Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
molly32

Nie wiem co mi jest

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

Moja historia jest troche nietypowa. Na początku musicie wiedzieć, że mam 15 lat (po wakacjach ide do 3 gimnazjum). Wszystko zaczęło się w 5 klasie podstawówki. Pamiętam, że od małego uwielbiałam oglądać horrory. Natrafiłam raz na horror o tematyce opętań/egzorcyzmów. Bałam się go oglądać, więc go wyłączyłam. Od tamtej pory do dnia dzisiejszego coś jest ze mną nie tak. Nawet rodzina to zauważyła, bardziej poważnie lub mniej często mówili, że jestem chyba opętana. Zachowywałam sie zle, byłam niegrzeczna, leniwa, nie uczyłam sie,często wyzywałam innych i w sumie miałam wszystko gdzieś. W nocy często nie mogłam sypiać, czułam mocny ucisk w gardle, który powodował, że często nie mogłam przełykać śliny. Często w myślach obrażałam Świętych, ale bałam sie tych myśli, więc za wszelką cenę starałam sie skupić na czymś innym. Czułam też, że nie mogę się modlić. Gdy chciałam w myslach się pomodlić, czułam, że dzieje sie ze mną coś dziwnego. Ucisk się pogłębiał, serce kołatało jak szalone, a ja na łóżku nie mogłam się ułożyć w wygodną dla mnie pozycje. Starałam sie i udawało mi sie pomodlić np. "Zdrować Mario", "Ojcze Nasz", "Aniele Boże". Ale to tyle. Wręcz zmuszałam sie do tego i czułam że tocze z czymś wewnętrzną walkę o to. Często budziłam się o tych samych godzinach, np. po 3. Wtedy nie wiedziałam, nie zdawałam sobie sprawy z tego, że są to objawy opętania. Naprawdę, i to martwi mnie najbardziej. Bo gdybym wiedziała od początku czym to sie objawia mogłabym sobie wmówić, że to choroba. No nic, w 6 klasie wszystko troche ustało. Pamiętam, że byłam wtedy szczęśliwsza i wszystkie objawy "pomniejszyły" się. Czułam niestety ten sam lęk do modlitw, do księży, do kościołów. Sama mysl, że mogę mieć z czymś z wymienionych do czynienia powodowała strach. Szczególnie kołatanie serce i dziwne tiki głową. W 1 gimnazjum, cóż. Nawet nie myslałam o opętaniu. Można powiedzieć, że to ustało. Niestety pojawiły się nowe objawy, o których nie wiedziałam, że mogą być właśnie objawami. Mianowicie odwrócenie sie od ludzi, posiadanie o nich złego zdania, myśli samobójcze, chęć okaleczania się (nigdy tego nie robiłam), myślałam o sobie, że jestem najgorsza, że wszyscy są pięknie, madrzy tylko ja nie. Czułam też zazdrość i wiele innych takich. Tydzień temu usiadłam z tatem aby obejrzeć horror "Obecność". Było to też o tematyce opętań, duchów. Raz bohaterka powiedziała, że duchy i demony atakują słabe jednostki. Wtedy tato powiedział: Ty jesteś słabą jednostką. i wszystkie te uczucia powróciły. wszystko jakby nagle odwróciło sie do góry nogami. przypomniałam sobie te 3/4 lata, przez które zdarzały mi sie dziwne rzeczy. zaczęłam sie tym interesować i wtedy okazało sie, że te wszystkie objawy są objawami opętania. pozniej doczytałam, że nerwice i schizofrenie też sie tak zaczynają, ale ja sie obawiam, że to nie to, że naprawde moge być opętana. postanowiłam sie przełamać i poszłam do kościoła. czułam ten sam lęk co kiedyś, nic sie nie zmieniło. (dodam, że w kweitniu na wielkanoc byłam poświęcić koszyk i było wszystko ok) pomodliłam sie i szybko wyszłam. od kilku dni ciągle sie modle, odmawiam modlitwy, które mają zastąpić egzorcyzm. nie wiem, naprawde nie wiem co mi jest, ale boje sie o siebie. jestem kilka lat starsza i mam jakąś tam świadomość pewnych spraw, ale nie wyobrażam sobie mysli, że moge byc opetana, choc wiele, nawet wszystko na to wskazuje. boję sie, ale oczekuje SZCZERYCH i tylko szczerych opinii. nie chce żyć w błędzie. chce wiedziec.

 

proszę o waszą pomoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

molly32, do lekarza psychiatry, jak leki nie pomogą to wtedy do egzorcysty mianowanego (nie żadnego przydupasa wikarego).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
molly32, do lekarza psychiatry, jak leki nie pomogą to wtedy do egzorcysty mianowanego (nie żadnego przydupasa wikarego).

 

ale twoim zdaniem jak to wyglada?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

molly32, nerwica. Też to miałam jak byłam coś koło Twego wieku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możemy porozmawiać na priw? prosze, ja potrzebuje pomocy. jestem zdruzgotana, teraz cała sie trzęsę. boję się, że jestem opętana, a chcę żyć jak normalny człowiek. chcę mieć rodzine i dzieci. a myśl, że mogę przejść przez egzorcyzm jest dla mnie straszna.

 

-- 19 lip 2014, 19:10 --

 

proszę o rady.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość pysiunia

molly32, Wg mnie - oglądanie horrorów, filmów o opętaniu ujawniło u Ciebie nerwicę. Nie jest to żadne opętanie, a natrętne myśli. To wszystko jest w Twojej głowie. Ty sama się nakręcasz, zwłaszcza wtedy, gdy oglądasz horrory.

Odpuść sobie takie filmy! Oglądaj coś przyjemniejszego...

 

Ja też przechodziłam przez różne formy nerwicy. To było straszne. Był czas, że złorzeczyłam Panu Bogu, nie mogłam się modlić, chodzić do kościoła. Bałam się, nakręcałam samą siebie.

 

Dbaj o higienę psychiczną :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jeśli chcesz sprawdzić, czy na prawdę jesteś opętana, to przejdź się na mszę oczyszczającą, ale wizytę u psychologa też polecam ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

molly32, mogę porozmawiać z tobą na ten temat, pisz na pw jak chcesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×