Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Purpurowy
Szkoda że sen nie jest osobą fizyczną. Wtedy dało by się go uregulować za pomocą pałki...

Możesz sobie zaaplikować ruską narkozę, albo poprosić jakiegoś dresa o pomoc. Bum, łup, ciul, dup.

Tutaj gdzie mieszkam znaleźć dresa i dostać w łeb, nawet bez proszenia, bardzo łatwo.

Ale nie chodzi mi o to, żebym ja dostał w łeb i zasnął, bo to by trzeba było powtarzać co noc. Chodzi o to, żeby sen dostał w łeb i przestał wariować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A potem ulepimy bałwana

 

Nie śmiałam aż tyle proponować... :oops:

 

ide z wami na sanki i bałwana :great:

 

Cieszem się! :yeah:

 

Jutro idę na 12tą do pracy, ale wcześniej bałwaaaaan! :great:

 

mirunia, A dlaczego se ne wrati? :nono: Ja rozumiem, że na wielką górę wleźć to może trochę słabo, może i hardcore'owy kulig też nie, ale jak jakaś bohaterka filmowa w saniach ciągniętych przez konie :105: , why not?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdyby jeszcze Kot znalazł się na 3 miejscu, mielibyśmy Trzech Króli w Trzech Króli! :great: Super Puchar dla nas!

 

kosmostrada, jam chętna na saneczki z górki na pazurki, albo na prawdziwy kulig z pochodniami, bigosem i grzańcem!!!

Ho, ho, ho, byłam na takim ze 12 lat temu. Piękna trasa po leśnych traktach i polach, a ten bigos pamiętam do dziś. Powrót był bardzo wesolutki. :lol:

To się chyba ne wrati. :bezradny:

Ja bym się z tobą chętnie na winko wybrała do zimowej krainy :papa:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochani, sanie już gotowe, grzaniec też, a bigos grzeje się w kociołku nad ogniskiem!

 

[videoyoutube=hlbny3H9zDs][/videoyoutube]

 

Kosmo, nie zapomnij tego krupniku!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!! :papa:

 

Mamma mia, ależ Syberia u mnie. :shock: Wyszłam tylko do mięsnego po coś na rosół (bo mi się zachciało) i do piekarni i ledwo wróciłam do domu... skostniałam na amen. Mogłam przecież kożuch wyciągnąć. :why:

Ludzie poowijani w szale, tylko oczy im widać, a na wąsach u panów siwy szron.

Tak pomyślałam idąc z powrotem, że jakbym znalazła się np. w lesie i zabłądziła, to bym chyba zamarzła po 2 godzinach z tej niemocy. :bezradny:

 

Nastawiłam już mięsko na rosół i popijam gorącą herbatę z imbirem- na rozgrzewkę.

Lepiej chyba nie wychodzić w taki ziąb, bo miałam wrażenie, że mi rozum zamarza. ;) Czułam się nieswojo.

 

neon, znam to uczucie bezsenności całkowitej, nawet w dzień nie mogłam odespać, a trwało to jeszcze dłużej niż 5 dni.

Mirta mnie tylko "przygniatała" do poduszki i zamulała, a snu za grosz. Aż w końcu "zaskoczyła" i działa pięknie do dzisiaj. Nawet nie wspomnę o tym jak czułam się wtedy.

 

Tosia, to co, zostało Ci tylko to nasze forum na razie? :D

 

A co u Was dzisiaj słychać, też takie mrozisko?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×