Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
BardzoKochającaŻona

Bardzo ważne pytanie

Rekomendowane odpowiedzi

Hejka, tak jak napisałam w powitaniu jestem tu z powodu mojego męża. Bardzo staram sie po prostu przy nim byc tyle ,że on po prostu z dnia na dzień sie załamał i z dnia na dzień stwierdził ,że juz mnie nie kocha , ,że swiata nienawidzi ,że ma wszystkiego dosyć. Ostro mi sie oberwało i nie wiem za co , bo starałam sie być idealna. Myślę,że on ma znów epizod depresyjny( wcześniejsze były zanim go poznałam). Mnie się w głowie nie mieści to , co on wygaduje, nie sądzę by juz nie kochał mnie ani dzieci- bo z dnia na dzień nie można przestać kochać......Ja to odbieram tak jakby go coś opętało. Jakaś beznadzieja plus .....coś takiego jak dr jekyll i mr hyde. Nie wiem jak mam się zachować , gdy słyszę to całe warczenie jego na mnie to jestem skłonna przestać wierzyć w jego miłośc. Z drugiej jednak strony coś mi podpowiada ,że to przez depresję ,że to ona przez niego przemawia. Ja mam bardzo dużo siły by mu pomóc wyjśc z tego ale gdy słyszę wieczną krytykę to zaczynam się załamywać:((( moje pytanie brzmi: czy depresja go tak odmieniła?

proszę pomóżcie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

BardzoKochającaŻona, Witaj wydaje mi się ,że powodem zachowania Twojego męza jest jego stan psychiczny czy On się leczy ? z tego co piszesz ma takie stany od lat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bierze asertin, kiedys juz sie leczył, potem było lepiej , jednak on zawsze był skryty, taki introwertyk, co nawet wtedy, gdy czuje sie lepiej nie ułatwia mi zadania z dotarciem do Niego. Nie ma w nim tej czułości co miesiąc temu, sa czasem jakies przebłyski , po tabletkach troszkę jest lepiej( zaznaczam od razu ,ze zadna inna kobieta nie wchodzi w grę , nic z tych rzeczy , może chwilowo trudna sytuacja mieszkaniowa). Podsumowując- w chwili kiedy jest całkiem znośnie i Nasze zycie zmierza ku lepszemu on się z dnia na dzień załąmuje. I tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja mam bardzo dużo siły by mu pomóc wyjśc z tego

 

Chyba nie rozumiesz istoty jego choroby jeżeli myslisz że tobie się uda mu pomóc.

Jakie metody stosujesz aby mu pomóc?

 

-- 05 sie 2014, 10:17 --

 

Potraktuj go jak alkoholika. Nie ułatwiaj mu dalszego trwania w chorobie. Nie bierz na siebie jego problemów, nie usprawiedliwiaj go, nie tłumacz jego zachowania chorobą.

Alkoholikom żony zazwyczaj umożliwaiją łatwe i lekkie picie, stając się osobami wspołuzależnionymi. Widzę że ty zmierzasz w tym samym kierunku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

BardzoKochającaŻona, Pewnie na terapii nie był nigdy ?lekarz tego nie zasugerował?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Był kilka lat temu na terapii dziennej. Ja jednak prosze Was byście mi poradzili jak mam z nim postępować? Zostawić go samemu sobie?( ostatnio stwierdził ,że sam będzie szczęśliwszy) czy nie reagować na tego typu teksty i być zawsze pod ręką ale nie wyręczać go we wszystkim i pokażać,że ja też mam własne uczucia i potrzeby??O to mi chodzi? Jak się postępuje z osobą, która cierpi na depresję:)??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Postepowanie z nim jest zależne od tego jak on się zachowuje. A tego nie opisałaś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Był kilka lat temu na terapii dziennej. Ja jednak prosze Was byście mi poradzili jak mam z nim postępować? Zostawić go samemu sobie?( ostatnio stwierdził ,że sam będzie szczęśliwszy) czy nie reagować na tego typu teksty i być zawsze pod ręką ale nie wyręczać go we wszystkim i pokażać,że ja też mam własne uczucia i potrzeby??O to mi chodzi? Jak się postępuje z osobą, która cierpi na depresję:)??

Wg.mnie idealnym rozwiązanie byłaby wspólna terapia tzn.jego głownie ale też Twoja abyś własnie nauczyła się w tym wszystkim odpowiednio funkcjonować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zachowuje się dosyć spokojnie jednak jest apatyczny zrezygnowany i snuje wciaz te swoje czarne wizje, poza tym mnie odpycha. Wydaje mi sie czasem ,że jestem za szkłem, albo ,że on sie zamyka w jakiejś skorupie.No i te jego szalenie krytyczne teksty wobec mnie ale i siebie samego - tak jakby życie moje i jego było pasmem udręk, a on był temu winien .I to dosłownie z dnia na dzień popadł w taki stan.Uwierzcie- Nasze życie łatwe nie jest - jak każde, ale nie jest pasmem żadnych udręk. A tu totalne czarnowidztwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To są typowe objawy depresji. Poczytaj sobie o depresji aby się o niej jak najwięcej dowiedzieć i zrozumieć tę chorobę a dzięki temu będziesz wiedziała jak się zachowywać i co mowić do męża. On najbardziej potrzebuje zrozumienia, zrozumienia tego co czuje.

No i pomysl o terapii bo takie choroby same nie ustępują.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×