Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
bfts

jak wyluzowac?

Rekomendowane odpowiedzi

Pisalam jakis czas temu, ze kot mnie ugryzl i zestresowalam sie wscieklizna, od tego czasu szczypala mnie reka, co potegowalo moj lek, z jednej strony jest racjonalne tlumaczenie mi, ze kot byl szczepiony, z drugiej szczypiaca reka, teraz udalo mi sie nie zwracac uwagi na reke, nagle po miesiacu z reka wszystko jest okej, ale i tak sie stresowalam, zauwazylam, ze miesnie mi sie czasami troche spinaly i teraz doszlo do tego cisniecie z tylu glowy co znowu mnie stresuje jak reka

 

Ludzie, wezcie mi cos powiedzcie, bo ja juz nie daje rady

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dalej ta ręka?

Jak już tyle argumentów logicznych nie dało rady Cię przekonać, że to jest NIEMOŻLIWE fizycznie, technicznie, filozoficznie, realnie itd. to pozostaje metoda brutalna: i tak już nic z tym nie zrobisz. Jak masz wściekliznę (rany, wiesz przecież, że nie masz) to i tak już umrzesz, bo na szczepienie za późno a śmiertelność to 100%, więc generalnie carpe diem, luz w dupie i możesz odpuścić.

Eh...

Wiesz, że powinnaś iść na terapię jeśli masz takie natrętne myśli? Bo kiedy odpuścisz tę wściekliznę to na bank wynajdziesz coś innego i będziesz truć się tak na okrągło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

caly czas mysle, ze to niemozliwe, po czym cos zaczynam czuc i znowu sie denerwuje, reka mi juz odpuscila, tylko, ze stresuje sie, bo teraz ciagle czuje ucisk z tylu glowy, moze byc tak, ze juz myslalam, ze jest ok i nagle nerwica znowu mnie dopadla?

chodze do psychologa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Psychologa czy terapeuty? Bo to niestety jest czasem zasadnicza różnica.

Przyczyn ucisku z tyłu głowy może być mnóstwo, to kompletnie nie jest coś, czym należy się przejmować. A jak jesteś nadwrażliwa to zawsze przypiszesz temu większe znaczenie niż ma w rzeczywistości, powiążesz to ze swoim największym lękiem i dopiszesz do tego historię. Dobry terapeuta powinien pomóc Ci dojść do przyczyn tych myśli i przepracować sposoby radzenia sobie w takich sytuacjach. Nie możesz pozwolić by takie bezsensowne myśli potrafiły zupełnie Cię opanować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To odpuść sobie jak to zwykły psycholog - oni niestety nie mają kompetencji do prowadzenia terapii zupełnie. Poszukaj psychoterapeuty, koniecznie.

Generalnie jak się żyje to coś boli, uciska, swędzi etc. Część tych objawów przy nerwicy jest psychosomatyczna, a część to po prostu... zwykły ból głowy, zwykłe nudności, zwykła niestrawność, które nadinterpretujesz i włączasz w bieżącą narrację (teraz we wściekliznę - pierwsze słyszę, żeby ucisk głowy był jej objawem tak w ogóle).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to jest taki ucisk, bol, jest napisane, ze z tylu glowy oznacza wscieklizne

w sensie psycholog dla mnie to za malo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możesz chodzić do psychologów, terapeutów, brać leki itp. Możesz robić to wszystko, może pomóc a może nie pomóc.

Najważniejsze, co musisz zrobić to uświadomić sobie, że te lękowe myśli to nic innego, jak tylko iluzja. Tak naprawdę, zaraz może przyjść inna myśl, której nadasz wartość. I co wtedy? Będziesz się zajmować czymś innym, wpadniesz w błędne koło.

Teraz to trudne, bo cały czas się boisz a myśli nakręcają lęk. Zauważ, że to tylko myśli. Realnie nic się nie dzieje. A objawy są normalne, mogą pojawić się też inne. Staraj się uparcie wrzucać to wszystko do worka z napisem "lękowe myśli - nerwica".

Przestań szukać w internecie, co to może być, różne choroby itp. Powiedz sobie : "ryzykuję - co ma być to będzie". Te myśli mogą Cię nadal dopadać, ale jeśli będziesz je ignorować, to z czasem znacząco osłabną, zobaczysz.

Lęk nienawidzi ignorantów :) Jestem pewna, że masz własne życie, obowiązki, rodzinę, przyjaciół, plany. Musisz zepchnąć lęk na drugi plan, nie żyj tym. Nie myśl, że to boli albo tamto. Powiedz" ok, boli, ale przestanie. " I faktycznie przestanie, bo realnie nic Tobie nie jest :) Tylko teraz to wydaje Ci się być takie straszne, zobaczysz że minie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wlasnie kurde to wszystko jest ciezkie, naprawde staralam sie wyluzowac, jak juz mi sie zaczynalo udawac to dopadla mnie glowa

w tym momencie nic mnie nie boli, ale przez to co czulam przez ostatni miesiac ciagle mysle o tym, ze to musialy byc objawy rozwijajacej sie choroby, strasznie trudno mi uwierzyc, ze to wszystko z nerwow, ale tak naprawde kto normalny pomyslalby o wsciekliznie od wlasnego kota i myslalby o tym caly czas od momentu ugryzienia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spokojnie, jesteś normalna :) Po prostu masz trudniejszy okres. Iluzja lękowa właśnie tak działa, przestraszyłaś się tej a nie innej myśli a potem to już wszystko poleciało... Tak to właśnie jest, co przeczytasz to pewnie wszystkie objawy Ci pasują. Ale musisz działać, pomimo tego, bo realnie na 100% nic Ci nie grozi a na pewno nie teraz i nie z powodu tych myśli. Ciężko uwierzyć, że nerwica może dawać takie myśli, wiem.

Ale wiesz ile razy mnie kot pogryzł, podrapał. I to obce koty też. Już dawno musiałabym nie żyć :)

Pamiętaj, żeby na każde inne myśli lękowe starać się po prostu nie reagować, jakby patrzeć na nie z boku. Na początku będzie trudno, ale z czasem coraz łatwiej. Co do psychologa, to oni zwykle wcale nie rozmawiają o lękach, ale bardziej szukają powodu, skąd się wzięły. Mnie żaden psycholog nie poradził, jak działać, jak żyć z tym/pomimo tego. Musisz liczyć na siebie. Polecam Ci stronę zaburzeni.pl, jest tam mnóstwo artykułów na ten temat dzięki nim zrozumiesz, co tak właściwie się z Tobą dzieje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzieki, musze wejsc i popatrzec ;> mnie tez koty gryzly wiele razy, tylko, ze zazwyczaj byly to koty, ktore wychodza na dwor, ale nie laza daleko, a ten chodzi, stad moje mysli z tego, ze jesli kot jest chory to zdechnie i sie dowiem, przeszly na jest szczepiony i przyniosl zarazki na zebach wiec dowiem sie jak mi sie cos zacznie dziac

juz pierwszego dnia nie moglam zasnac z ta mysla i tak mnie trzyma do dzisiaj, nie czuje zadnych objawow, ale ciagle mysle o tym, ze je mialam wiec musi mi cos byc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
no to jest taki ucisk, bol, jest napisane, ze z tylu glowy oznacza wscieklizne

w sensie psycholog dla mnie to za malo?

 

Ból z tyłu głowy oznaczać też może odwodnienie, guza mózgu, migrenę, napięcie, tętniaka albo przegapienie porannej kawy. Większość chorób jak wpiszesz w googla ma masę objawów, które pasują absolutnie do wszystkiego od śmiertelnych chorób po niezjedzenie śniadania. Dlatego wniosek jest taki: nie należy czytać o chorobach w necie! I już, bez wyjątków. Musisz być swoim rodzicem i się pilnować.

To nie jest tak, że Tobie nie pomoże zwykły psycholog - on nikomu nie pomoże, bo nie ma kwalifikacji do prowadzenia terapii ergo nie może Ci za pomocą niej pomóc. A z pewnością jest jakaś przyczyna tych stanów lękowych, skądś to się bierze/wzięło. Trzeba to ogarnąć. Terapia oprócz tego uczy jak sobie radzić z takimi myślami, czym je zastępować, jak się do nich zdystansować.

 

Lęk nienawidzi ignorantów

 

Dobrze ujęte.

Oczywiście jeśli ignorancja jest tu zdroworozsądkowa ;)

Ja stosuję zasadę badań przesiewowych, które są zalecane przez lekarzy dla osób w moim wieku i wykonuję je po bożemu w odpowiednich odstępach czasu, a więc wiem, że dochowałam należytej staranności aby być zdrowa, a reszta... no cóż, jest poza moją władzą, a skoro nic więcej nie mogę zrobić to co ma być to będzie, nie muszę myśli swej tym zaprzątać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

aktualnie zaluje, ze szukalam objawow w internecie, to byla straszna glupota, teraz ciagle mysle czy wszystko co czulam bylo prawdziwe, czy to byly objawy po ktorych juz powinnam nie zyc, czy to byly objawy wscieklizny, ktora dopiero sie rozwijala

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×