Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
cytrynka

wierzę w całkowite wyleczenie

Rekomendowane odpowiedzi

Wierzę w całkowite wyleczenie. Mam nerwicę od urodzenia. Jak byłam dzieckiem strasznie balam się o rodzinę. Liczyłam wszystko do czterech.Tylu mam członków rodziny. Czułam ze jak tego nie zrobie to cos złego im sie stanie. Miałam silne natrectwa na tle religijnym. O spowiedzi nie było mowy bo gdy robilam listę grzechow to nie miala ona konca, a podczas spowiedzi musialam czytac z karteczki zeby cos mi nie umknęło. Po spowiedzi męczyły mnie mysli ze czegos nie powiedzialam i w efekcie nie szlam do komunii...inny przyklad to nie moglam wyjsc z pokoju póki nie spojrzę na święty obrazek i nie oddam mu odpowiedzniej czci, albo jak czytałam lektury szkolne to przechodziłam katorgę jak widziałam słowo Bóg. Musiałam się przy nim zatrzymać bo pojawiały się mysli bluźniercze obrazające Boga a ja musialam z nimi walczyć. Poki ich nie pokonałam nie moglam przebrnąć do następnej linijki. Tragedia była przy Krzyżakach :) Jak teraz to pisze to czuję się silna. Pokonalam to sama wiele lat temu. To był chyba CUD. Powiedziałam Bogu ze on jest wiekszy niż te moje natręctwa i że niewazne czy będę je robić czy nie(bo czułam ze nadal będę - tak były silne) to ten fakt nie ma zadnego znaczenia, bo Bóg jest ponad to wszystko. I wtedy odeszło jak ręką odjął. Czuję się całkiem wolna od tych natręctw. Po paru latach pojawiły się inne natręctwa...związane z moim zdrowiem. Teraz strasznie dbam o higiene. Chodziłam do psychoterapeutki przez 1,5 roku. Ona wybrała metodę rozpatrywania przeszłości, dzieciństwa, rodziny, znajomych. W natręctwach nic to nie pomogło, ale ja jestem pewniejsza siebie. Wiem że nie muszę być idealna ani w rodzinie ani wśród znajomych, ani w pracy. Pod koniec leczenia było nawet tak ze jak zrobiłam coś źle to się cieszyłam bo czułam ze wreszcie jestem człowiekiem i jestem normalna jak kazdy inny! a nie super idealna :) Każdy popełnia błędy. Moje mi się wydają czasem straszne ale zamiast mieć poczucie winy kieruję swoje myśli tylko na to żeby coś sie z tego nauczyc na przyszłość.

Chcę się wyleczyć do końca i wierzę ze mi się uda. Ostatnio duzo czytalam. Zaczęłam leczenie nową metodą CBT- jest duzo fajnych artykułow na necie o tej metodzie szczegolnie w języku ang (na razie). Cognitive - Behavioral Therapy = Terapia poznawczo-behawioralna. Myślę że warto spróbować. Niedługo trzecie spotkanie z nową terapeutką. Czuje się dużo lepiej bo wierzę że to może mi pomoc. Pozdrawiam i życzę siły do walki:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Cytrynka,oczywiście,że ci się uda.Masz znakomite podejście.Trzymam za ciebie kciuki i serdecznie pozdrawiam :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cytrynka podobnie jak ty, ostatnio cieszyłam się z błędów, albo jak coś zrobiłam zle w końcu nie miałam wyrzutów sumienia tylko poczucie, że zaczynam rozumiec, co to znaczy być człowiekiem :). Nie jestem idealna, nigdy nie byłam i nigdy nie będę. W końcu to wiem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kojarzycie reklame Pepsi z Davidem Beckhamem? Nie jestem pewna czy widzialam ja na PL czy jakims zagranicznym kanale.... Kto by pomyślał ... Wczoraj przeczytalam na necie o Davidzie Beckhamie ze w zeszłym roku przyznał się publicznie ze ma nerwicę natręctw! Musi miec wszystkie puszki Pepsi do pary a jak nie to nieparzystą musi schować gdzie indziej lub wyrzucic.... i jeszcze wiele innych natręctw związanych z równym ułożeniem i segregowaie parami. Koledzy z drużyny sie z niego nabijali i robili mu rozne psikusy na tym punkcie typu balagan w pokoju.... W ogole wpisując w google "famous people OCD" znalazlam duzo moich ulubionych aktorek cierpiących na to co ja.

Jak sobie uświadamiam ze to świnstwo ma tak wiele ludzi i to takich wspaniałych którzy są czyimiś idolami ... to wstyd sie przyznać ale mi lepiej:)

Poza tym jak sobie uswiadomie ze to jest po prostu choroba ktorą ma wielu ludzi to nabieram do tego dystansu i natręctwa słabną. Bo w momencie jak natręctwo zostanie do konca nazwane NATRĘCTWEM i uswiadamione jako NATRĘCTWO to juz PO NIM - KAPUT :) BO PO CO JE ROBIĆ JAK TO TYLKO NATRĘCTWO!!! NIE MA ONO SENSU !!! SZKODA NA NIE CZASU :))))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×