Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Pimpuś

Jak się dziś czujesz? Opowiedz mi o swoim dniu.

Rekomendowane odpowiedzi

Witam :))

 

Wszyscy tu zmagamy się codziennie z lękami, fobiami, ogólnie rzeczywistością, którą nie raz ciężko jest znieść, jednak często nie mamy komu tak po prostu się wygadać, wyżalić i wyrzucić z siebie ciężar nagromadzony w ciągu dnia. Założyłam więc ten wątek, żebyście po prostu mogli opowiedzieć jak przeżyliście dzień. Coś złego się stało? A może coś dobrego? Podzielcie się swoimi myślami ;)

 

Ja dziś jestem w stresie. Pracuję w małym sklepiku, który należy do mojego ex. Brakuje nam trochę towaru, klienci się wściekają, trzaskają mi drzwiami i patrzą na mnie jakby to wszystko była moja wina. Ludzie, ja tu tylko pracuję, 3 dni w tygodniu, już samo to wymaga ode mnie odwagi, więc przestańcie dobijać :-| W przerwie pomiędzy klientami staram się skupić na książce, którą czytam (fantastyka koi nerwy, o tak), choć nie jest to łatwe, kiedy ma się łzy w oczach przez jakiegoś Pana, który trochę za bardzo podniósł głos, tylko dlatego, że nie było rzeczy, której chciał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja ostatnio jeżdżę swoim samochodem, a raczej uczę się jeździć, bo słabo umiem. Mam tyle lęków z tym związanych. Że mi samochód zgaśnie. Że stoczy się jak będę ruszał pod górkę. Że w coś uderzę. Że walnę w inny samochód. Dzisiaj specjalnie omijałem stromy podjazd inną trasą, bo już nerwowo nie mogłem wyrobić. Bałem się, że się zgubię i nie będę wiedział jak wrócić. W korku jest tyle samochodów, a ja myślę, że kierowcy zwracają uwagę na mnie i to jak jeżdżę. Zwłaszcza ten co jedzie za mną. I że się śmieją. Poważnie myślę o tym, żeby sobie odpuścić jeżdżenie aż uporam się ze sobą. W takim stresie stwarzam zagrożenie dla wszystkich, a ja nie należę do tych, którym przechodzi z czasem.

 

Nic złego mi się nie przytrafiło. A z dobrych rzeczy to jak wyjeżdżałem z parkingu i jechałem wąską uliczką to przeciskałem się miedzy samochodami jak zawodowy kierowca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

KochajacyFacet, i tak Cię podziwiam :)) Ja jeszcze podczas nauki jazdy tak się zestresowałam w pewnym momencie, że wjechałam na tory tramwajowe... pod prąd :roll: Nie wiem jak to zrobiłam, ale dzięki temu nigdy nie ukończyłam prawka :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×