Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Nobodycansee

Witam wszystkich

Rekomendowane odpowiedzi

Jak w temacie chciałem się przywitać. Na imię mi Adrian 25 lat.

Coś mi się wydaje że spędze tutaj na forum trochę czasu.

Obecnie jestem w depresji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witaj Adrian!

 

Jak leczysz swoją depresję?

Mam być szczery?

Niech będzie. Muzyką i tylko tyle póki co.

Dziś znowu mam jej nawrót. Odechciewa mi się żyć coraz bardziej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ej... Kamcia... czemu krzyczysz na Ardiana (błąd celowy) z miejsca sądząc, iż jest On głuchy abocuś? Hahahahahahhaha

Psycholog jak sama nazwa latino wskazuje powinien być jak porządny Chris Hemsworth z dziewicą!.... powolutku i bardzo delikatnie na początku!.... :D

E tam ja już się do krzyków przyzyczaiłem. Słyszę je często codziennie. Także jeden więcej nie robi mi większej różnicy.

Słuchawki na uszach z muzyką i niech sobie krzyczą. Lata mi to

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czemu krzyczysz na Ardiana

Kowalu Drogi, nie krzyczę. Ten wykrzyknik to emfaza podkreślająca entuzjastyczne powitanie Adriana. ;)

 

Nobodycansee, chyba słabe efekty tej twojej "muzykoterapii"? Nie chciałbyś skorzystać z profesjonalnej pomocy? Co Cię powstrzymuje? Boisz się? Brakuje Ci odwagi? Czy nie wierzysz w skuteczność leczenia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czemu krzyczysz na Ardiana

Kowalu Drogi, nie krzyczę. Ten wykrzyknik to emfaza podkreślająca entuzjastyczne powitanie Adriana. ;)

 

Nobodycansee, chyba słabe efekty tej twojej "muzykoterapii"? Nie chciałbyś skorzystać z profesjonalnej pomocy? Co Cię powstrzymuje? Boisz się? Brakuje Ci odwagi? Czy nie wierzysz w skuteczność leczenia?

 

Ja wiem jak to całe leczenie wygląda, jak się po nim człowiek czuje. I to nic nie daje.

Trust me i know what i say.

Bylem w szpitalu psychiatrycznym po próbie samobójczej.

Tam tylko faszerowali mnie lekami różnego typu.

Które tylko zaburzały mi normalne myślenie.

Co prawda jeden pozytywny efekt tego był.

Bo mogłem usypiać o normalnych godzinach. 21/22

I wstawać o 5 rano wyspany.

Ale i tak to nic nie pomaga.

Odkąd wyszedłem stamtąd i skończyłem brać zapisane leki wszystko wróciło ze zdwojoną siłą. Myśli, a nawet momentami jest coraz gorzej.

Bo teraz potrafię sam sobie specjalnie krzywdę zrobić.

I nawet mnie to nie rusza. Np wezmę żyletkę, przejadę po twarzy i mi to wszystko jedno czy krew się leje czy nie.

Zresztą nawet jakbym chciał. To nie jestem ubezpieczony obecnie. I nawet do psychologa nie mogę pójść wygadać się.

Co mnie boli, co denerwuje itp.

Są momenty że jest dobrze, a jak mnie złapie depresja to już konkretnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×