Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kotulek

Myśli podważąjące przeszłość

Rekomendowane odpowiedzi

Hej :) Piszę z takim pytaniem.

Czy też macie coś takiego, że wkręcacie sobie, że coś zrobiliście, a tak naprawdę nie zrobiliście tego?

Ja potrafię sobie wmówić, że np rozmawiając z kimś miałam jakieś złe intencje, że nie chciałam tylko porozmawiać, ale np kogoś obmówić i zrobić mu na złość.

Ostatnio też mam taki problem, że chciałam się podobać jakiemuś tam chłopakowi, (mam chłopaka). No i zaczęłam sobie wmawiać (chyba), że może to nie było takie tylko żeby się podobać, tylko może ja się w nim zauroczyłam i chciałam go poderwać itp itp.

Macie podobne myśli "podwazające przeszłość" ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, to klasyczne przykłady ;) W rzeczywistości jest dokładnie odwrotnie, stąd Twoje obawy. Nie przejmuj się, staraj się ignorować te myśli i cieszyć życiem. Wszystko z Tobą ok ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kotulek, Raczej nie, cos jest na rzeczy i to raczej nienormalne. Natretne mysli zazwyczaj sie nasilaja, niestety.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kontrast, chyba źle mnie zrozumiałeś.

Nie mam na myśli, że natrętne myśli są stanem naturalnym, bo nie są. Stan naturalny to taki, w którym człowiek nie zamartwia się takimi drobnostkami, nie analizuje niczego nadmiernie i to nie budzi w nim niepokoju.

Miałam na myśli to, że dziewczyna nie powinna się przejmować treścią tych myśli. To, że one się pojawiają nie świadczy o tym, że jest nienormalna a jedynie o tym, że jest w stanie lękowym/nadmiernej analizy i po prostu musi stopniowo z niego wyjść :)

 

A więc Kotulek, nie wiem jaka jest "historia" Twoich natrętów. Jaka by nie była, nie możesz się im poddawać, a jedynie traktuj jako epizod w swoim życiu, spowodowany przez stresy czy niepewną przyszłość. Staraj się patrzeć na nie z dystansem, przeciez dobrze wiesz w głębi duszy, że wszystko z Tobą w porządku :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurcze... może stąd,że po prostu masz rozum i świadomość tego, co robisz, kim jesteś itd. Uwierz, gdybyś tej świadomości nie miała, to nawet byś się nie zastanawiała nad tym. Jeśli to są jakieś głupie, irracjonalne rzeczy i wiesz o tym, że nie zrobiłabyś czegoś takiego,bo znasz siebie a jedynie wątpisz w to i masz lęki, to po prostu zwykłe myśli lękowe.

Wiesz, co to chochlik myślowy ? Jeśli nie, zaraz podeślę Ci link.

To właśnie na tym polega, żebyś miała wątpliwości, stale się zastanawiała i żyła w lęku. Naprawdę.

Musisz porzucić kontrolę, pozwól tym myślom być - bo one nie znikną z dnia na dzień. Znikną dopiero wtedy, kiedy przestaniesz nadawać im wartość.

 

Słuchaj, nikt nie da Ci 100% pewności, zastanów się - od kogo musiałabyś to usłyszeć, żeby nie pojawiło się żadne - ale ?

No właśnie, uwierz mi, wiem że "ale" pojawi się zawsze. Dlatego MUSISZ DAĆ SIĘ MENTALNIE ZABIĆ. To znaczy nawet, jeśli te myśli dotyczą strasznych rzeczy, nic z nimi nie rób. W ogóle się nie zastanawiaj, czy jest tak, czy nie jest. Po prostu żyj, pomimo tych myśli.

Racjonalnie wiesz, że myśli - to nie Ty :) Wklejam niżej link, trzymaj się

http://www.zaburzeni.pl/lekowy-chochlik-myslowy-t5055.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×