Skocz do zawartości
Nerwica.com

uprzedzenie schizofreniczne?


one man show

Rekomendowane odpowiedzi

zauważam że istnieje coś takiego jak uprzedzenie schizofreniczne. polega to na tym, że jednostki chore albo z bagażem choroby odbierają nawet niegroźne sygnały jako objaw choroby. po prostu dostrzegają, że coś co się wydarza jest "w obrębie" ich wiedzy na temat choroby i automatycznie przypisują danym zdarzeniem # schizofrenia.

 

np. ktoś mówi sam do siebie - może to robić z wielu powodów, ale dla naszego środowiska oczywiste jest to(nawet bez zapoznania się z tematem), że jest to jakiś objaw zaburzenia psychicznego. im mniej wiadomo jakiego to najlepiej nazwać go schizofrenią.

nie możliwym jest żeby dwa prawdziwe twierdzenia się wykluczały. świat jest jak puzzle. coś w nim nie gra.

umierając powiem, to czego szukałem było ukryte w strachu.

ma się zadręczać szukać, cierpieć. ma być taki jak wszyscy, cierpieć że nie potrafi być jak wszyscy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

one man show,

teza jest o zachowaniu jednostki.

przykład na teze mówi o zachowaniu środowiska wobec tej jednostki.

 

zauważ, że jednostki to grupa. przynajmniej ją tworzą. więc teza o jednostce odnosi się także do środowiska.

nie możliwym jest żeby dwa prawdziwe twierdzenia się wykluczały. świat jest jak puzzle. coś w nim nie gra.

umierając powiem, to czego szukałem było ukryte w strachu.

ma się zadręczać szukać, cierpieć. ma być taki jak wszyscy, cierpieć że nie potrafi być jak wszyscy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

one man show, no tak ale jest różnica między tym jak widzimy pewne rzeczy u siebie a jak środowisko na to patrzy, zwłaszcza nieobeznane z tematem, no ale dobra rozumiem, że zarówno środowisko chorego jak i sam chory postrzegają się przez pryzmat choroby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

one man show, no tak ale jest różnica między tym jak widzimy pewne rzeczy u siebie a jak środowisko na to patrzy, zwłaszcza nieobeznane z tematem, no ale dobra rozumiem, że zarówno środowisko chorego jak i sam chory postrzegają się przez pryzmat choroby.

 

nie tak do końca, że widzą się przez pryzmat choroby. widzą się przez pryzmat tego, co widzieli, tego co im znane. z zastrzeżeniem że świat nie wychodzi poza ich granice poznania. oglądałeś film "anioł przy moim stole"? :Dhttp://www.filmweb.pl/film/Anio%C5%82+przy+moim+stole-1990-3885#

nie możliwym jest żeby dwa prawdziwe twierdzenia się wykluczały. świat jest jak puzzle. coś w nim nie gra.

umierając powiem, to czego szukałem było ukryte w strachu.

ma się zadręczać szukać, cierpieć. ma być taki jak wszyscy, cierpieć że nie potrafi być jak wszyscy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak ktoś mówi sam do siebie, to znaczy, że chce coś od kogoś usłyszeć.

nie możliwym jest żeby dwa prawdziwe twierdzenia się wykluczały. świat jest jak puzzle. coś w nim nie gra.

umierając powiem, to czego szukałem było ukryte w strachu.

ma się zadręczać szukać, cierpieć. ma być taki jak wszyscy, cierpieć że nie potrafi być jak wszyscy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×