Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Wombwell00

Nie potrafie wyładowywac agresji.

Rekomendowane odpowiedzi

Nie potrafie. Jako mezczyzna (21lat) nigdy nie czulem prawdziwie zwierzecej agresji by komus wyj*bac w morde nawet jesli czasami trzeba bylo. Gdy bylem/jestem obrazany nie potrafie sie odgryzc, nie potrafie sie przeciwstawic, zazwyczaj szybko zmieniam temat by odciagnac od siebie uwage. Innym jak widze w takich sytuacjach automatycznie wlacza sie system obronny jak u zwierzat, by zawalczyc i obronic swoje ego. Nigdy tego nie mialem. Nawet w seksie nie potrafie poczuc sie zwierzeco i wolno, zawsze towarzyszy mi uczucie pewnej załości i niepewności, ale to tez moze dlatego, ze mialem przyjemnosc robic to tylko z jedna kobieta. Dobija mnie ta pewna 'stalosc' w moim czuwaniu, czasem czuje jak mnie rozrywa od srodka by cos robic, ale cialo sztywne. Co moge z tym zrobic?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poczekaj, bo nie wiem czy dobrze rozumiem: ta agresja jest w Tobie i nigdy nie mogłeś jej uwolnić czy raczej chciałbyś być agresywny bo nigdy nie byłeś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam na odwrót. Nie potrafię panować nad agresją. To jeszcze gorsze :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja jestem cichy i grzeczny.I nie chciałbym mieć w sobie agresyj.Moja koleżanka lat 41,mówi mi,że jestem najbardziej sympatyczną osobą jako zna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Poczekaj, bo nie wiem czy dobrze rozumiem: ta agresja jest w Tobie i nigdy nie mogłeś jej uwolnić czy raczej chciałbyś być agresywny bo nigdy nie byłeś?

 

 

Za młodu powiedzmy zamiast agresji do innych czulem ja do siebie: ze nie jestem taki chce byc, ze swiat zly itp. Wyładowywalem sie na sobie, tak to mozna ujac.

Agresja gdzies tam we mnie jest, ale czuje ja zazwyczaj wtedy gdy nie jest ona po prostu potrzebna: podczas sluchania agresywnej muzyki czy podczas nocnych przemyslen, nigdy wtedy, gdy sytuacja tego wymaga, wtedy czuje cos bardziej jak lęk. I gdy ta agresja przychodzi to myslami chcialbym kogos zabic, zasztyletowac, sprawic wielka krzywde i w jakis sposob mi sie to podoba, i to mnie przeraza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WojuBoju, ale to tylko natrętne myśli, których nie należy brać na poważnie. Bo w końcu nikogo w rzeczywistości nie zabiłeś i nie skrzywdziłeś i tego nie zrobisz. To istenije tylko w twojej głowie. Masz za sobą jakąś terapię?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WojuBoju,

 

agresji w Tobie jest dużo, może i złości. Moim zdaniem z jednej strony chciałbyś kontrolować tą agresję i decydować kiedy ma się pojawiać, a z drugiej strony kontroli nad tym mieć się nie da. Emocje przychodzą, odchodzą. My możemy coś z nimi zrobić, zapanować, ale nie wywoływać na już w danych sytuacjach. Zastanawia mnie dlaczego w chwilach zagrożenia lub poniżania próbujesz odwracać uwagę, jest to jakaś forma obrony. Pisałeś, że kiedyś agresję kierowałeś do siebie, w jaki sposób? Możesz sie też zastanowić co jeszcze czujesz/czułeś w trakcie tego poniżania, a co potem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×