czym tu tęsknić.

 

Dziś widzę, że coś w tym było. Tylko wcale nie jestem mądrzejszy i nie doceniam tego, co mam tu i teraz.

 

1 minutę temu, Hurricaner27 napisał(a):

Nawet jak przez chwilę miałem jakichś znajomych to i tak byłem zawsze taki gorszy i uważany za nieudacznika 

A byłeś obiektywnie gorszy? Czy to była samospełniająca się przepowiednia? Czułeś się gorszy, więc ludzie to wyczuwali i tak cię z tego powodu traktowali?

 

Ja tak miałem całe życie ale wiem, że nie byłem obiektywnie gorszy, po prostu sytuacja w domu tak mnie zaprogramowała. Jak wchodziłem w nowe otoczenie to przez chwilę było dobrze. Potem znów przestawałem się liczyć. Ale to minęło z wiekiem, chyba po prostu ja się zmieniłem, choć raczej nie na dobre – po prostu teraz rozpycham się łokciami. To też nie jest zdrowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

Ale popieram w sytuacji stanu wojny i nie tylko udział mężczyzn ale też kobiet, no może nie tych co mają dzieci małe.

Aha, więc w ten sposób wartościujesz cudze życie. Ma dziecko, to ocalić. Nie ma dziecka, to niech zdycha. Jeszcze lepiej.

 

Wydaje mi się, że różnica między nami wynika z tego, że ja nie uważam się za część tego społeczeństwa i tego narodu. Nienawidzę tych ludzi, których mijam dookoła. Ty działasz jakoś na rzecz innych, ja zastrzegłem w Poltransplant, że nie chcę oddawać narządów. Ludzie za bardzo mnie skrzywdzili. Dlatego wizja oddawania życia za „ziomków” jest dla mnie abstrakcyjna i zbrodnicza. Ja tu poza dwiema osobami i czterema kotami (ważniejszymi dla mnie niż każdy dzieciak świata) nie mam nikogo, za kogo miałbym oddawać moje życie.

 

4 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Nie żadna bzdura bo mówię o piechocie czy artylerzystach, albo inżynierii lądowej. Wszędzie tam gdzie chodzi o sile fizyczną, to mężczyźni mają lepsze predyspozycje wynikające z biologii więc proszę mi po raz setny wspierać tego faktu i nazywać bzdura bo ja też mam jakaś cierpliwość 

Widziałaś, co napisałem o dronach, więc nie będę się powtarzał – jesteś na tyle bystra, żeby zrozumieć, co miałem na myśli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Doktor Indor napisał(a):

Jak ja miałem 34 lata to byłem jeszcze w terapii, i pamiętam co mi terapeuta wtedy powiedział: „Skupia się pan na rozpamiętywaniu przeszłości tak bardzo, że umyka panu to, co jest teraz. Może za 10 lat ten okres będzie tym, za którym będzie pan tęsknił”.

 

Wtedy stwierdziłem, że kłamie. Bo za czym tu tęsknić.

 

Dziś widzę, że coś w tym było. Tylko wcale nie jestem mądrzejszy i nie doceniam tego, co mam tu i teraz.

 

A byłeś obiektywnie gorszy? Czy to była samospełniająca się przepowiednia? Czułeś się gorszy, więc ludzie to wyczuwali i tak cię z tego powodu traktowali?

 

Ja tak miałem całe życie ale wiem, że nie byłem obiektywnie gorszy, po prostu sytuacja w domu tak mnie zaprogramowała. Jak wchodziłem w nowe otoczenie to przez chwilę było dobrze. Potem znów przestawałem się liczyć. Ale to minęło z wiekiem, chyba po prostu ja się zmieniłem, choć raczej nie na dobre – po prostu teraz rozpycham się łokciami. To też nie jest zdrowe.

No dobra ale seks i inne dośwadczenia już mają 16 17 latkowie o połowę młodsi ode mnie. Dla mnie to jest straszne i jest to powód do wstydu. Na początku jak poznałem znajomych było ok ale potem odkryli ze jestem mało przebojowy, cichy, nieśmiały, niezdecydowany, trochę niezdarny skromny i udawałem aseksualnego i się wszystko posypało 😌 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale Doktor Indor popieram w całej rozciągłości to co piszesz o wojnie. Jeszcze ja kiedyś też usłyszałem od znajomych ze nigdy nie będę miał kobiety to powinniem iść pierwszy na wojne i zginąć bo nie mam zoobowiązań i nie mam swojego życia to powinienem zdychać pierwszy na froncie wtf 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Hurricaner27 napisał(a):

No dobra ale seks i inne dośwadczenia już mają 16 17 latkowie o połowę młodsi ode mnie. Dla mnie to jest straszne i jest to powód do wstydu. Na początku jak poznałem znajomych było ok ale potem odkryli ze jestem mało przebojowy, cichy, nieśmiały, niezdecydowany, trochę niezdarny skromny i udawałem aseksualnego i się wszystko posypało 😌 

Po co udawałes aseksualnego? Jeśli ma się z czymś problem to lepiej przełknąć wstyd o poprosić o pomoc kumpli, szczerze, poważnie, żeby ci pomogli z dziewczynami. A Ty zamiast tego udawałes aseksa? Jeszcze lepiej. A wiesz że niektórzy są nietolerancyjni i mogłeś w tym momencie stracić tych kolegów?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Hurricaner27 napisał(a):

Ale Doktor Indor popieram w całej rozciągłości to co piszesz o wojnie. Jeszcze ja kiedyś też usłyszałem od znajomych ze nigdy nie będę miał kobiety to powinniem iść pierwszy na wojne i zginąć bo nie mam zoobowiązań i nie mam swojego życia to powinienem zdychać pierwszy na froncie wtf 

No bo Life is brutal. Ile osób będzie płakało za głowa rodziny a ile za osoba bez niej? Niestety wiem jak to brzmi straszliwie ale wojna to nie jest miła i sprawiedliwa rzecz. Więc skąd to "wtf", świat nie tylko w sprawie wojen jest niesprawiedliwy ale w wielu wieeeelu innych rzeczach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Aha, więc w ten sposób wartościujesz cudze życie. Ma dziecko, to ocalić. Nie ma dziecka, to niech zdycha. Jeszcze lepiej.

No jasne że tak😂 bo do przeżycia małe dziecko potrzebuje matki. A zliczając ofiary i emigrację która nie wróci, to te straty w tkance ludzkiej trzeba jakoś pokryć. I właśnie ten niż demograficzny czasu wojny można jakoś złagodzić oszczędzając matki tych małych dzieci. To ekonomia 

 

 

9 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Wydaje mi się, że różnica między nami wynika z tego, że ja nie uważam się za część tego społeczeństwa i tego narodu. Nienawidzę tych ludzi, których mijam dookoła. Ty działasz jakoś na rzecz innych, ja zastrzegłem w Poltransplant, że nie chcę oddawać narządów. Ludzie za bardzo mnie skrzywdzili. Dlatego wizja oddawania życia za „ziomków” jest dla mnie abstrakcyjna i zbrodnicza. Ja tu poza dwiema osobami i czterema kotami (ważniejszymi dla mnie niż każdy dzieciak świata) nie mam nikogo, za kogo miałbym oddawać moje życie.

 

Widziałaś, co napisałem o dronach, więc nie będę się powtarzał – jesteś na tyle bystra, żeby zrozumieć, co miałem na myśli.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Hurricaner27 napisał(a):

No dobra ale seks i inne dośwadczenia już mają 16 17 latkowie o połowę młodsi ode mnie.

Patrząc na to, jak to teraz wygląda, jak dzieciaki stały się uzależnionymi od socjali zombie wpatrzonymi w swoje smartfoniki, to nie byłbym tego taki pewien.

 

10 minut temu, Hurricaner27 napisał(a):

Na początku jak poznałem znajomych było ok ale potem odkryli ze jestem mało przebojowy, cichy, nieśmiały, niezdecydowany, trochę niezdarny skromny i udawałem aseksualnego i się wszystko posypało 😌 

Może to po prostu nie byli znajomi dla ciebie – może powinieneś mieć znajomych pasujących charakterem i temperamentem do ciebie. Jeśli będziesz się próbował na siłę dostosować do czegoś, co nie jest dla ciebie naturalne, i będziesz udawał kogoś, kim nie jesteś, to to się nigdy nie uda.

 

7 minut temu, Hurricaner27 napisał(a):

Ale Doktor Indor popieram w całej rozciągłości to co piszesz o wojnie. Jeszcze ja kiedyś też usłyszałem od znajomych ze nigdy nie będę miał kobiety to powinniem iść pierwszy na wojne i zginąć bo nie mam zoobowiązań i nie mam swojego życia to powinienem zdychać pierwszy na froncie wtf 

No, najprościej szafować życiem innych… Byle nie swoim… To jest tak obrzydliwe, że aż słów mi brak.

 

3 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

No bo Life is brutal. Ile osób będzie płakało za głowa rodziny a ile za osoba bez niej?

Gówno mnie obchodzi, kto będzie za kim płakał. Nawet jakby nikt za mną nie płakał (a by płakał bardzo). To zupełnie nie o to chodzi

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W pewnym sensie to twój wybór ze masz tylko 1 człowieka za którego życie chcesz oddać. Co by Cię wcześniej nie spotkało. Ale ty nie masz pragnienia tego zmieniać więc chyba wszystko okej

Teraz, Doktor Indor napisał(a):

Gówno mnie obchodzi, kto będzie za kim płakał. Nawet jakby nikt za mną nie płakał (a by płakał bardzo). To zupełnie nie o to chodzi

A władze państwa i agresora gowno obchodzi że Ciebie gowno obchodzi 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

bo do przeżycia małe dziecko potrzebuje matki

Błędnie zakładasz, że życie obcego dziecka miałoby być dla mnie ważniejsze, niż życie moje (już nawet pomijając życie moich bliskich).

 

2 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

W pewnym sensie to twój wybór ze masz tylko 1 człowieka za którego życie chcesz oddać.

Że nie mam dzieci? Owszem, mój wybór.

 

2 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

A władze państwa i agresora gowno obchodzi że Ciebie gowno obchodzi 

Zmusić mnie skurwysyny nie zmuszą do niczego nawet jeśli takie osoby jak ty będą im przyklaskiwały.

 

Wiesz co, Dalila, powiem szczerze – rzygać mi się chce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Doktor Indor napisał(a):

Błędnie zakładasz, że życie obcego dziecka miałoby być dla mnie ważniejsze, niż życie moje (już nawet pomijając życie moich bliskich).

Znam Cię i wiem jaki jesteś trochę. Nie zakładam że ma być dla Ciebie ważniejsze, gdzie tak zakladam? Cyt. "To zupełnie nie o to chodzi" to powiedz o co chodzi, jak ten świat funkcjonuje nam objaśnij (bo ja to tutaj staram się robić to). Jako osoba empatyczna chyba normalne że sądzę że trzeba oszczędzić matki małym dzieciom, co w tym dziwnego.

 

No to już nie rozmawiajmy w koło Macieju o tym samym jak ci się chce rzygać. Ja nie mam nic więcej do dodania.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Patrząc na to, jak to teraz wygląda, jak dzieciaki stały się uzależnionymi od socjali zombie wpatrzonymi w swoje smartfoniki, to nie byłbym tego taki pewien.

 

Może to po prostu nie byli znajomi dla ciebie – może powinieneś mieć znajomych pasujących charakterem i temperamentem do ciebie. Jeśli będziesz się próbował na siłę dostosować do czegoś, co nie jest dla ciebie naturalne, i będziesz udawał kogoś, kim nie jesteś, to to się nigdy nie uda.

 

No, najprościej szafować życiem innych… Byle nie swoim… To jest tak obrzydliwe, że aż słów mi brak.

 

Gówno mnie obchodzi, kto będzie za kim płakał. Nawet jakby nikt za mną nie płakał (a by płakał bardzo). To zupełnie nie o to chodzi

Ale w wieku 34 lat strasznie smutno mi patrzeć na młodych ludzi tym bardziej że nie mam żadnej nadziei na lepsze życie, na seks na miłość na rozrywkę na imprezy na radość, tym bardziej że każdy ci źle życzy 😌

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Jako osoba empatyczna chyba normalne że sądzę że trzeba oszczędzić matki małym dzieciom, co w tym dziwnego.

Kosztem innych, równie niewinnych obywateli. To wina mężczyzny że jest mężczyzną a nie matką z dzieckiem, albo samym dzieckiem? Mniej chce żyć?

 

Nie uważam, że jesteś empatyczna, choć ty zapewne za taką się uważasz. Twoja empatia jest wybiórcza.

 

10 minut temu, Dalila_ napisał(a):

to powiedz o co chodzi

O to, że mam pieprzone prawo do życia i żaden bydlak, żaden śmieć, nie ma moralnego prawa odbierać mi tego prawa w imię jakichś swoich wartości – które są jego wartościami, a nie moimi. Dla ciebie ważniejszy jest kraj – no i spoko. A dla mnie nie. Dla ciebie ważniejsze jest społeczeństwo, matki z dziećmi – a dla mnie najważniejsze jest życie moje i moich bliskich. Tylko że ja nie chcę wymusić na tobie mojej moralności, a ty cały czas próbujesz wymusić na mnie swoją – i cieszysz się, że zbrodnicze państwo, które w pierwszej kolejności wysłałoby mnie jak śmiecia do walki za swoje wojenki, stoi na tym stanowisku, co ty.

 

Jest na tym świecie masa osób „empatycznych”, niech one sobie giną za innych, za kraj, za sąsiadów, jak mają ochotę. Ode mnie trzy ch… w bok. Jak będę się musiał zrzec obywatelstwa to je sobie bierzcie, nienawidzę tego kraju, który wiecznie rzuca mi kłody pod nogi, tych ludzi dookoła, z którymi muszę koegzystować we wspólnej przestrzeni, bo nie da się ich uniknąć. Na mięso mnie za nich nie przerobicie.

 

Nie rozumiesz tego, nie zrozumiesz – twój problem. Jestem już zmęczony tłumaczeniem ci rzeczy oczywistych. Wszystko zostało już powiedziane. Nie rozumiesz – trudno.

 

8 minut temu, Hurricaner27 napisał(a):

Ale w wieku 34 lat strasznie smutno mi patrzeć na młodych ludzi tym bardziej że nie mam żadnej nadziei na lepsze życie, na seks na miłość na rozrywkę na imprezy na radość, tym bardziej że każdy ci źle życzy 😌

Ja nie wiem ile z tego jest obiektywną prawdą a ile po prostu sobie wkręciłeś, uwierzyłeś w to, bo może tak jest wygodniej, niż np. się rozczarować (co jest normalnym elementem życia, ja na przykład nie dalej jak wczoraj / dzisiaj rozczarowałem się osobą, którą uważałem może jeszcze nie za przyjaciółkę, ale na pewno za bliższą koleżankę niż inni).

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Kosztem innych, równie niewinnych obywateli. To wina mężczyzny że jest mężczyzną a nie matką z dzieckiem, albo samym dzieckiem? Mniej chce żyć?

To nie jest wina ale Państwo i społeczeństwo się skupia na dobru ogółu a nie na dobru jednostki. No tak jest i co z tym zrobisz, nie żyjemy w utopii. Dla przetrwania tkanki społecznej trzeba te maluchy wychować. Nigdzie nie pisze ze Ty masz obowiązek chcieć przetrwania tej tkanki ok?

 

9 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Nie uważam, że jesteś empatyczna, choć ty zapewne za taką się uważasz. Twoja empatia jest wybiórcza.

No, na pewno jest, do niektórych nie mam ani grosza empatii

 

 

9 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

O to, że mam pieprzone prawo do życia i żaden bydlak, żaden śmieć, nie ma moralnego prawa odbierać mi tego prawa w imię jakichś swoich wartości

No, życie cywilów tak samo, bydlak co daje rozkaz rzucać bomby nie ma prawa im odbierać prawa do życia 

9 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

 

 

Dla ciebie ważniejszy jest kraj – no i spoko. A dla mnie nie. Dla ciebie ważniejsze jest społeczeństwo, matki z dziećmi – a dla mnie najważniejsze jest życie moje i moich bliskich. Tylko że ja nie chcę wymusić na tobie mojej moralności, a ty cały czas próbujesz wymusić na mnie swoją 

Gdzie ? Gdzie wymuszam? Ktoś widzi gdzie wymuszam? Odpowiadanie na to gdy mnie cytujesz jest wymuszaniem serjoo?

9 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

 

 

i cieszysz się, że zbrodnicze państwo, które w pierwszej kolejności wysłałoby mnie jak śmiecia do walki za swoje wojenki, stoi na tym stanowisku, co ty.

Nom cieszę się i skacze z radości. Po co piszesz że się cieszę, masz wiedzę co czuje?

 

9 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Nie rozumiesz tego, nie zrozumiesz – twój problem. Jestem już zmęczony tłumaczeniem ci rzeczy oczywistych. Wszystko zostało już powiedziane. Nie rozumiesz – trudno.

 

Jak coś to ja Ci tu tłumaczę jak funkcjonuje, a Ty tlumaczysz jak powinno być. To nie tak jest że oba stanowiska są oczywistosciami? Czy tylko Doktor Indor ma przywilej głoszenia oczywistości?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Kosztem innych, równie niewinnych obywateli. To wina mężczyzny że jest mężczyzną a nie matką z dzieckiem, albo samym dzieckiem? Mniej chce żyć?

 

Nie uważam, że jesteś empatyczna, choć ty zapewne za taką się uważasz. Twoja empatia jest wybiórcza.

 

O to, że mam pieprzone prawo do życia i żaden bydlak, żaden śmieć, nie ma moralnego prawa odbierać mi tego prawa w imię jakichś swoich wartości – które są jego wartościami, a nie moimi. Dla ciebie ważniejszy jest kraj – no i spoko. A dla mnie nie. Dla ciebie ważniejsze jest społeczeństwo, matki z dziećmi – a dla mnie najważniejsze jest życie moje i moich bliskich. Tylko że ja nie chcę wymusić na tobie mojej moralności, a ty cały czas próbujesz wymusić na mnie swoją – i cieszysz się, że zbrodnicze państwo, które w pierwszej kolejności wysłałoby mnie jak śmiecia do walki za swoje wojenki, stoi na tym stanowisku, co ty.

 

Jest na tym świecie masa osób „empatycznych”, niech one sobie giną za innych, za kraj, za sąsiadów, jak mają ochotę. Ode mnie trzy ch… w bok. Jak będę się musiał zrzec obywatelstwa to je sobie bierzcie, nienawidzę tego kraju, który wiecznie rzuca mi kłody pod nogi, tych ludzi dookoła, z którymi muszę koegzystować we wspólnej przestrzeni, bo nie da się ich uniknąć. Na mięso mnie za nich nie przerobicie.

 

Nie rozumiesz tego, nie zrozumiesz – twój problem. Jestem już zmęczony tłumaczeniem ci rzeczy oczywistych. Wszystko zostało już powiedziane. Nie rozumiesz – trudno.

 

 

Super powiedziane. Ja też nie mam zamiaru umierać za ten kraj, który mnie ma głęboko w tyłku i za tych wszystkich ludzi, którzy mnie mają za gówno. Nie mam już szans na fajne życie i też już nie chce żyć . Nie mam szansy na miłość, na seks na wszystko bo kobiety też tylko myślą o swoim życiu, a facet ma zginąć za nie a za chwilę znajdą sobie innego ruchacza a o tamtym zapomną zaraz. Baby to też straszne manipulantki chociaż seksu mi brakuje eh. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, Hurricaner27 napisał(a):

Super powiedziane. Ja też nie mam zamiaru umierać za ten kraj, który mnie ma głęboko w tyłku i za tych wszystkich ludzi, którzy mnie mają za gówno. Nie mam już szans na fajne życie i też już nie chce żyć . Nie mam szansy na miłość, na seks na wszystko bo kobiety też tylko myślą o swoim życiu, a facet ma zginąć za nie a za chwilę znajdą sobie innego ruchacza a o tamtym zapomną zaraz. Baby to też straszne manipulantki chociaż seksu mi brakuje eh. 

Przestań obrażać kobiety, bo zaraz ja zacznę tu kogoś obrażać bo mnie zezlościsz 😛😜

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zresztą moje nadzieje na lesze życie umarły w 2019 r. a od kilku lat to już tak wegetuje i myślę o samobójstwie o nie tym żeby oddawać życie za ten popieprzony kraj, wolę popełnić samobójstwo i odejść na swoich warunkach, na pewno o moim życiu nie będzie decydował jakiś kutas zza biurka w garniturze albo generał w mundurze :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

31 minut temu, Dalila_ napisał(a):

No, życie cywilów tak samo, bydlak co daje rozkaz rzucać bomby nie ma prawa im odbierać prawa do życia 

No nie ma. A cywil powinien mieć prawo się ewakuować z sytuacji, która zagraża jego życiu. Nie wybiórczo – kobiety i dzieci. Mężczyźni również. Nie chce bawić się w żołnierzyka i ginąć za kraj, to widocznie ten kraj nie jest dla niego tego wart. Jeśli okaże się, że dla większości nie jest, no to cóż – trzeba było inaczej tym krajem zarządzać, to by ludzie chcieli za niego ginąć.
 

Wróg atakuje kraj, ale to własny kraj robi z obywatela niewolnika w walce o nieswoje ideały. Kto jest w tej sytuacji większym wrogiem? Dla ciebie agresor. Dla mnie mój własny kraj.

 

31 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Nom cieszę się i skacze z radości. Po co piszesz że się cieszę, masz wiedzę co czuje?

Bije to z twoich postów.

 

Nie chce mi się już. Sorry.

 

28 minut temu, Hurricaner27 napisał(a):

a facet ma zginąć za nie a za chwilę znajdą sobie innego ruchacza a o tamtym zapomną zaraz

Nie wszystkie. Wiele jest tragedii, gdy kobiety faktycznie kochają swoich mężów, ale zbrodniczy kraj (w tym przypadku Ukraina) rozdziela te rodziny, mordując im mężów. A że niektóre takie są… no są, co poradzisz. Byle w porę się zorientować, z kim mamy do czynienia. Moim zdaniem „w porę” jest wtedy, gdy nie mamy jeszcze z tą osobą dziecka i możemy odejść. Potem jest już za późno.

 

Teraz, Chongyun napisał(a):

Ja już nie wytrzymałem xD

Ja właśnie chyba już też.

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

XD łyżeczka sody + kilka ml wody w razie jakby jeszcze wam zostało coś do wyrzygania i siedziało na żołądku :D zawsze przepuści 

3 minuty temu, Doktor Indor napisał(a):

Nie wszystkie. Wiele jest tragedii, gdy kobiety faktycznie kochają swoich mężów, ale zbrodniczy kraj (w tym przypadku Ukraina) rozdziela te rodziny, mordując im mężów. A że niektóre takie są… no są, co poradzisz. Byle w porę się zorientować, z kim mamy do czynienia.

 

HAHAHA 

Ach ta zbrodnicza Ukraina przez nią to całe zamieszanie xdddd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

39 minut temu, Dalila_ napisał(a):

XD łyżeczka sody + kilka ml wody w razie jakby jeszcze wam zostało coś do wyrzygania i siedziało na żołądku :D zawsze przepuści 

Wiesz co, taki komentarz byłby zabawny, gdyby nie dotyczył mojej potencjalnej śmierci, na którą ty jesteś gotowa.

 

39 minut temu, Dalila_ napisał(a):

HAHAHA 

Ach ta zbrodnicza Ukraina przez nią to całe zamieszanie xdddd

Celowo przekręcasz to, co powiedziałem, bo nie wierzę, że tego nie zrozumiałaś. Ale trudno.

 

37 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Kiedy skończysz 20 a twoje poglądy są takie 🤭

Kiedyś skończysz i 30, i 40, i może twoje poglądy faktycznie się zmienią. A może nie.

 

38 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Zmykam z tej dyskusji pa chlopcy

„Pa”.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×