Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Przemek_44

Artykuł o UZALEŻNIENIACH OD ZOLPIDEMU (Stilnoxu) - NEWSWEEK

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 10.03.2019 o 15:06, JERZY62 napisał:

@Przemek_44 co to znaczy że to była dla Ciebie dawka "cukierka"? Można wiedzieć co teraz z leków bierzesz?

biorę jeszcze Paroksetynę, depakine chrono , ketilept 25mg na noc.. Ale z depakiny juz się powoli wymiksowuje, paroksetynę też chce zmniejszać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Przemek_44  a jak myślisz, Zolpidem też jest odstawiany tak że zamienia się na długo działającebenzo ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 7.03.2019 o 15:13, Przemek_44 napisał:

Tzn jak miałaś 8 lat się to wszystko zaczęło? czy 8 lat temu?

Jak miałam 8 lat. 

W dniu 7.03.2019 o 15:13, Przemek_44 napisał:

Ktoś Cię poważnie skrzywdził (?) możesz napisać co się stało?

Przemoc w sferze seksualnej. Stanowi fundament moich problemów.

W dniu 7.03.2019 o 15:13, Przemek_44 napisał:

Gdzie czekasz, może na F7 ba Babińśkiego w Krk ?

Oj nie, to nie moje rejony ;)

W dniu 7.03.2019 o 15:13, Przemek_44 napisał:

Możesz być porządnie uzależniona od Zolpidemu, wiesz? i dlatego na przykład psychoterapia mogła nie zadziałać.. Pisałaś gdzieś wcześniej że brałaś 8 lat Zolpidem, nasennie, i nie tylko, bo też jako wyłącznik.. Wspominałaś też o 4 tabletkach i że odstawienie go było do Ciebie koszmarem. Możesz mieć (jak wielu użytk, benzo i z - drugs) syndrom "podwójnej diagnozy" 1 fobia społeczna, zaburzenia odżywiania, może zaburzenie osobowości 2 uzależnienie od leków, oba te schorzenia mają oddzielne mechanizmy, wymagają oddzielnego ,równoleglego leczenia. 

Dlatego na swojego psychiatrę wybrałam osobę z wieloletnim stażem pracy z uzależnieniami ;) Obecnie nie biorę zolpidemu. Czy terapia nie zadziałała przez zolpidem? Wątpię. Zadziałać zadziałała, ale efekty nie były trwałe. Za dużo się w moim życiu wydarzyło, żeby przepracować to jedną nawet porządną terapią. 

W dniu 7.03.2019 o 15:13, Przemek_44 napisał:

Byłaś kiedykolwiek na terapii uzależnień?

Nie jest mi potrzebna. Wystarczą wizyty u lekarza i porządnie dobrane leki na sen. Wiem czego chcę i zdaję sobie sprawę z tego, że nie będę mogła już przyjmować zolpidemu. Nie robi mi to w tej chwili różnicy. Ważne, żebym spała. Alprazolamu też nie zamierzam przyjmować. W czwartek mam wizytę i będę rozmawiać z lekarzem o zejściu z alprazolamu. 

W dniu 7.03.2019 o 15:13, Przemek_44 napisał:

a można wiedzieć co to za okaleczenia? może cięcie powierzchowne  górnej części nadgarstków ? (Borderline)

Lewe przedramię.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 11.03.2019 o 20:04, Luxor napisał:

@Przemek_44  a jak myślisz, Zolpidem też jest odstawiany tak że zamienia się na długo działającebenzo ?

Luxor W 100% to nie wiem, ale wydaje mi się że tak.. Dziś pytałem dziewczynę ok 30 co odstawiała na F3 OLZA na Sobieskiego w Warszawie potężne dawki Zolpidemu branego i w nocy i w dzień (ponoć 400 mg Zolpa / dzień) to mówiła że tak, że zamienili jej na Relanium w równoważniku, a później przez 1 miesiąc redukowali Relanium.. Kobieta jest teraz na rocznej terapii w Monarze. Pytałem innej znajomej, to z 90 mg Zolp / dzień psychiatra też zamienił na Relanium. Z Zolpidemem jest taka sprawa, że to co miało być ułatwieniem, nowością, błogosławieństwem stało się przekleństwem, mianowicie, Zolpidem w odróżnieniu od niedoskonałych nasennych benzo, które dają efekt odbicia na drugi dzień działając dłużej niż trzeba, (spłycają też fazę REM powodując brak wystarczającej regeneracji) działają tylko 1.5-2h , bo zostały zaprojektowane tak, by umożliwiać pacjentowi tylko moment zaśnięcia. Później już człowiek miał spać normalnym snem, niechemicznym, a następnego dnia bez efektu odbicia mieć możliwości prowadzenia auta.. Problem w tym że w przyp. osób które brały znacznie dłużej, niż można na skutek rozwoju tolerancji adaptacji organizmu do substancji po przekroczeniu 4 tyg pojawiała się "bezsenność wtórna",  ponieważ po 2 godzin na skutek spadku stężenia leku pojawiał się dyskomfort (głód lekowy), który po tych 2 godzinach człowieka wybudzał, bo organizm się domagał.. Ta druga znajoma potrafiła tak przez noc budzić się co 2 h a rano nie pamiętać, że zjadła 30 tabletek w jedną noc.. Dopiero po opakowaniu poznawała .Dr M. Skalski w swoich z Poradni Zaburzeń Leczenia Snu twierdzi, że czasami bywa tak, że pierwotna przyczyna bezsenności u niektórych osób już dawno minęła, a  budzą się w nocy z powodu głodu lekowego, uzależnienia. 

Edytowane przez Przemek_44

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 12.03.2019 o 09:19, Lilith napisał:

Jak miałam 8 lat. 

.. :sad:

W dniu 12.03.2019 o 09:19, Lilith napisał:

Przemoc w sferze seksualnej. Stanowi fundament moich problemów.

Przykro mi bardzo  :-/  to jest niewiarygodne, że żyjemy niby w bardzo nowoczesnych czasach, cywilizacja itd, w czasie pokoju, "chrześcijańskim kraju", a człowiek drugiemu człowiekowi robi takie rzeczy i to mężczyzna kobiecie W sumie moja trauma, przemoc, od którego zaczęła rozwijać się fobia S. też była związana z tematem seksu, lecz nie wprost, a zupełnie na inny sposób.

 

W dniu 12.03.2019 o 09:19, Lilith napisał:

Oj nie, to nie moje rejony

Ok, ale z tego co wiem, to znany oddział i chyba stacjonarny, więc ludzie przyjeżdżają z całej Polski, więc pomyślałem, że może tam  "uderzasz", ja kuźwa zjeździłem całą Polskę Lublin, Komorów, Kraków, Łuków, Bydgoszcz, Straszęcin, Nowa Dęba,  Tarnobrzeg, Rzeszów, a jestem z Podkarpacia.. 

 

W dniu 12.03.2019 o 09:19, Lilith napisał:

Czy terapia nie zadziałała przez zolpidem? Wątpię. Zadziałać zadziałała, ale efekty nie były trwałe. Za dużo się w moim życiu wydarzyło, żeby przepracować to jedną nawet porządną terapią. 

No tak, rozumiem.. U mnie też się dużo wydarzyło, wiele błędów w leczeniu, wiele traum, ku**, negatywne konsekwencje drogi przez mękę (przez wiele lat) odczuwam do dziś i wciąż nie wszytko mogę ogarnąć Chcąc nie chcąc przeszedłem przez piekło polskiej służby zdrowia, która nie potrafiła, i jeszcze nie potrafi leczyć ludzi uzależnionych od leków i zaburzeniami pierwotnymi (podwójna diagnoza).. 

 

W dniu 12.03.2019 o 09:19, Lilith napisał:

Nie jest mi potrzebna. Wystarczą wizyty u lekarza i porządnie dobrane leki na sen.

Nie namawiam na siłę, tym bardziej że trudno jest lekomanowi być samemu na terapii z alkoholikami, czuje się on wyobcowany, a ja miałem  jeszcze fobię społeczną, to już w ogóle czułem się na takiej terapii dosłownie jak "kosmita"..

Mnie bardziej chodzi o samą wiedzę, na temat choroby nałogowej, zalecenia, konstruktywne metody radzenia sobie z głodem, czy też mechanizmy psychologiczne, które moim zdaniem są takie same jak w alkoholizmie, czy narkomanii , chociaż lekomania różni się w pewnych aspektach od klasycznych nałogów. Nieważne też, czy my jesteśmy winni naszemu uzależnieniu, czy przeciwnie, lekarz nas uzależnił i nie ostrzegł - to niestety ma znaczenia , uzależnienie to uzależnienie, Być może twój psychiatra zna te mechanizmy i ma taką wiedzę (?) a może nie, ale zna dobre leki (?) , ale jakby co to wklejam tu link do jednego z moich wpisów ,żeby kto zainteresowany mógł zobaczyć o co chodzi. To nie promocja, po prostu nie chce się powtarzać, albo wklejać tu i robić esej, ale oprócz tej farmakoterapii czasem warto też wiedzieć, jakie "myki" robi czasem nasza głowa, żeby te mechanizmy "rozbroić", bo są zwykle nieświadome i potrafią świetnie imitować (podszywać się) pod objawy nerwicy, bezsenności itp

 

Psychologiczne mechanizmy uzależnienia od leków - lekomanii

 

W dniu 12.03.2019 o 09:19, Lilith napisał:

Lewe przedramię.

Czy te samookaleczenia to sposób, by rozładować lęk? Tzn jak poleci krew = chwilowa ulga? czy w innym celu?

Edytowane przez Przemek_44

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 17.03.2019 o 23:10, Przemek_44 napisał:

Nie namawiam na siłę, tym bardziej że trudno jest lekomanowi być samemu na terapii z alkoholikami, czuje się on wyobcowany, a ja miałem  jeszcze fobię społeczną, to już w ogóle czułem się na takiej terapii dosłownie jak "kosmita"..

To nawet nie o to chodzi. W pełni zdaję sobie sprawę z tego, jak wygląda uzależnienie. Znam mechanizm, wiem, co się może zadziać, jak to może wyglądać. Także teorię znam ;)

W dniu 17.03.2019 o 23:10, Przemek_44 napisał:

Czy te samookaleczenia to sposób, by rozładować lęk? Tzn jak poleci krew = chwilowa ulga? czy w innym celu?

To był sposób na rozładowanie napięcia. Na ukaranie siebie. Było nieświadomym przedłużaniem przemocy tylko, że wtedy to ja byłam katem. Długo by opowiadać. Samookaleczanie, to też uzależnienie, ale o tym napisałam już w innym wątku. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć

Wklejam tu też info o programie radiowym, w których będzie dyskusja na temat lekomanii, uzależnieniach od leków Audycja na żywo z cyklu "Porozmawiajmy o życiu.." którą dzisiaj (31.03.19 niedziela) o godz. 21.00 w Radiu Olsztyn poprowadzi Kinga Grabowska. Autorka o swoim cyklu mówi że ma on konwencje grupy wsparcia on - line w której obok zaproszonych ekspertów uczestniczą (anonimowo) sami słuchacze . Dziś w studiu będzie mowa o tym, jak leki mogą zawładnąć życiem zwykłych ludzi - więcej informacji na moim blogu. Serdecznie ZAPRASZAMY do udziału !!!

https://www.lekomaniablog.pl/lekomania-uzaleznienie-od-lek…/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Od ostatniego wpisu minęło już 10 miesięcy ale temat chyba wciąż aktualny.

Poruszyliście tu wiele problemów, które w większości mają związek z uzależnieniem od Zolpidemu.

Część z Was relacjonuje, że inne zaburzenia były wstępem do przyjmowania i w rezultacie były czynnikiem predysponującym do uzależnienia, to fakt.

Część z Was pisze, że aby zaprzestać przyjmowania Zolpidemu musiała przyjmować inne leki np. przeciwdepresyjne, to też potwierdzone.

Niestety wzór nie jest prosty, są to bardzo indywidualne problemy. Nie można podejść do tego drogą dobra jest: paroksetyna, fluoksetyna itd. zaburzenia depresyjne, zaburzenia lękowe, PTSD, zaburzenia osobowości w tym borderline i inne z dominującym lękiem, niepokojem, zaburzeniami snu rzeczywiście predysponują do uzależnienia. Jednak ich właściwe leczenie możliwe jest dopiero po wygranej walce z zależnością a na pewno po uzyskaniu abstynencji.

Podnieśliście również słusznie problem jatrogenności tej zależności(czyli spowodowania przez lekarzy) jednak badania wskazują, że jatrogenne uzależnienie od Zolpidemu powodują głównie lekarze innych specjalności niż psychiatria. Zolpidem daje natychmiastowy efekt dla pacjenta i jest bardzo satysfakcjonujący dla zlecającego lekarza. Niestety wszystkie nowe badania pokazują, ze efekt jest krótkotrwały i zanika już po 2 tygodniach używania. W zasadzie nie ma obecnie żadnych racjonalnych wskazań do stosowania Zolpidemu podobnie zresztą jak do stosowania BZD. Narastająca tolerancja często zmusza pacjentów do przyjmowania wyższych dawek, wyższe dawki redukują lęk i napięcie, wprowadzają w błogostan i mamy gotowe uzależnienie.

Dodatkowo u kobiet po zażyciu identycznych dawek obserwuje się znacząco wyższe stężenie zolpidemu w surowicy niż u mężczyzn. To tłumaczyłoby dlaczego większość uzależnionych stanowią kobiety. Obecnie liczba działań niepożądanych i groźnych spowodowanych przez zolpidem bardzo się wydłużyła, szczególnie niepokoją nowotwory spowodowane przyjmowaniem zolpidemu.

Więcej o uzależnieniu od zolpidemu:

Jeżeli ktoś będzie zainteresowany bardziej szczegółową wiedzą postaram się odpowiedzieć poprzez mail

Pozdrawiam

 

 

Edytowane przez Heledore
usunięto reklamę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 8.01.2020 o 23:18, medox napisał:

szczególnie niepokoją nowotwory spowodowane przyjmowaniem zolpidemu.

Możesz rozwinąć temat? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 30.04.2020 o 10:10, Lilith napisał:

Możesz rozwinąć temat? 

Gdzieś to czytałem, że przy długootrwałym zażywaniu może powodować udary i nowotwory. Są informacje na ten temat w internecie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 27.07.2020 o 20:31, zabijaka napisał:

Gdzieś to czytałem, że przy długootrwałym zażywaniu może powodować udary i nowotwory. Są informacje na ten temat w internecie.

W internecie można napisać wszystko. Chodzi mi o sprawdzone źródła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Lilith napisał:

W internecie można napisać wszystko. Chodzi mi o sprawdzone źródła.

Proszę:

https://www.tygodnikprzeglad.pl/uzaleznieni-od-srodkow-nasennych/

 

http://www.jmedscindmc.com/downloadpdf.asp?issn=1011-4564;year=2016;volume=36;issue=2;spage=68;epage=74;aulast=Lin;type=2

 

Zwłaszcza to drugie. Źródło medyczne. Nie 'wykop' czy twitter.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lilith Pisałaś wcześniej, że brałaś zolpidem bardzo długo, chyba z 8 lat jak pamiętam.... Czy brałaś go codziennie? Nie miałaś "kaca" następnego dnia? Ja zacząłem brać. Działa. Usypia i nawet budzę się wypoczęty. Przypomniałem sobie jak to jest spać jak normalny człowiek...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, zabijaka napisał:

Czy brałaś go codziennie? Nie miałaś "kaca" następnego dnia?

Codziennie. I nie miałam kaca. Problemem było go odstawić...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Lilith napisał:

Codziennie. I nie miałam kaca. Problemem było go odstawić...

Bez niego nie mogłaś spać? Na czym polegał problem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, zabijaka napisał:

Bez niego nie mogłaś spać? Na czym polegał problem?

Zgadza się. Ogólnie, to nie jestem w stanie zasnąć bez leków...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×