Skocz do zawartości
Nerwica.com

słabości


Ferdynand k

Rekomendowane odpowiedzi

Spotkałem ciekawą osobę, której powoli mam dosyć.

Ponieważ poddaje się zamiast walczyć o swoje, i do tego "zaraża" tym myśleniem innych.

Ciągle narzeka że to ojciec jej wpoił ten chory stosunek do życia, a mimo ze to wie nie zmienia tego

dobija mnie to za to że pewną osobę na, której mi zależało ona zrobiła kogoś komu jest wszystko już wyj.......ne

marzenia,wartości, być może zasady moralne

powiem jej co o tym myślę i ze mam dość

Mam tylko pytanie jak można zrobić taką krzywdę komuś kto nosi połowę twoich genów?

(chodzi mi o jej ojca)

ma on na nią toksyczny wpływ, ta osoba łyka ciągle środki nasenne i stale się uodparnia na następne 'siekiery"

co dostaje

nasuwa mi się ten cytat co umieszczam od teraz w podpisie "Gdy człowiek napotyka opór, nie umie niszczyć wrogów, wtedy niszczy siebie w zamian"

"Jaką zarazą On jest?"

(spluwam z wzgardą)

 

-- 24 lut 2014, 13:47 --

 

a robi to gość jej dlatego że sam nie potrafił spełnić swoich marzeń i chce na siłę to swojej córce wymusic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ponoć to bliskich ranimy najbardziej. Czasem nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Dziwi mnie, jednak że zamiast z nim porozmawiać, skoro go znasz, spluwasz i wyrzucasz brudy tutaj. On niekoniecznie zdaje sobie sprawę ze swoich frustracji, że jemu się nie powiodło, niekoniecznie widzi, że zrzuca ten bagaż na swoją córkę. Pogadaj z nim, uświadom go. Pewnie będzie trudno, bo człowiek dąży do zachowania o sobie pochlebnego mniemania, ale na pewno zapali mu się czerwona lampka i zacznie zwracać na to uwagę. No chyba, że jest to złośliwe i wyrahowane, w pełni świadome, to spróbuj podać córce chociaż jakiś namiar do ośrodka psychoterapii, czy na jakaś grupę, która pomoże jej się pozbierać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

znam gościa tylko z opowiadań tej koleżanki i tylko powiedziałem jej co myślę niech jej się zapali czerwona lampka

ja tam jej stałą a nie doraźną farmakoterapię doradziłem i groch o ścianę też mam swoje sprawy ale ja nie odpuszczam nigdy zawsze walczę ze słabościami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego od razu farmakoterapię? Niektórzy się leków boją bardziej niż psychoterapii ;)

Jednak jeśli nie chce skorzystać nic nie zrobisz - możesz ew poszukać kontaktu do niego i spróbować z nim pogadać, ale jak ktoś nie chce pomocy nie udzielisz mu jej na siłę. Ona może mieć do Ciebie nawet pretensje jeśli spróbujesz z nim pogadać, więc wiesz. Twoja decyzja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×