Skocz do zawartości
Nerwica.com

Ze szpitala psychiatrycznego - wiersz Wolny


EWS

Rekomendowane odpowiedzi

mam żal do Lekarzy że nie poświęcają mi całej swojej uwagi

nie wiedzą

że jestem ich Alfą i ich Omegą

wzruszają mnie kobiety

z rajstopami do

odsłoniętych palców

wzruszają do łez

cudowni Psychoanalitycy

chłonę ich wykłady jak gąbka

 

wykłady z oddychania

 

wyobrażam sobie

że to jest całe Życie

nie wyodrębnione

nie wyjęte z całości

zamknięte drzwi

odgradzają szczelnie

powietrze szpitalne

od powietrza z zewnątrz

 

hydroksyzyna magnez relanium

pani Doktor

ja chcę się tylko czuć

jak Pani

Potem źródło przemówiło do mnie. Rzekło: Obfitość czerpię z obfitości, lecz obfitość pozostaje. Wtedy zrozumiałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak dla mnie ubezpieczanie się od błędu lekarskiego jest wysoce niemoralne.

lekarz w taki sposób pokazuje, że nie poczuwa się do odpowiedzialności związanej z jego pracą.

lekarz to saper, snajper nie może sobie pozwolić na błąd. jeżeli takowy popełni to zawiódł jako lekarz.

lekarze jednak w taki sposób pokazują że zepsute życie to tylko przypadek który się może przytrafić.

nie możliwym jest żeby dwa prawdziwe twierdzenia się wykluczały. świat jest jak puzzle. coś w nim nie gra.

umierając powiem, to czego szukałem było ukryte w strachu.

ma się zadręczać szukać, cierpieć. ma być taki jak wszyscy, cierpieć że nie potrafi być jak wszyscy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak dla mnie ubezpieczanie się od błędu lekarskiego jest wysoce niemoralne.

lekarz w taki sposób pokazuje, że nie poczuwa się do odpowiedzialności związanej z jego pracą.

lekarz to saper, snajper nie może sobie pozwolić na błąd. jeżeli takowy popełni to zawiódł jako lekarz.

lekarze jednak w taki sposób pokazują że zepsute życie to tylko przypadek który się może przytrafić.

 

 

tzn masz na mysli ze osoba wypowiadajaca sie w wierszu nie podchodzi z odpowiedni dystansem do personelu? bo nie wiem czy zrozumialem dobrze wypowiedz :P

Potem źródło przemówiło do mnie. Rzekło: Obfitość czerpię z obfitości, lecz obfitość pozostaje. Wtedy zrozumiałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałem przeprosić za swój powyższy fpis (cud, że nie usunęli..... xD) - ale nie byłę sobą do końca - obiecuję poprawę (przynajmniej w tym temacie :D )

Może zbyt często chcesz dorównać Cobainowi :mrgreen: nie chodzi mi oczywiście o muzykę ;)

Wielcy ci, którzy nie mają nic do powiedzenia i nie ubierają tego w słowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×