Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Co_sie_dzieje

Obsesja na punkcie koleżanki

Rekomendowane odpowiedzi

Od jakiegoś czasu zauważyłam, że mam problem. (mam 21 lat)

Kiedy byłam z poprzednim chłopakiem (nazwijmy go Z) (miałam wtedy 16 lat), wiele osób mówiło mi, że jeździ on także do innej dziewczyny (niech będzie J). Początkowo, nie chciałam w to wierzyć, jednak były sytuacje, kiedy mogłam mieć powody, by wierzyć znajomym, między innymi takie, raz wrzuciła z nim zdjęcie na popularny serwis ask.fm, kiedy odpowiadała tam na pytania dotyczące Z, pisała o nim tak, jakby rzeczywiście do niej jeździł.

Zaczęłam ją obserwować na snapchacie, na fb, instagramie. Po dwóch latach związku z Z, rozstaliśmy się, bo ostatecznie wyszło tak, że zdradził mnie z inną dziewczyną. Ja wtedy także kogoś poznałam, co ułatwiło mi decyzję, aby zostawić Z.

Pare razy widziałam się z J. Pierwsze nasze spotkanie dotyczyło Z, chciałam się upewnić, czy rzeczywiście się z nią spotyka. Potwierdziła to,jednak ja nadal tkwiłam w tym związku. Po rozstaniu z nim, moje i jaj kontakty się polepszyły. Spotkałyśmy się dwa razy na pizzy ze swoimi chłopakami, byłam nawet u niej na imprezie.

I uważam, że jest całkiem dobrym materiałem na koleżankę, mimo tego co było. Myślę, że chciałabym poznać ją bliżej, ponieważ rozmawia nam się całkiem dobrze.

Mimo wszystko obsesja na punkcie J pozostała...

Gdy ona ma coś lepszego niż ja, ja zaraz też chcę to mieć. Aktualnie pojechała na wakacje za granicę, i mnie skręca w środku z zazdrości, że ja na takie wakacje nie mogę sobie pozwolić... Często jest tak, że tylko czekam, żeby dodała jakieś zdjęcie, czy wysłała mi popularnego obecnie snapa.

Z resztą, między nami wyczuwa się trochę rywalizację. Ponieważ każda chce być lepsza od tej drugiej. Ostatnio kupiłam nowe buty, kilka dni później ona kupiła ładniejsze...

Nie ukrywam, że denerwuje mnie obecna sytuacja, ponieważ nie potrafię sobie z tym poradzić. Codziennie myślę o tym, czy wyśle mi jakiegoś snapa, czy wrzuci jakieś zdjęcie na jakiś portal.... I zawsze patrzę jak wygląda, w co jest ubrana, jak ma w pokoju.

Zdaję sobie sprawę z tego, że to jest trochę chore... i chciałabym dostać jakieś rady, jak sobie z tym radzić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Co_sie_dzieje, zerwac kontakt, zablokowac na fejsie itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokladnie, najlesze sa najprostsze rozwiazania,

blokujesz fb, snapchat wszystko gdzie ona jest,

robisz tak zeby nie miec zadnej wiadomosci na temat tej osoby.

 

Jak chcesz to ogarniesz i niedlugo zapomnisz ze taka osoba w ogole byla :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Przestań podsycać obsesję, zaglądać na jej fejsa itp., zachowuj się tak jakby Ci się znudziła, a po jakimś czasie faktycznie się znudzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko to jest dość ciężkie, zważywszy na to, że jak wróci, to ma do mnie przyjechać na kawę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem, że ro głupie... Ale myślę, że gdyby nie ta moja chora obsesja, to mogłaby wyjść z tego całkiem fajna znajomość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam wrazene ze sama za bardzo nie wiesz co chcesz....

 

Masz dwie mozliwosc:

albo odcinasz sie zupelnie od niej,

albo zostaje tak jak jest.

Nikt lepiej od Ciebie nie wie, co bedzie lepsza opcja.

 

Na tym forum nie ma rzeczy latwych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mam wrazene ze sama za bardzo nie wiesz co chcesz....

 

Masz dwie mozliwosc:

albo odcinasz sie zupelnie od niej,

albo zostaje tak jak jest.

Nikt lepiej od Ciebie nie wie, co bedzie lepsza opcja.

 

Na tym forum nie ma rzeczy latwych.

 

 

Bo chyba właśnie tak jest. Sama nie wiem, czego chce i nie wiem jak sobie z tym radzić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To moze tak:

jestes zadowolona z obecnej sytuacji - jestes szczesliwa, zyjesz tak jak zawsze tego chcialas, robisz to co lubisz, ogarniasz?

jezeli nagle okazalo by sie ze za rok Twoje zycie wyglada identycznie jak teraz, to czy cieszyla bys sie z takiego stanu rzeczy?

albo idac dalej za 5 lat od dzis Twoje zycie wyglada tak ja teraz. Chcesz tego? Masz 26 lat, czy taki wlasnie mialas pomysl na siebie?

A czy moze spojrzalaby w lustro i zobaczyla czlowieka ktory sam siebie nienawidzi, bo zmarnowalem kolejne 5 lat swoje zycia,

przez ten nie raz obiecywal sobie ze zrobi wszystko zeby.... a nie zrobil kompletnie nic.

Zyj tak zeby nie wstydzic sie przed sama soba, nie wstydzic sie patrzec w lutro.

Tylko Ty masz wplyw na swoje decyzje i reszte zycia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To moze tak:

jestes zadowolona z obecnej sytuacji - jestes szczesliwa, zyjesz tak jak zawsze tego chcialas, robisz to co lubisz, ogarniasz?

jezeli nagle okazalo by sie ze za rok Twoje zycie wyglada identycznie jak teraz, to czy cieszyla bys sie z takiego stanu rzeczy?

albo idac dalej za 5 lat od dzis Twoje zycie wyglada tak ja teraz. Chcesz tego? Masz 26 lat, czy taki wlasnie mialas pomysl na siebie?

A czy moze spojrzalaby w lustro i zobaczyla czlowieka ktory sam siebie nienawidzi, bo zmarnowalem kolejne 5 lat swoje zycia,

przez ten nie raz obiecywal sobie ze zrobi wszystko zeby.... a nie zrobil kompletnie nic.

Zyj tak zeby nie wstydzic sie przed sama soba, nie wstydzic sie patrzec w lutro.

Tylko Ty masz wplyw na swoje decyzje i reszte zycia.

 

 

I chyba właśnie takiej odpowiedzi potrzebowałam.

Dziękuję

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Zmień obsesje na inną. Chłopa może jakiegoś wyszukaj sobie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zmień obsesje na inną....

Z deszczu pod rynne?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Pod parasolkę. Czemu myślisz, że bym chciał autorkę pod rynnę wstawić? :-/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie obsesja ma zawsze wydzwiek pejoratywny,

to slowo nieoderwalnie zwiazane jest ze zlymi rzeczami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zmień obsesje na inną. Chłopa może jakiegoś wyszukaj sobie?

 

Od ponad dwóch lat jestem w związku :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zmień obsesje na inną. Chłopa może jakiegoś wyszukaj sobie?

O! Wujek dobra rada....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

superb,

 

 

Dla mnie obsesja ma zawsze wydzwiek pejoratywny,

to slowo nieoderwalnie zwiazane jest ze zlymi rzeczami.

 

Rozumiem :-)

No cóż, w takim razie, ja - jako typowo obsesyjny charakter - byłbym również nieodwracalnie zły... Kiedy dopadają mnie niezdrowe obsesje, staram się zastąpić je np. obsesją na punkcie teorii liczb, choć i to może się skończyć nocnym wypisywaniem emaili do autorów książek zajmujących się takimi kwestiami. Jest tu chociaż jeden plus - człowiek się nie nudzi :-p

 

NN4V,

 

 

O! Wujek dobra rada....

 

 

O! Ktoś tu chyba nie zauważył, że samo sformułowanie tematu jest zaproszeniem do podzielenia się radami, wśród których autorka mogła wyselekcjonować te najbardziej dla siebie optymalne, ale zgońmy to na późną godzinę, bo chyba nie na zaślepiającą moc czepialstwa...no przecież, gdzież bym Cię posądzał :-)

 

Co_sie_dzieje,

 

I jak tam na tej kawie z koleżanką było? :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cenna jest każda opinia,

taka z załozenia jest rola forum, żeby każdy pisał swój punkt widzenia na jakiś temat,

im lepiej prześwietlony temat,

tym łatwiej potem komuś z tego zrobić swojego ulepa.

 

...jednak myśle, że autorka tematu zadecydowała już, że czas na zmiany,

że trzeba od pewnych bodźców się odciąć, żeby wystartować do przodu,

a może ja tak tylko to zrozumiałem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja również tak to odebrałem, jednak nie wiadomo czy tę decyzję nie będzie musiała podjąć jeszcze wielokrotnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×