Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

kosmostrada, tak, Twardocha. No teraz to muszę przeczytać do końca, skoro mam Ci napisać, czy warto ;)

rolosz, Trzeba już sobie samemu budować taki sztuczny kościec (jak w filmie s-f) ...

 

za dużo filmów oglądasz :P chociaż niewykluczone, że kiedyś będziemy sobie taki pancerz budować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rolosz, bardzo jestem ciekawa Twojej opinii, czytaj więc Waćpan. :smile:

A cóż ja innego robię teraz, przy pomocy różnych myków - jak nie budowanie sobie swojego psychicznego nowego kośćca podtrzymującego mnie na nogach... :bezradny: ( mówisz za dużo filmów s-f, za dosłowne porównania... :zonk: mówiłam, już nie ten umysł... ;) )

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

"wampiry energetyczne", ludzi lubujących się w byciu ofiarą, byciu w ciągłym problemie, wssysających innych w swój czarny świat. Muszę wtedy uciekać.

Na Spamowej na szczęście nie ma takich osób.

calkiem co innego myslalam ze to pojecie znaczy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, niestety jestem więźniem mojej głowy.

Mam straszliwe lęki i natrectwa.

Nie wiem jak długo wytrzymam

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j, Są różne rodzaje wampirów energetycznych. Unikać należy wszystkich. ;)

 

HoyaBella, Cóż za pozytywne słowa z Twoich ust - "jakoś chcę". :great: To do dzieła dziewczyno!

 

Purpurowy, Pan taki na wieczór dziś też uśmiechnięty? :smile:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j, Są różne rodzaje wampirów energetycznych. Unikać należy wszystkich. ;)

 

HoyaBella, Cóż za pozytywne słowa z Twoich ust - "jakoś chcę". :great: To do dzieła dziewczyno!

 

Purpurowy, Pan taki na wieczór dziś też uśmiechnięty? :smile:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rolosz, Tego polskiego autora? Jak skończysz to napisz, czy warto, bo brzmi ciekawie.

No szkoda, szkoda, a widzę, że z wiekiem jakby naturalnych sił ubywa... :roll: Trzeba już sobie samemu budować taki sztuczny kościec (jak w filmie s-f) ...

 

wieloraki, To chyba zależy od indywidualnej reakcji na problemy innych.

Ja np. jestem nieodporna na "wampiry energetyczne", ludzi lubujących się w byciu ofiarą, byciu w ciągłym problemie, wssysających innych w swój czarny świat. Muszę wtedy uciekać.

Na Spamowej na szczęście nie ma takich osób.

 

tosia_j, myślisz, że mamy tu jakiś terminarz? :zonk: To ja się pewnie nie wbijam tak jak trzeba... ;)

 

cyklopka, Jak tam, płacom, czy nie płacom? :smile:

 

wiejskifilozof, czy się obrazisz, jak nie skomentuję tego utworu? ;)

 

Nie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć wszystkim :smile:

 

Nie chcę mnie się żyć, nie mam dla kogo
skoro nie kupujesz wersji życia dla siebie samej, to może jakiego zwierzaka sobie kup? nie mówię oczywiście o kupnie człowieka, ale jakiejś wyższej formy zwierzyny, jak pies czy kot chociażby ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć wszystkim :smile:

 

Nie chcę mnie się żyć, nie mam dla kogo
skoro nie kupujesz wersji życia dla siebie samej, to może jakiego zwierzaka sobie kup? nie mówię oczywiście o kupnie człowieka, ale jakiejś wyższej formy zwierzyny, jak pies czy kot chociażby ;)

 

Ja oddam kotka! :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

Ja dziś potuptałam wcześniej do roboty. Tak fizycznie licho się czuję, że obawiałam się, że jak już w domu przysiądę, to nie wstanę... ;)

Piję herbatkę czarną z mięta i cos tam usiłuje dłubać, ale mam mroczki przed oczami.

 

Na dworze ponuro. W nocy jakieś jęzory klimatyczne przełaziły, bo miejscami był rano szron i zmarznięte kałuże.

 

Życzę Wam miłego czwarteczku!

 

Tella, Poniekąd sami dla siebie możemy być najlepszymi przyjaciółmi. Ale, jak pisze Ego, możesz się wspomóc zwierzaczkiem. Niestety nikt za Ciebie nic nie wymyśli i nie zrobi... :bezradny:

Bierzesz procha zapisanego przez lekarza?

 

wiejskifilozof, Czasami są lepsze dni, czasami gorsze... Byle byśmy nie poprzestali na smutaniu... ;)

 

mirunia, Weszłam na Spamową z nadzieją, że coś z pracy skrobniesz. Bo domyślam się, że w domku jak jest licho, to nie masz może ochoty przed kompem siadać.

Tulam gorąco! Już za rogiem weekend, będziesz mogła siebie na spokojnie utulić, rozgrzać, może uda się tez jakoś rozpieścić mimo fizycznej lichości... Czekam z Tobą na polepszenie.

Tak, staram się wykorzystać energię konstruktywnie, żeby nie obracała się przeciwko mnie.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×