Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Beatrize

Hej:)

Rekomendowane odpowiedzi

Hej :)

Zarejestrowałam się na forum, żeby porozmawiać o swoich problemach. W realnym świecie nie mam nikogo do porozmawiania od serca. Mam 23 lata, obecnie jestem uczennicą szkoły policealnej. Nie pracuję. Cierpiałam w przeszłości na fobię społeczną (już jest lepiej). Teraz mam chyba (nikt mnie nie diagnozował) nerwice lękową. Boję się "chemicznych", intensywnych zapachów (np. odświeżaczy powietrza, naftaliny, perfum) i tego, że z powodu tego zapachu zrobi mi się niedobrze. Boję się mdłości i wymiotowania, oraz tego, że się uduszę wymiocinami podczas snu. Miałam wiele razy ataki nerwicy, zwłaszcza wieczorem np. po użyciu nowego szamponu o innym niż zwykle zapachu - trzęsłam się ze strachu, miałam mdłości i myśli "nie mogę zasnąć, bo zwymiotuje przez sen i się uduszę". Moje życie jest przez te objawy uciążliwe. Mam też inne problemy, ostatnio zaczęłam się samookaleczać w taki sposób, by nikt tego nie zauważył. Nie chce mi się chodzić do szkoły, bo poszłam do niej pod naciskiem rodziców, ponieważ z powodu fobii społecznej nie nadawałam się do żadnej pracy. Byłam u pani psycholog, chodziłam z pół roku, ale nie potrafię jej się zwierzać. Jest mi smutno i nie wiem co ze mną dalej będzie (samobójstwa nie planuję, ale niewykluczone, że po prostu zwariuje). Dzięki za wysłuchanie mnie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześ :) Też jestem nowa. Jak będziesz chciała pogadać - pisz :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Beatrize, Każdy ma swojego diabła którego się boi :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Beatrize, Hej rówieśniczko. :smile: Musisz zacząć konkretnie działać, bo bierność w twoim przypadku to taki regres dla twojego zdrowia psychicznego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiem Ci, że etap samookaleczeń i strachu przed ludzmi ja też przeszłam. Strach już mninął. Jeśli chodzi o okaleczenia, to powstrzymuje mnie to, że wiem ile kosztuje i jak boli usuwanie blizn ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie też strach przed ludźmi minął. Chyba trochę z tego wyrosłam. Wydaje mi się, że jest lepiej i teraz mogłabym iść do pracy, ale rodzice będą wściekli, bo płacili za moją szkołę i nie mogę jej po prostu rzucić w diabły. A jeśli chodzi o działanie to już działałam ile mogłam. Chodziłam do psychiatry, dostałam leki (przeciwlękowe), po których robiłam głupoty. Poszłam do pani psycholog i też nie pomogła mi za bardzo...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może trzeba zmienic terapeute?

 

-- 29 paź 2014, 21:20 --

 

phren, udało Ci się skutecznie usunąć blizny?

 

Część tak, ale czekają na mnie jeszcze zabiegi. Niestety obecnie nie mam na to pieniędzy, więc to się przedłuży

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Beatrize, sama weź się konkretnie za siebie. działaj zgodnie z planem, a nie wedle nastroju.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Część tak, ale czekają na mnie jeszcze zabiegi. Niestety obecnie nie mam na to pieniędzy, więc to się przedłuży

A jakimi metodami? Co prawda to nie forum urodowe, ale tak przy okazji...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

podobno na blizny dobre sa szwedzkie zioła.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Część tak, ale czekają na mnie jeszcze zabiegi. Niestety obecnie nie mam na to pieniędzy, więc to się przedłuży

A jakimi metodami? Co prawda to nie forum urodowe, ale tak przy okazji...

 

laserem wypalaja fragmenty skory, gdzie sa blizny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Messiah, ja wiem co bym chciała robić. Chciałabym pracować i wyprowadzić się od rodziców, bo źle się czuję u nich. Ale do tego musiałabym im się postawić w sprawie szkoły.. a to będzie straszny zawód dla nich i ich pieniądze wyrzucone w błoto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to powoli do przodu - skoncz szkołę i wprowadz w zycie swoj plan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na końcu szkoły czeka mnie egzamin zawodowy. Jeśli go nie zdam to nic mi ta szkoła nie da. A motywacji do nauki nie mam wcale, bo po pierwsze nie lubię się uczyć, po drugie nie interesuje mnie taki kierunek, po trzecie ciężko mi żyć przez moje lęki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×