Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
mozbae

Powrót depresji

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry,

Mam 17 lat i już kiedyś, dokładnie 4 lata temu leczyłam się na depresję. Trwało to 2 lata, w trakcie była jedna próba samobójcza, jednak krótko po niej leki odstawiłam i leczenie skończyłam. Jednak ostatnio zaczynam się czuć tak samo jak kiedyś, potrafię 3 dni z rzędu nie wychodzić z łóżka, nawet na jedzenie lub prysznic, nawet już nie mam siły płakać, tylko ze złości walę pięściami w ścianę. Zachowuję się strasznie impulsywnie, do rozpaczy i wściekłości potrafi mnie doprowadzić nawet to, że ktoś przestawi lekko moje rzeczy (mam obsesję na tym punkcie), a i ostatnio wstąpił we mnie promiskuityzm. Czasem mam wrażenie jakby cały świat wirował, a jednocześnie się zatrzymał, a ja jestem gdzieś indziej. Gdy się gorzej poczuję, objadam się słodyczami, albo wręcz przeciwnie, nie jem nic. A po objadaniu się czuję się jeszcze gorzej niż przed. Ja już nawet nie wiem czy to smutek, czy raczej wściekłość, mam coraz więcej myśli samobójczych, i nie ukrywam, boję się, bo wiem do czego mogę być zdolna.

Nie mam pojęcia jak powiedzieć o tym rodzicom, bo od mojej próby samobójczej depresja jest tematem tabu, gdy mam gorszy humor żartują ze mnie, a ze mną coraz gorzej. Nawet z nimi ostatnio nie rozmawiam, bo mam do nich o to żal.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, jeżeli masz do nich żal, może warto byłoby pogadać z nimi, niekoniecznie musi to być coś mocno dotykającego, ale lepsze to niż trzymanie w sobie spraw. Myślę że oni tego nie widzą w sposób jaki ty to czujesz, gdyż nie są świadomi tego w jakiej sytuacji jesteś, a prawdopodobnie wyciągnęliby do Ciebie dłoń. Wyrażanie emocji nigdy nie było łatwe, rzeczy oczywiste okazują się być takimi tylko dla nas, dlatego warto rozmawiać. Ułatwiające sprawę będzie dogłębna analiza ostatnich dla Ciebie miesięcy, wydarzeń które doprowadziły Cie do takiego samopoczucia, smutku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie nie wiem nawet jak rozpocząć temat, wiem, że powinnam i to jak najszybciej, bo myśli są coraz bardziej natrętne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma co zwlekać, musisz się zebrać i zrobić ten pierwszy krok, wiem jak ciężko bywa, po co dokładać sobie ciężaru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×