Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Madara Uchiha

Coś nie tak.

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Mam 31 lat. Jeżeli założyłem temat w złym dziale, to proszę o przeniesienie. Mam problem z samym sobą i nie potrafię się określić. Otóż coś niedobrego dzieje się z moim zachowaniem. Jestem strasznie nerwowy, a moje zachowanie całkowicie odbiega od zachowania innych ludzi. Owszem, jestem koleżeński, uczynny, często miły, ale jak coś mnie zdenerwuje, to nie panuję nad emocjami i to na granicy normalności. Jak coś nie pójdzie po mojej myśli, to wyzywam Matkę Boską od ku*w, je**nych szm*at, że ją w du*ę jeb*li. Wystarczy, że coś mi z rąk wypadnie, to wyzywam, potknę się, to wyzywam. Automatycznie, już od kilku lat. Nawet się wtedy nie zastanawiam nad wyborem przekleństwa. Automatycznie z ust wychodzi wyzwisko. Do kościoła chodzę, ale wyzywanie tak się zakorzeniło już w głowie, że wystarczy, że tak jak mówię, coś mi z ręki wypadnie, to mówię jeb*na szm*ta Maryja. Nigdy nie miałem dziewczyny. Uważam, że chłopak, który ma zaledwie 170, nawet chyba mniej cm wzrostu, nie zasługuje na dziewczynę. I to jest kolejny powód mojego wyzywania. Mama nieraz płacze z mojego powodu i ciągle próbuje mi wyjaśnić, że już nie urosnę. A ja tego nie potrafię zrozumieć i nigdy nie zrozumiem, bo szlag mnie trafia, jak widzę dziewczynę, tak dziewczynę, w wieku czternastu, czy piętnastu lat, wyższą ode mnie. Kpina normalnie, żeby być niższym od sporo młodszych osób. I tego nigdy nie wybaczę. Niema żadnej metody, która uświadomiła by mi, że wzrost nie jest najważniejszy w życiu, bo choć na chwilę to zrozumiem, to znowu będę do tego wracał i wyzywał z powodu niskiego wzrostu. Mama mówi, że jak nie przestanę narzekać na wzrost, to wezmą mnie z ojcem do psychiatry. Więc moja odpowiedź brzmi: A da mi tabletki na wzrost? Mama mówi: Zrozum, że już nie urośniesz! A ja odpowiadam: A czemu inni urośli?! Dlaczego taki jestem? Może robię to w ramach zemsty? Może to ciągła samotność, brak dziewczyny, powoduje ogólne rozgoryczenie i takie zachowanie. Przez to nie mogę się skoncentrować w pracy, popełniam błędy przy czynnościach, co do których wystarczyło by ciut pomyśleć. Nie wiem... Wiem tyle, że mam wrażenie, że od dobrych lat, coś złego stało się z postrzeganiem świata przeze mnie, a przynajmniej psychicznie coś się dzieje... niedobrego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Madara Uchiha!

 

Niestety, drogą internetową nie da się postawić żadnej diagnozy. Na pewno masz kompleks wynikający z niskiego wzrostu, co rodzi w Tobie negatywne emocje - agresję, frustrację, złość, gniew. Nie panujesz nad tym i dlatego pojawiają się takie a nie inne reakcje - wyzwiska, wulgaryzmy, przemoc słowna. Nie zastanawiałeś się nad skorzystaniem z pomocy psychologa albo terapeuty?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×