Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
cyklopka

Głęboka relaksacja - czemu nie działa?

Rekomendowane odpowiedzi

"Lewa nóżka robi się bardzo ciężka..."

 

Robili nam takie zajęcia ze dwa razy w zerówce, jako dziecko pilne intensywnie sobie próbowałam wyobrazić, że tak jest, jak pani mówi, ale nic nie czułam.

 

Psycholog-logopeda na studiach powiedziała mi, że jak mi zrobi relaksację to mogę się tak rozluźnić, że z krzesła spadnę, i że będzie uczucie ciepła... Po wykonanym ćwiczeniu przytaknęłam jej przez grzeczność, czego zwykle nie robię, bo jestem osobą szczerą, ale próbowałam sobie wyobrazić, że tak było, ale nic nie czułam.

 

Czytałam artykuły o falach alfa, o relaksacji, którą się robi według schematu autohipnozy... nic. Zwykłe leżenie i niezbyt wyraźne wyobrażanie sobie rzeczy.

 

A ja chcę poleżeć na plaży, wsłuchać się w siebie, odnaleźć wielki spokój, a tu nic.

 

Nie jestem podatna, czy te metody są bez sensu?

 

"Otwierasz oczy i czujesz się spokojna i szczęśliwa".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie działo u mnie za każdym razem. uwielbiam spać za to.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vi vi, tam nie napisałem, że to była relaksacja gdzie było tam pełno ludzi dookoła, chrząkanie, chrumkanie.

 

może to mnie rozpraszało, a relaksacja jest skuteczną metodą - działa i można z niej zrobić dużo pożytku.

tonizuje układ współczulny, aktywizując przywspółczulny. pierwszy to stres, drugi to relaks.

napisz jakie ćwiczenie wykonałaś?

są różne metody relaksacji, dobiera się je indywidualnie, do różnych ludzi pasują różne typy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to tak - u tej psycholog-logopedy to ona mi po prostu mówiła sugestie "jesteś odprężona", "zalewa cię fala ciepła", "opuszcza cię stres" i takie tam...

 

Potem sama próbowałam liczenie od 10 do 0 i wizualizacje, niczym się to nie różniło od tradycyjnego leżenia i myślenia ;)

 

A ostatnio sobie ściągnęłam jakiś programik do relaksacji. Muzyczka i instrukcje jak się ułożyć, na czym skupić np. słuchać oddechu, albo myśleć o poszczególnych częściach ciała. W trakcie przyszedł kot, zaczął mi skakać po poszczególnych częściach ciała, mruczeć prosto do ucha i gryźć kable od słuchawek :lol: Zaraz po tym nagraniu zasnęłam i obudziłam się w nocy myśląc, że to już rano i się spóźnię do pracy. Na prawdę nie wiem, czy tędy droga. Spróbuję jeszcze raz, o innej porze albo z innym nagraniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kot zabrał słuchawki, bo potrafi bez słuchawek wejść w stan relaksu. pewnie chciał, żebyś to zrobiła tak jak on - naturalnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O tak, skurczybyk zasypia na siedząco. Bym powiedziała, że ma dobry zen, ale niestety napady agresji i histerii też miewa, więc nie będę z nim ćwiczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Vi vi, prawdziwa plaża, piasek pod stopami, szum fal, delikatna bryza na twarzy i bezkres przestrzeni... relaksują znacznie lepiej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vi vi, jak zasnęłaś zaraz po nagraniu to znaczy, że relaks się powiódł, nie uważasz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

*Ai*, Chciałabym, a tu tak daleko od morza... :(

 

jetodik, być może tak jest, nie jestem do końca pewna, bo się jednak budziłam w nocy, dlatego chcę też spróbować w ciągu dnia i zobaczyć czy zrobię się senna czy może jednak wypocznę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a podczas relaksu niecierpliwisz się?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mmm, chyba nie. Ale mam wrażenie, że bardziej wytężam mózg niż daję myślom płynąć swobodnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moze za bardzo starasz sie by relaksacja sie powiodla.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie tak! Bo jestem ciekawa, chcę poznać siebie, zobaczyć niezwykłe rzeczy w wyobraźni, a tu nic.

 

Gdzieś pisali, że osoby z nerwicą i PTSD są najbardziej podatne na hipnozę, a ja sądzę, że jestem najmniej :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×