Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Zmusilam sie do umycia garow. o ! A dalej mam odrealnienie jak cholera.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Slonce no to chociaz na chwilke wyszlas :) U mnie leje i leje ale tez bylam w Lidlu po nic dentystyczna bo sie mi skonczyla , wzielam przy okazji salami z orzechami laskowymi :105:

Lęki mnie lapaly a do dupy to!

Nie wiem czy ja sie tak ladnie dozbieram :bezradny: zycie mnie wykancza , chociaz jak tak pomyslec to moze ne zyce a moj durny mozg?Co dzis Kochana gotujesz?

 

woowoo, Milej zabawy !

 

Zebrec, :papa:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj Dziewuszki bidulki moje niepospane! Tulam mocno!

 

platek rozy, Platuś Słońce, minie, jak zawsze. Pozwól sobie na takie dni, tak jak pisze Mirunia. Słoneczko wyjdzie to i humorek będzie lepszy. Teraz Cię telepie przed nieznanym, to zupełnie normalne. Potem oswoisz się i pójdzie gładko.

 

mirunia, Widzę masz taki sposób, jak ja, jak sama gdzieś jadę. Pod byle pretekstem wchodzę gdzieś, żeby do kogoś się odezwac, pogadac i jest od razu lepiej. Ostatnio w piątek w Starbucksie dopytywałam się o dyniową kawę, choc potykacz stał przed wejściem i wielki plakat w środku walił po oczach... :mrgreen:

 

woowoo, Kolejna osoba z grzybami. A ja nadal bez grzybobrania, ech. :( Dobrej zabawy!

 

A ja wróciłam bardzo zadowolona, pogoda mnie rozpieszcza. Popróbowałam różnych miodzików na tych "Darach Ziemi". Monsz mi kupił w prezencie świeżo wyciśnięty olej z wiesiołka, na kolację mamy pyszną kiełbaskę. Sprawiłam sobie dwie wielkie przyjemności. Pierwsza - moje skrzynki mają jesienny outfit - przywlokłam piękne wrzosy. No i była pani z ziołami (wzięłabym wszystkie :bezradny: , ale kasę muszę liczyc), miała min.z 10 odmian mięty - wybrałam jagodową i czekoladową. :shock:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, Gripex to dopalacze :mrgreen:

 

Lusesita Dolores, ktoś w temacie o lekach pisał, że prawdopodobnie twój organizm już je bardzo szybko metabolizuje, dlatego nie działają. Chyba musiałabyś spróbować czegoś nie-lekowego czyli najlepiej zmiany trybu życia, ale wiem, że tego się nie da na zawołanie mieć, bo chociażby stresujące sytuacje w domu...

 

filip133, miałam iść do kolegi ogarniać eventy fanklubowe, ale to chyba nie wypali, bo reszta osób jest dziś zajęta.

 

No i nie wiem co robić z tak ładnie rozpoczętym popołudniem. Bo z jednej strony chcę coś pożytecznego, na co nie miałam czas w tygodniu, z drugiej jednak nie po to mam chwilę wolnego, żeby się przepracowywać. Coś, żeby było więcej przyjemnego w pożytecznym...

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znalazłem fajny poradnik jak podrywać dziewczyny i myślę że zawarte w nim porady gwarantują naprawdę skuteczne poderwanie. :mrgreen:

To jak już się naumiesz, to się z nami podziel, bo to ciekawe :D

Proszę

[videoyoutube=8Ozc8BSEuoc][/videoyoutube]

Tym sposobem da się poderwać każdego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, No cieszę się jak dziecko z pogody, myślę, że dzięki temu wywlekam się z tych złych stanów porannych. Miodu nie kupiłam, bo mam jeszcze dwa słoiczki - wielokwiata i rzepakowego, a pensji jeszcze nie dostałam... Troszkę szkoda, bo były niektóre wyjątkowe i wielki wybór.

A ty już pelargonie zostawisz do końca, nie zmieniasz wystroju balkonu?

 

acherontia-styx, Zamulaj i marudź, niedługo będzie zmiana warty, mój czas przyjdzie... ;)

 

Zabieram się za przeflancowanie zawartości bieliźniarki do nowej szafy ( która nadal jest bez drzwi... :bezradny: )

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, Dopalacz, czy nie dopalacz, ale działa... :D

Rozumiem twój dylemat, bo ja ostatnio programowo staram się w weekend coś innego, przyjemnego zrobic, żeby jednak trochę odróżnic go od dnia powszedniego. Dziś ze sobą wyciągnęłam mensza, przez co temat szafy wciąż jest aktualny. Ale trudno.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

woowoo, zazdroszczę i grzybów i zgranej paczki koleżanek :papa:

 

platek rozy, fajny cytat :great:

 

mirunia, kończę herbatę ziołową i chyba kawusia mi się zaraz należy :angel:

 

No, dalej nie wiem, za co się brać. Bo i pisanie recenzji/artykułów, i sprzedawanie na allegro, i pisanie konspektu stażu, i szycie to wszystko ciężka praca, ech. Mam atak niechcemisia :P

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem introwertykiem, nie mam fobii społecznej, po prostu czasem mam ochotę napić się Becherovki do zdjęcia T.S. Eliota, bo dzisiaj rocznica urodzin mojego ulubionego poeta, a pogoda iście barowa. :105:

 

fb20130609a1a-200x200.jpg

Edytowane przez Gość

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Oj piękna hoja! :105: I cudnie pachnie, nie?

Faktycznie balkon masz nadal piękny, szkoda ruszac. Ja poszłam w tym roku w sezonowośc - były bratki, był tytoń, a teraz wrzosy.

 

Aurora88, Mniam! Wrzuc przepis na te ciastka! :uklon:

 

Sigrun, Hej Mała Kuchareczko! ;)

 

A my dziś mieliśmy na obiadokolację halibuta, miały byc placki ziemniaczano-cukiniowe z fetą, ale energia ze mnie zeszła na wieczór i poszłam na łatwiznę. Będą jutro.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×