Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Mellis

Nieśmiałość czy fobia społeczna?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

Otóż mój problem zaczął się dość dawno. Zawsze byłam osoba nieśmiała, ale ostatnio ta nieśmiałość zaczęła mi uprzykrzać zycie na tyle ze nie potrafię normalnie funkcjonować. Stres otacza mnie na każdym kroku, cały czas towarzyszy mi strach przed odrzuceniem, wyśmianiem, przed byciem ocenioną oraz ogromny, często niuzasadniony wstyd. Panicznie boje się opinii innych. Czasami boje sie komus odmowic lub sie przeciwstawić. Nie lubie jak ktoś patrzy jak jem, pisze, gadam przez telefon lub robie cokolwiek innego, to dla mnie bardzo stresujące. Jeśli chodzi o sytuację w których musze coś powiedzec przed większą ilością osob to często paraliżuje mnie strach i nie jestem w stanie wydusić słowa. Jako ze chodzę do szkoły, a takie sytuacje są dość czesto, chodzenie do szkoły wiąże się dla mnie z ogromnym stresem. Boje się powiedzieć cokolwiek na forum klasy, boje się ze nauczyciel mnie o cos zapyta, a ja nie będę wiedziała co odpowiedzieć. Problem przelewa się również na moje kontakty z rówieśnikami, boje się zawierać nowe relacje, boje się rozmawiać z nowo poznami osobami, boje się, że uznają mnie za osobę nudna i nieatrakcyjna, że braknie mi tematów.

 

 

Czy to może być fobia spoleczna? Mam wrażenie ze to wykracza po za granicę normy. Ciezko mi z tym żyć. Gdzie w ogóle jest ta granica między nieśmiałością, a fobią społeczna?

Proszę o pomoc i szczere odpowiedzi. Z góry dziękuję :papa:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mellis, jeśli czujesz, że to utrudnia Ci życie, to już w takim razie przekroczyło granicę. Nikt Cię tutaj nie zdiagnozuje, ponieważ przez Internet po prostu nie da się tego zrobić. Możemy jedynie gdybać. Rozmawiałaś kiedyś z kimś na ten temat? Rodzice? Ktokolwiek?

Tak naprawdę dobrze by było poznać przyczynę Twojego lęku. Może wizyta u psychologa? To, co w tej chwili tak naprawdę najważniejsze, to to, żebyś nie pozostawała z tym sama. Wiem po sobie, że jeśli po prostu to zostawisz, to problem się sam nie rozwiąże, a będzie tylko narastał. Sama mam fobię społeczną, z którą od lat się zmagam. Tyle, że u mnie bardzo mocno się rozwinęła, zanim zaczęłam coś z tym robić. U Ciebie mogą to być jedynie początki, które da się spokojnie opanować, żeby nie utrudniały Ci życia. O ile to fobia społeczna, bo tak, jak napisałam wyżej - to może stwierdzić jedynie specjalista w realu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Serio tak Ci zależy na opini innych?

Ci ludzi z tego co widzę nie znaczą dla Ciebie NIC, kompletnie NIC, i starasz się żeby mieli o Tobie dobre zdanie?

Bo tak to wygląda z drugiej strony...

 

Zawsze znajdzie się ktoś komu coś się nie spodoba w Twoim zachowaniu...,

na prawdę zamiast cieszyć się z życia, chcesz przez następne lata przed każdą rozmową telefoniczną układać sobie w głowie scenariusz co powiedzieć?, analogicznie u lekarza.... itd.

Nie staraj się być ideałem, bo nikt nim nie jest, Tobie też się nie uda.

 

Każdy, KAŻDY jest egoistą, patrzy tylko na siebie,

taka jest prawda, przede wszystkim JA i moi najbliższi, potem daleko, daleko reszta,

myślisz, że na prawdę taki ktoś ( każdy ) zwraca na Ciebie uwagę?

 

Każdy widzi to co chce zobaczyć.

Tyle bodźców jest w każdym momencie, że to normalne że część z nich nasz mózg filtruje, tak musi być,

np. zaczniesz szukać wakacji - wszędzie widzisz broszury, wcześniej nie zwracałaś na nie okazji,

chcesz kupić rower - zwracasz uwagę na każdy rower, który przejedzie obok... itd,

Ty akurat zwracasz uwagę na śmiech innych ludzi, spojrzenia, uśmieszki,

to co chcesz zobaczysz to widzisz,

i nie znaczy to wcale, że Ci wszyscy ludzie tak reagują na Twoją osobę.

 

Umiejętności miękkie też wymagają ćwiczeń,

skoro na co dzień unikasz kontaktu z ludźmi,

nie oczekuj, że będziesz duchem towarzystwa.

Jak chcesz się nauczyć rysować - rysujesz, rysujesz nie raz całymi latami, w końcu opanujesz to,

tak samo jest z umiejętnościami miękkimi,

i ze wszystkim innym...

 

Jest tylko jedna rada na Twoje problemy - odpuść,

nie zwracaj na wszystko uwagi - miej wyje**ane :)

Znajdź sobie inne cele w życiu niż bezsensowane zamartwianie się opinią innych, nic dla Ciebie nie znaczących osób :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×