Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

acherontia-styx, :papa: Chyba jestem czarownicą, bo tyle osób tu wywołuję myślami... ;) Wczoraj się zastanawiałam, co u Ciebie.

Kochana zostawaj tam ile trzeba i wracaj pełna nowych sił!

A dobry w lumpek w każdej sytuacji kątem oka obczaimy. :D

 

misty-eyed, Wciąż trzymam Cię za łapkę i czekam na polepszenie... :bezradny:

A perfumki wybrałaś jak kiedyś pisałam z mojej półki best of ever zapachów. :smile: Też chłopakom zamówiłam odlewki w takich ładnych ozdobnych atomizerach.

 

Ḍryāgan, Ja byłam na imprezie z Timem Burtonem... ;)

 

salirka, A kogóż to ja widzę? :lol:

 

tosia_j, Gdzie przychodzi?

 

Purpurowy, No u mnie białości ni ciut ciut... :roll:

 

Pochwalę się, że dziś skleciłam jedną bransolkę, ostatecznie ją zakończę jutro, gdy rzucę świeżym okiem, wtedy supły będę robić. ;) Skończyło mi się światło do drugiej, a poza tym dużo czasu mi zeszło - weź znajdź dziurki i nawlecz sryliard ciemnych cztero - milimetrowych koralików. :pirate: -

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ḍryāgan, Ja też przyszłam w lipcu. To mój czas... :roll:

 

tosia_j, Też widziałam swój post, a teraz mi zniknął... Ktoś mnie hakuje... :zonk:

 

salirka, Możemy poudawać, jak Ci to sprawi frajdę... :D

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

poszedłem na zbyt daleki spacer. troche za daleko od domu. nakręciłem się. Czuje taką mieszaninę leku, niepokoju, napięcia i złości. Powinem odchodzić jakieś 1 km od domu a nie 4. W wakacje moim problemem było napięcie. Teraz mam zaburzenie lękowo-depresjne. Nie wiem jak z tego wyjść.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

poszedłem na zbyt daleki spacer. troche za daleko od domu. nakręciłem się. Czuje taką mieszaninę leku, niepokoju, napięcia i złości. Powinem odchodzić jakieś 1 km od domu a nie 4. W wakacje moim problemem było napięcie. Teraz mam zaburzenie lękowo-depresjne. Nie wiem jak z tego wyjść.

 

wiesław, to że przeszedłeś 4 km nie jest problemem. Podczas spaceru z człowieka wychodzą jego troski i problemy które ma do przepracowania. Przejscie 1 km nic nie zmieni, a jeżeli zmieni to tylko na krótką metę, tam pod spodem i tak bedzie sie gotowało.

 

to i nawet lepiej jak tej jadu troche upuścisz poprzez spacer

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w zasadzie to życiowe problemy mnie nakręcają. Ponieważ przyszła ta zima to niestety sporo sie pozminiało. Jeden z głównych problemów to problem komunikacyjny. Autobusem nigdzie nie pojadę bo mam leki. Moto nie da się jeździć. No to nie wiem. Mam znowu jeździć autem bez prawka. Do tego auto mam zepsute. A potrzebuje dojeżdżać na oddział dzienny. No i jest dupa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam znowu jeździć autem bez prawka.

 

przecież miałeś prawko

 

wysiłek fizyczny niweczy dołek doraznie

w moim przypadku

 

 

ale lepsze spalanie kortyzolu niz jego gormadzenie. Przecież wiadomo ze wiekszosc problemów natury umysłowej nie wyleczymy tylko poprzez wysiłek fizyczny.

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×