Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Mary222

Czy to Chad? Proszę o pomoc.

Rekomendowane odpowiedzi

Witam już przedtem chciałam napisać ale dopiero teraz poczułam przypływ jakiejś wewnętrznej siły żeby to zrobić. Usłyszałam niedawno o chadzie z bardzo szybka zmiana faz. Myślę że być może dotyczy on również i mnie. Podejrzewam również nerwice depersonalizacje i derealizacje. Co do zmiany faz. Tydzień temu miałam jak dla mnie ciężki "epizod depresyjny". Trwał on tydzień. Nie miałam wtedy siły by wstać z łóżka. Odpuszczalam szkole gdyż już jak poszłam do niej w poniedziałek cały czas miałam wrażenie że dostanę ataku paniki i może go miałam tylko nie w takim ciężkim przypadku. Ale o tym później. W każdym razie w ciągu tego tygodnia nie miałam siły na nic, nic nie miało sensu. Ogólny płacz silna potrzeba samookaleczania zamknięcie w sobie i "wegetowanie", ogólne spowolnienie i brak sensu życia. Być może były również też stany psychotyczne gdyż miałam wrażenie że we mnie jest ktoś jeszcze kto podpowiada mi złe rzeczy. Doszło do tego tego że w środku nocy planowalam swoje samobójstwo śmiejąc się do tego z nieprzerwanym potokiem myśli "krew, krew, krew". Dodatkowo silna derealizacja depersonalizacja właściwe te dwie dokuczaja mi praktycznie cały czas gdyż w ogóle nie czuje siebie w sobie, nie czuję że istnieje ten świat i wszystko co mnie otacza wydaje się być dziwne i nierealne. Nie wiem kiedy tamten stan "depresji" minął ale teraz czuję się stosunkowo dobrze gdyż potrafię chodzić do szkoły śmiać się i się uśmiechać. Jednak nadal czuje niewyobrażalna pustkę. Nie czuję wogóle swoich emocji. Czuję jakby to wszystko było udawane. Przeraża mnie to trochę. Cokolwiek złego się koło mnie dzieje ja na to nie reaguje. Ostatnio skończyłam 9 letnia przyjaźń bez żadnych emocji z tym związanych. Po prostu jest mi to obojętne. Dodam jeszcze że przydarzyły mi się 3 ataki paniki takie przy których naprawdę dusilam się, przez co wzywano karetkę i byłam z tego powodu hospitalizowana. (nie, nie byłam w szpitalu psychiatrycznym). Mam za sobą już rozmowę z psychiatra i psychologiem jednak oni odeslali mnie z niczym gdyz nie byłam w stanie nic im powiedzieć gdyż wszystko w gardle zaciskalo mi się tak że myślałam że znów dostanę ataku. Na prawdę nie wiem na czym to polega. Dodam że stany depresyjne mam od dawna jednak zawsze przechodzą i mogę przez pewien czas normalnie funkcjonować mimo że w środku nadal mam poczucie kompletnej pustki. Dodam jeszcze że mam 17 lat. Bardzo proszę o wyrażenia swojego zdania na ten temat. Czy cokolwiek z czego u siebie "zdiagnozowalam" może być trafne? Jeśli tak co robić gdy ma sie strach przed powiedzeniem czegokolwiek?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tu nie tyle chodzi o diagnozę, co o uzyskanie pomocy. Ja z tymi samymi objawami miałam kilka diagnoz. Skoro nie potrafisz powiedzieć psychiatrze, jak się czujesz, może napisz wcześniej na kartce i mu pokaż?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kleopatra dzięki za radę. Mogłabyś powiedzieć jeszcze jakie ty miałaś diagnozy? Byłabym wdzięczna. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jak czujesz się obecnie? Nadal masz to uczucie pustki? Były jakieś zmiany w samopoczuciu na plus lub na minus od czasu napisania pierwszego postu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie teraz czuję się dobrze mam ochotę nawet coś robić. Obecnie praktycznie cały czas gdzieś biegam czy to wysprzatam całe mieszkanie czy biegam po mieście cały dzień i wcale nie czuje się źle. Mniej mam tych "ataków paniki". Ostatnio pogodziłam się z przyjaciółką po miesiącu nie utrzymywania kontaktu. Ale w sumie nie czuje nic w związku z zaistniałą sytuacją. Równie dobrze mogłoby jej nie być. W nocy często nadchodzą mnie natretne myśli i w sumie coraz częściej gadam wtedy sama do siebie. To znaczy jakby we mnie był ktoś jeszcze. Nie są to dobre rzecz i nie do końca to rozumiem. Ale to dzieje się zazwyczaj w nocy. W każdym razie teraz czuję się dobrze jednak wiem że te o wiele gorsze stany wrócą gdyż zawsze wracają. Więc moim pytaniem nie jest czy ale kiedy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×